Reklama

Sokołów Podlaski to nie Wąchock...

04/03/2014 01:21

Wąchock to miejscowość, która stała się w Polsce obiektem kpin i rozmaitych żartów. I choć od 1994 r. odzyskała prawa miejskie, utracone w 1869 r., to do dziś krążą dowcipy o słynnym wąchockim sołtysie.

Wąchock to miejscowość, która stała się w Polsce obiektem kpin i rozmaitych żartów. I choć od 1994 r. odzyskała prawa miejskie, utracone w 1869 r., to do dziś krążą dowcipy o słynnym wąchockim sołtysie.

- Dlaczego w Wąchocku usypano kopiec? - Bo sołtys postanowił zorganizować spotkanie na szczycie. Wystarczy wbić w internetową wyszukiwarkę hasło: dowcipy o Wąchocku, a pojawi się cała lista stron z nimi. - Jaka rozpiętość skrzydeł ma bocian? - 3 m. - A jaką rozpiętość skrzydeł ma bocian jak leci nad Wąchockiem? - 1,5 m, bo jednym skrzydłem zakrywa sobie oczy.

Od jakiegoś czasu na Facebooku działa ktoś, kto próbuje za wszelką cenę pokazać, że Sokołów Podlaski jest takim drugim Wąchockiem. Na kilku, powiązanych ze sobą profilach wkleja m.in. siermiężnie wykonane ?memy?. Przewijają się w nich np. bohaterowie serialu ?Świat według Kiepskich?, w złośliwy sposób komentujący sytuację w mieście. Autor bardzo się stara udowodnić mieszkańcom, że powinni czerwienić się ze wstydu, że mieszkają w Sokołowie Podlaskim.

O co w tym wszystkim chodzi? Nietrudno chyba zgadnąć, że o przejęcie władzy w mieście. Internetowi bojownicy o wolność i demokrację próbowali podobno założyć stowarzyszenie i promować swojego kandydata na burmistrza. Ale plotka głosi, że pokłócili się zanim sąd zdołał owo stowarzyszenie zarejestrować. W Internecie pozostała jednak cała gama ich pomysłów na to, jak uczynić Sokołów Podlaski krainą miodem i mlekiem płynącą.

Owe pomysły zebrał kandydat ? widmo, który pojawił się w jednej z lokalnych gazet i szumnie ogłosił, że będzie kandydował na burmistrza Sokołowa. Redaktor chyżo przystąpił do pracy i spisał sążnisty wywiad z... No właśnie tu jest kłopot, bo kandydat, który barwnie opowiadał o tym, co zrobić, by Sokołów Podlaski rósł w siłę, a ludzie żyli dostatnio... nie przedstawił. Poziom tajności był tak wysoki, że podobno nawet sam redaktor nie wiedział, z kim rozmawia.

Próbowaliśmy analizować pomysły kandydata widmo, który podobno skończył dwa kierunki studiów. Jeden szczególnie nam się spodobał: sprywatyzowanie PUIK i uwolnienie cen wody. Znakomity pomysł! Nic tak nie ożywi sokołowian i nie pobudzi do działania jak kubeł zimnej wody po 5 zł za litr! Od razu spojrzą na świat inaczej, skończą się wszystkie problemy! Zaiste wspaniały to kandydat. W sam raz na burmistrza... Wąchocka.

BOŻENA GONTARZ

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do