W Internecie pojawił się wpis, jakoby z końcem marca z sokołowskiego oddziału Sokołów SA. Miało być zwolnionych 60 osób, a w ich miejsce mięsny koncern zamierzał zatrudnić pracowników - obcokrajowców. Prezes firmy Bogusław Miszczuk stanowczo dementuje te informacje.
W Internecie pojawił się wpis, jakoby z końcem marca z sokołowskiego oddziału Sokołów SA. Miało być zwolnionych 60 osób, a w ich miejsce mięsny koncern zamierzał zatrudnić pracowników - obcokrajowców. Prezes firmy Bogusław Miszczuk stanowczo dementuje te informacje.
Wpis użytkownika Twittera pojawił się 22 marca i został szeroko rozpowszechniony w sieci.

O informację w tej sprawie zwróciliśmy się do firmy Sokołów S.A. W odpowiedzi otrzymaliśmy oświadczenie prezesa zarządu Bogusława Miszczuka.
- Z całą stanowczością dementujemy pojawiające się w sieci informacje na temat rzekomej redukcji zatrudnienia pracowników z Polski na rzecz przybyłych uchodźców z Ukrainy w zakładzie Sokołów S.A. w Sokołowie Podlaskim, jak i w innych zakładach Grupy Sokołów. Są to informacje całkowicie nieprawdziwe i nie znajdują one żadnego potwierdzenia w działaniach ani planach firmy Sokołów – napisał Bogusław Miszczuk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie