Reklama

„Sokołowianie” w Indonezji. Tam folklor nie jest ciekawostką, lecz dobrem narodowym, a nasi tancerze byli traktowani jak gwiazdy!


Od 1 do 7 lipca Zespół Pieśni i Tańca „Sokołowianie” gościł w Indonezji i uczestniczył w międzynarodowym festiwalu folklorystycznym Jakarta World Folklore Festival 2026 w Dżakarcie. O kulisach wyjazdu, promocji polskiej kultury, naszego kraju i Sokołowa Podlaskiego i o tym, czym Sokołowianie zachwycili w Dżakarcie z IWONĄ KOPIWODĄ, kierownikiem ZPiT „Sokołowianie” rozmawia Bożena Gontarz-Górzna.


Pani Iwono, podkreśla Pani, że wyjazd do Indonezji był dla ZPiT „Sokołowianie” - Zespołu Reprezentacyjnego Miasta Sokołów Podlaski czymś znacznie więcej niż kolejnym zagranicznym festiwalem...
Tak. Od 1 do 7 lipca Zespół Pieśni i Tańca „Sokołowianie” uczestniczył w międzynarodowym festiwalu folklorystycznym Jakarta World FolkFest 2026 w Dżakarcie w Indonezji. Udział w tym wydarzeniu stanowił jedno z ważniejszych tegorocznych przedsięwzięć artystycznych, promocyjnych i organizacyjnych zespołu. Była to przede wszystkim wielka misja promowania polskiej kultury, naszego regionu i miasta Sokołów Podlaski na drugim końcu świata. Do Dżakarty poleciała 25-osobowa reprezentacja zespołu: 18 tancerzy, 5-osobowa kapela oraz instruktor tańca Karol Hildebrand oraz ja, jako kierownik zespołu. Każdy z nas miał świadomość, że reprezentuje nie tylko „Sokołowian”, ale także Polskę.

Zaproszenie na festiwal w Dżakarcie dla Zespołu Pieśni i Tańca „Sokołowianie” było nieprzypadkowe. Proszę przypomnieć, dlaczego...
Udział „Sokołowian” w tym wydarzeniu był potwierdzeniem, że zespół działający przy Sokołowskim Ośrodku Kultury prezentuje wysoki poziom artystyczny i organizacyjny, umożliwiający godne reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. Nasza obecność w Dżakarcie była również dowodem, że działalność folklorystyczna prowadzona lokalnie może mieć realny wymiar międzynarodowy i promocyjny.

Reklama

Należy wyraźnie podkreślić, że udział Zespołu w festiwalu nie był przypadkowy. Możliwość wyjazdu wynikała z wieloletniej pracy artystycznej, członkostwa i rekomendacji w strukturach CIOFF – Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych Festiwali i Sztuki Ludowej oraz spełnienia wysokich wymagań stawianych zespołom reprezentującym kraj. CIOFF jest międzynarodową organizacją działającą na rzecz ochrony, promocji i przekazywania kultury tradycyjnej oraz niematerialnego dziedzictwa kulturowego. I co warte szczególnego podkreślania: udział w wydarzeniach tej rangi nie jest komercyjną turystyką, lecz jest formą międzynarodowej współpracy kulturalnej.

Jakarta World Folklore Festival 2026 to ogromne wydarzenie. Proszę powiedzieć coś o jego organizacji.
To międzynarodowa impreza poświęcona prezentacji kultur tradycyjnych, wymianie doświadczeń i budowaniu relacji pomiędzy narodami poprzez sztukę, taniec i muzykę. Festiwal odbywał się pod hasłem wspólnych korzeni i żywej tradycji, a jego program obejmował koncerty, paradę kulturową, wydarzenia oficjalne, prezentacje poszczególnych państw, wspólne działania artystyczne oraz integrację zespołów z różnych części świata. Tegoroczna edycja zgromadziła reprezentacje siedmiu państw: Indonezji, Rumunii, Grecji, Polski, Rosji, Filipin oraz Korei Południowej.

Reklama

Sam festiwal odbywał się z ogromnym rozmachem. Mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w uroczystym otwarciu z udziałem gubernatora Dżakarty Pramono Anunga, który podkreślał znaczenie kultury jako narzędzia budowania międzynarodowych relacji. Towarzyszył nam również prezydent CIOFF Indonesia Said Rachmat, od lat zaangażowany w rozwój międzynarodowych festiwali folklorystycznych w Indonezji. Ogromne wrażenie zrobiła na nas również organizacja wydarzenia. Przez cały pobyt byliśmy otoczeni opieką wolontariuszy mówiących w kilku językach. Każdego dnia towarzyszyły nam media: telewizje, fotoreporterzy oraz dziennikarze. Wywiady odbywały się niemal codziennie, a kamery obecne były nie tylko podczas koncertów, ale także prób, spotkań czy nawet wspólnych posiłków. Próby sceniczne przygotowywano z taką starannością, jakby były pełnoprawnymi koncertami. Na długo zapamiętamy także samych mieszkańców Dżakarty. Tysiące osób uczestniczących w paradach i koncertach tworzyły atmosferę, której nie sposób opisać słowami. Uśmiechy, oklaski, okrzyki, wspólne zdjęcia i ogromna życzliwość sprawiały, że czuliśmy się tam naprawdę wyjątkowo. Było to jedno z największych wydarzeń folklorystycznych w Indonezji i mogliśmy być jego częścią.

Udział w festiwalu to nie zabawa, lecz przede wszystkim ciężka praca zespołu, poprzedzona wielomiesięcznymi przygotowaniami. Co zaprezentowaliście w Dżakarcie?
Po dotarciu na miejsce, zespół został przyjęty przez organizatorów festiwalu i rozpoczął realizację programu. Pierwsze dni obejmowały aklimatyzację, sprawy organizacyjne, zapoznanie z miejscem pobytu, próby oraz przygotowania do wydarzeń oficjalnych.

Reklama

Zespół uczestniczył w ceremonii otwarcia festiwalu oraz wydarzeniach, podczas których prezentowały się delegacje z różnych państw. Od początku pobytu „Sokołowianie” byli rozpoznawalni dzięki tradycyjnym strojom, przygotowaniu artystycznemu, dyscyplinie organizacyjnej oraz - co warte podkreślenia - muzyce wykonywanej na żywo. Nasza kapela była niezwykle istotnym elementem w odbiorze zespołu przez widzów.

W kolejnych dniach były występy sceniczne, próby, udział w wydarzeniach integracyjnych, działania medialne oraz spotkania z przedstawicielami innych grup. Szczególnie ważnym elementem festiwalu był wspólny taniec przygotowany przez organizatorów dla wszystkich uczestników. Materiały instruktażowe zostały wcześniej przekazane zespołom, a następnie wspólnie ćwiczone podczas prób festiwalowych. Udział w tym przedsięwzięciu miał duże znaczenie integracyjne, ponieważ pokazywał, że mimo różnic językowych i kulturowych artyści z różnych krajów mogą stworzyć jedną wspólną prezentację.

Reklama

Jednym z najważniejszych punktów programu była prezentacja Zespołu w przestrzeni miejskiej Dżakarty, w tym występy przy Sarinah oraz udział w wydarzeniach o charakterze otwartym dla publiczności. Występy spotkały się z bardzo życzliwym przyjęciem. Publiczność reagowała żywo na polskie tańce, kolorowe stroje, energię młodzieży oraz brzmienie kapeli. Każdy taki występ był promocją Polski i Sokołowa Podlaskiego wśród odbiorców, którzy często po raz pierwszy mieli kontakt z polskim folklorem.

Zespół wziął również udział w paradzie kulturowej ulicami Dżakarty - jednego z największych miast Azji. Udział w paradzie wymagał wczesnej pobudki, pełnego przygotowania strojów i instrumentów oraz dobrej organizacji całej grupy. Obecność „Sokołowian” w tym wydarzeniu pozwoliła zaprezentować Polskę i Sokołów Podlaski szerokiej publiczności, nie tylko uczestnikom koncertów festiwalowych.

Reklama

W Azji gościliście nie po raz pierwszy. Co wyjątkowego było w tegorocznym wyjeździe do Indonezji?
Był to nasz trzeci wyjazd do Azji. Dwukrotnie gościliśmy na Tajwanie z grupą dziecięcą, natomiast do Indonezji – zarówno wcześniej do Surabai, jak i teraz do Dżakarty – pojechała grupa reprezentacyjna. Tegoroczny udział miał jednak wyjątkowy charakter, ponieważ byliśmy najmłodszym zespołem zaproszonym do udziału w Jakarta World FolkFest oraz jedynym reprezentantem Polski rekomendowanym przez CIOFF Polska do uczestnictwa w tym prestiżowym wydarzeniu.

Zespół przygotował repertuar obejmujący tańce narodowe i regionalne, w tym m.in. oberka, krakowiaka, tańce góralskie oraz elementy folkloru podlaskiego. Prezentacje te wymagały nie tylko przygotowania choreograficznego, ale także właściwego doboru strojów, opracowania muzycznego i zachowania spójności scenicznej całego występu.

Reklama

Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że byliśmy jedynym zespołem festiwalu, który przygotował aż siedem różnych prezentacji artystycznych. Każdego dnia publiczność oglądała zupełnie inny program – inne tańce, inne stroje, inną muzykę i inne regiony Polski. Dzięki temu widzowie z ogromnym zainteresowaniem czekali na kolejne występy Polaków, wiedząc, że każdego dnia zobaczą coś nowego. To była dla nas ogromna satysfakcja i najlepszy dowód, że polski folklor potrafi zachwycać swoją różnorodnością.

Jak Indonezyjczycy podchodzą do folkloru i tradycji? Jak reagowali na występy przybyszy z odległej Europy?
Publiczność była pod wrażeniem zarówno muzyków, jak i wokalistów. Ogromny zachwyt wzbudzała nasza kapela grająca na żywo. Różnorodność instrumentów, ich brzmienie, energia oraz autentyczność wykonywanej muzyki wyróżniały nas spośród wielu zespołów. Każda pieśń kończyła się gromkimi brawami, a po koncertach wielokrotnie proszono nas o bisy, wspólne zdjęcia i rozmowy. Te emocje można zobaczyć na licznych nagraniach oraz relacjach publikowanych zarówno przez organizatorów festiwalu, jak i na profilach naszego zespołu. To, co szczególnie nas urzekło, to ogromny szacunek Indonezyjczyków dla folkloru. Tam kultura ludowa nie jest traktowana jako ciekawostka, ale jako narodowe dobro. Publiczność doskonale rozumie tradycję, potrafi ocenić poziom artystyczny zespołów i z wielkim entuzjazmem reaguje na autentyczne prezentacje. Owacje na stojąco, wielominutowe brawa i niezwykle serdeczne przyjęcie towarzyszyły nam praktycznie podczas każdego występu.

Reklama

Czuliście się w Dżakarcie jak gwiazdy?
Tak! W Dżakarcie przekonaliśmy się, że folklor może dawać takie emocje, jak koncert największych światowych artystów. Czuliśmy się jak gwiazdy – nie z powodu sławy, ale dzięki niezwykłej życzliwości ludzi. Gdziekolwiek się pojawialiśmy, otaczały nas tłumy uśmiechniętych osób proszących o wspólne zdjęcie, autograf czy krótką rozmowę. Nasze stroje przyciągały wzrok, muzyka budziła zachwyt, a polskie tańce wywoływały szczery podziw. To były setki, a może nawet tysiące wspólnych fotografii. Każde takie spotkanie było dla nas dowodem, że kultura jest najpiękniejszym językiem świata i potrafi zbliżać ludzi bardziej niż jakiekolwiek słowa. To uczucie pozostanie z nami na całe życie.

Jak podczas wymagających dużego wysiłku występów radziliście sobie z tamtejszymi temperaturami, które odbiegają od tego, co mamy w Polsce...
Podczas naszego pobytu temperatura w Dżakarcie każdego dnia przekraczała 32–34 st. C, a temperatura odczuwalna dochodziła nawet do 36–38 st. C. Dodatkowym wyzwaniem była bardzo wysoka wilgotność powietrza, która przez większość dnia utrzymywała się na poziomie około 75–85 proc. W takich warunkach każdy występ w ciężkich, wielowarstwowych strojach ludowych był ogromnym wysiłkiem fizycznym. Mimo to nasi tancerze i muzycy za każdym razem wychodzili na scenę z uśmiechem i dawali z siebie wszystko. Mimo zmęczenia nikt nie odpuszczał. Wiedzieliśmy, że reprezentujemy Polskę i chcieliśmy pokazać się z jak najlepszej strony.
 

Reklama

Poza udziałem w festiwalu znaleźliście czas na zwiedzanie?
Tak, festiwal był również okazją do poznania Indonezji. Zwiedziliśmy Meczet Istiqlal, największy w Azji Południowo-Wschodniej oraz stojącą naprzeciw niego Katedrę Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej w Dżakarcie. To miejsce zrobiło na nas ogromne wrażenie. Dwie świątynie różnych religii stoją obok siebie jako symbol dialogu, wzajemnego szacunku i pokojowego współistnienia. To piękna lekcja pokazująca, że religia może łączyć ludzi, a nie ich dzielić. Niezapomnianą wizytą był także Taman Mini Indonesia Indah – park prezentujący kulturę wszystkich prowincji Indonezji. Mogliśmy zobaczyć tradycyjne domy, stroje, muzykę, tańce, rękodzieło i zwyczaje poszczególnych regionów kraju. Dla zespołu folklorystycznego była to prawdziwa skarbnica inspiracji i możliwość poznania bogactwa kultury jednego z najbardziej różnorodnych państw świata.

W tak egzotycznym miejscu nie zabrakło Polonii. Kogo z naszych rodaków mieliście okazję spotkać podczas pobytu na festiwalu?
Spotkania z Polonią mieszkającą w Indonezji miały szczególny wymiar emocjonalny. Dla Polaków przebywających daleko od kraju występ polskiego zespołu był okazją do kontaktu z rodzimą kulturą, językiem, muzyką i tradycją. Dla nas z kolei było to potwierdzenie, że folklor pełni ważną funkcję w podtrzymywaniu więzi z Polską.

Reklama

Byli też z nami przedstawiciele Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Dżakarcie, na czele z Panią Ambasador. Uczestniczyli w wydarzeniach festiwalowych, obserwowali występy zespołu i wyrażali bardzo pozytywne opinie dotyczące poziomu artystycznego, przygotowania oraz znaczenia udziału „Sokołowian” w promocji polskiej kultury.

Podczas całego pobytu pozostawaliśmy w stałym kontakcie z pracownikami ambasady na czele z Panią Natalią Wójcik-Kubisiak. Jej obecność na naszych koncertach, wsparcie i życzliwość były dla nas niezwykle cenne. Czuliśmy, że nie jesteśmy tam sami i że polska kultura ma swoich ambasadorów także tysiące kilometrów od kraju.

Reklama

Wspomnienia z takiej wyprawy pozostają na długo...
Zdecydowanie. Miejsca, ludzie, wydarzenia. Ale jak zawsze nie zabrakło również chwil zabawnych. Podczas jednej z prób, wykonując taniec góralski z taką energią weszliśmy na scenę, że uszkodziliśmy jej fragment. Na szczęście organizatorzy błyskawicznie wszystko naprawili. Do dziś śmiejemy się także z historii hotelowej windy, która działała wyłącznie po przyłożeniu karty do pokoju. Gdy pewnego dnia zapomniałam karty, z opresji uratowali mnie uczestnicy z Filipin. Takie drobne sytuacje najlepiej pokazują atmosferę festiwalu – mimo różnych języków i kultur wszyscy tworzyliśmy jedną wielką rodzinę folkloru. Wracamy do kraju bogatsi o nowe doświadczenia, przyjaźnie i wspomnienia, ale przede wszystkim z ogromną dumą, że mogliśmy godnie reprezentować Polskę, Sokołów Podlaski i Zespół Pieśni i Tańca „Sokołowianie” na jednej z najważniejszych scen folklorystycznych Azji.

Wyprawa w tak odległe rejony świata 25-osobowej grupy to z pewnością niemałe koszty. Kto je pokrywał.
Takie wyjazdy są finansowane z kilku źródeł. Organizator festiwalu pokrywa koszty pobytu uczestników na miejscu, w tym zakwaterowanie, wyżywienie oraz realizację programu festiwalowego. To dlatego tak istotne jest członkostwo zespołu w CIOFF Polska oraz uzyskiwanie rekomendacji do udziału w międzynarodowych festiwalach – otwiera ono możliwość uczestnictwa w wydarzeniach tej rangi na bardzo korzystnych warunkach. Natomiast koszty podróży, przede wszystkim biletów lotniczych i ubezpieczenia, finansowane są wspólnie przez rodziców uczestników oraz z funduszy wypracowanych przez sam zespół podczas koncertów, występów i innych przedsięwzięć realizowanych przez „Sokołowian”. Tylko w ubiegłym roku wypracowaliśmy w ten sposób około 140 tysięcy złotych. Ponieważ zespół funkcjonuje w strukturach Sokołowskiego Ośrodka Kultury, środki te są rozliczane za pośrednictwem SOK. Warto jednak wyjaśnić, że nie pochodzą one z planu finansowego ośrodka, lecz z przychodów wypracowanych przez sam zespół. Dzięki temu możliwe jest finansowanie udziału w międzynarodowych festiwalach bez konieczności angażowania funduszy z budżetu SOK.

Zespół może też liczyć na sponsorów...
Z głębokim szacunkiem i wdzięcznością składamy podziękowania naszym Mecenasom i Sponsorom, dzięki którym Zespół Pieśni i Tańca „Sokołowianie” mógł reprezentować Sokołów Podlaski oraz Polskę podczas Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego w Dżakarcie w Indonezji. Szczególne słowa uznania kierujemy do: Zarządu Powiatowego Banku Spółdzielczego w Sokołowie Podlaskim, na czele z prezesem Piotrem Żebrowskim, Zarządu SOKOŁÓW S.A., na czele z prezesem zarządu Przemysławem Gostkiewiczem, Zarządu ADDIT Sp. z o.o. oraz właścicieli Grupy Velmans – Jana i Jeanne Velmans. Państwa wsparcie ma dla nas szczególne znaczenie, ponieważ kultura ludowa nie może istnieć bez ludzi, którzy dostrzegają jej wartość i pomagają ją chronić, rozwijać oraz przekazywać kolejnym pokoleniom. Mecenat nad ZPiT „Sokołowianie” to nie tylko pomoc w realizacji konkretnego przedsięwzięcia – to świadome wspieranie polskiego dziedzictwa narodowego, naszej tożsamości, tradycji i wartości, które od pokoleń budują wspólnotę. Dzięki Państwa zaangażowaniu młodzi artyści mogą rozwijać swoje talenty, poznawać historię własnego regionu, pielęgnować tradycje przodków i z dumą prezentować je poza granicami kraju, a polska kultura ludowa pozostaje żywa, obecna i rozpoznawalna na całym świecie.

Dziękujemy, że wierzycie Państwo, iż kultura jest wartością, w którą warto inwestować. Wasz mecenat jest fundamentem, dzięki któremu tradycja może trwać, rozwijać się i zachwycać kolejne pokolenia – zarówno w Polsce, jak i na całym świecie.

Jak by Pani podsumowała wyjazd?
Udział ZPiT „Sokołowianie” w Jakarta World FolkFest 2026 był ogromnym sukcesem artystycznym, organizacyjnym, wychowawczym i promocyjnym. Przez cały czas pobytu Zespół godnie reprezentował Miasto Sokołów Podlaski, Sokołowski Ośrodek Kultury oraz Polskę. Zaprezentował wysoki poziom taneczny, wokalny i muzyczny.

Wyjazd przyczynił się do promocji polskiej kultury, budowania pozytywnego wizerunku Polski i Sokołowa Podlaskiego, nawiązania relacji międzynarodowych oraz wzmocnienia pozycji Zespołu w środowisku folklorystycznym. Był również ważnym doświadczeniem wychowawczym dla młodzieży oraz potwierdzeniem, że działalność „Sokołowian” ma istotne znaczenie dla lokalnej społeczności i instytucji kultury, przy której zespół funkcjonuje.

Wyjazd miał również ogromne znaczenie wychowawcze. Uczestnicy zespołu, w większości młodzież, wzięli udział w przedsięwzięciu wymagającym odpowiedzialności, samodyscypliny, wzajemnej pomocy i podporządkowania się intensywnemu harmonogramowi. Każdy musiał dbać o strój, punktualność, przygotowanie do występów, zachowanie oraz właściwe reprezentowanie zespołu. Udział w festiwalu pozwolił młodzieży zrozumieć, że kultura ludowa nie jest wyłącznie elementem lokalnych uroczystości, ale może być językiem komunikacji międzynarodowej.

Dla uczestników był to kolejny ważny kontakt z tak odległym krajem i tak dużym wydarzeniem międzynarodowym. Doświadczenie to będzie procentowało w dalszej pracy artystycznej, edukacyjnej i społecznej.

Dziękuję za rozmowę.

ZDJĘCIA: ARCHIWUM ZPiT SOKOŁOWIANIE, SCREEN Z CNN INDONESIA

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/07/2026 11:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości