Reklama

Strażacy z OSP uratowali życie mieszkańca Wieski, kiedy nie było wolnej karetki

Druhowie z OSP Jabłonna Lacka i OSP Dzierzby skutecznie przywrócili funkcje życiowe starszemu mężczyźnie, bo załogi karetek były akurat zajęte innymi wezwaniami. Okazuje się jednak, że tego typu sytuacje w powiecie sokołowskim nie są jednostkowymi przypadkami. Strażacy okazują się cichymi bohaterami wielu akcji ratujących życie...

Nie było akurat wolnej karetki

W piątek, 9 stycznia 2026 r. kilkanaście minut po godzinie 10 rano służby ratunkowe zostały powiadomione o nagłym zatrzymaniu krążenia u ponad 80-letniego mężczyzny w miejscowości Wieska-Wieś w gminie Jabłonna Lacka. Okazało się jednak, że na miejsce nie można wysłać karetki, bo załogi były zajęte - wyjechały na interwencje.

Na miejsce wysłani zostali strażacy – w sumie trzy zastępy: z JRG Sokołów Podlaski, OSP Jabłonna Lacka oraz OSP Dzierzby.

Reanimacja okazała się skuteczna

Druhowie z OSP skutecznie przeprowadzili reanimację.

- Przywrócili czynności życiowe starszemu mężczyźnie. Gdy zwolniła się wreszcie karetka – przekazali pacjenta załodze zespołu ratownictwa medycznego, która przewiozła go do szpitala – informuje mł. kpt. Łukasz Tomczuk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sokołowie Podlaskim, który jest jednocześnie dowódcą Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sokołowie Podlaskim.

Reklama

Takie akcje są na porządku dziennym

- Takie działania – nazywane izolowanymi zdarzeniami medycznymi - są u nas na porządku dziennym i to w całym województwie. Bywały takie momenty, że 2-3 razy w tygodniu wyjeżdżaliśmy zamiast karetki do udzielania pomocy – przyznaje Łukasz Tomczuk. - Brak wolnej karetki przy zagrożeniu życia pacjenta powoduje wezwanie nas. Zdarza się i tak, że dostajemy wezwanie i równolegle zwalnia się karetka. Jednak my wyjeżdżamy i - jeśli jest tylko taka potrzeba - do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego na miejsce udzielamy kwalifikowanej pierwszej pomocy.

Strażacy stają się ostatnią deską ratunku...

Funkcjonariusze PSP i strażacy OSP niosą pomoc mieszkańcom powiatu sokołowskiego w wielu sytuacjach, także gdy dochodzi do zagrożenia życia.

Reklama

- Podczas naborów do straży jest teraz nastawienie, by przyjmować osoby z uprawnieniami ratownika medycznego. Nie jesteśmy, jako strażacy, w stanie działać w tylu dziedzinach, co zespoły ratownictwa medycznego, które są wyodrębnioną jednostką. Ratownicy medyczni mają szerszą wiedzę i w naszej pracy okazują się bardzo przydatni – podkreśla kpt. Tomczuk.

Karetek jest za mało? Problem chyba leży gdzie indziej...

Jak wygląda obecnie sprawa dyżurów i dostępności karetek w powiecie sokołowskim? W Sokołowie Podlaskim całodobowo dyżurują dwie załogi karetek pogotowia, trzecia – także całodobowo – pełni dyżur w Kosowie Lackim.

Reklama

- Sytuacja braku karetki może się zdarzy - nawet gdyby było ich pięć, mogłaby być potrzebna szósta. W Węgrowie w nocy jest tylko jedna karetka, w Małkini jest obsada 12-godzinna. Nasze załogi często zabezpieczają także tamten rejon – wyjaśnia Waldemar Kraska, senator i zarazem lekarz pracujący w pogotowiu ratunkowym na terenie powiatu sokołowskiego. - Druga rzecz, która ma wpływ na sytuację dostępności karetek, to kwestie transportu. Jeśli musimy zawieźć pacjenta neurologicznego, z zawałem, czy ortopedycznego do Siedlec, Ostrołęki, Warszawy, czy gdzieś dalej – karetka nie jest wtedy dostępna nawet przez kilka godzin - dodaje.

Waldemar Kraska: strażacy to dla nas nieoceniona pomoc

Senator – lekarz podkreśla, że strażakom z powiatu sokołowskiego należą się ogromne podziękowania za wspieranie działań załóg ratownictwa medycznego i zwykłą życzliwość, którą okazują w wielu sytuacjach.

Reklama

- Pomagają nie tylko w sytuacjach, kiedy nie ma wolnej karetki, ale też w przeniesieniu chorego. Bo gdy np. trzeba znieść 200-kilogramowego pacjenta z czwartego piętra bloku bez windy do karetki, to jest to wyzwanie. Pamiętajmy, że często taki pacjent jest też podłączony do aparatury. Do przeniesienia potrzeba wtedy 6-8 osób. Strażacy w Sokołowie nigdy nie robią problemu, w innych miastach różnie z tą chęcią pomocy bywa – dodaje Waldemar Kraska.

ZDJĘCIE: OSP JABŁONNA LACKA

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/01/2026 14:01
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Oko - niezalogowany 2026-01-12 15:00:17

    Gdzie Ratownik 19, gdzie lotnicze pogotowie ratunkowe?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Fandor - niezalogowany 2026-01-12 15:26:34

    Dobre pytanie, dlaczego nasz "Ratownik 19" nie pełni całodobowych dyżurów???

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Oko - niezalogowany 2026-01-12 15:08:27

    "Defibrylator Punkt Życia", to publicznie dostępne defibrylatory AED. W wielu miejscowościach powiatu sokołowskiego powołano do życia stowarzyszenia, fundacje itp. i są pięknie wyremontowane przez nich siedziby, gdzie toczy się życie publiczne głównie rozrywkowe. Dlaczego te stowarzyszenia nie prowadzą kursów pierwszej pomocy i dlaczego nie ma tam całodobowo dostępnych defibrylatorów?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama