Po dachowaniu audi a6 na gminnej drodze z Jasienia do Rogowa dwóch mężczyzn trafiło do szpitala. Samochód którym jechali został całkowicie zniszczony. Prędkość musiała być znacząca, gdyż w aucie została wyrwana tylna oś.
Po dachowaniu audi a6 na gminnej drodze z Jasienia do Rogowa dwóch mężczyzn trafiło do szpitala. Samochód którym jechali został całkowicie zniszczony. Prędkość musiała być znacząca, gdyż w aucie została wyrwana tylna oś.
W piątek, 17 kwietnia, około godz. 19.40 do sokołowskiego szpitala trafiło dwóch mężczyzn z licznymi obrażeniami. Okazało się, że przywieźli ich znajomi, po tym jak jakiś czas wcześniej dachowali samochodem.
Mężczyźni na miejsce wypadku nie wzywali służb ratunkowych. Najpierw zajęli się odholowaniem rozbitego pojazdu, a dopiero później udali się do szpitala. Z uwagi na poważne obrażenia pasażera, sprawą zainteresowała się policja.
Jak się okazało, jakiś czas wcześniej dwaj mężczyźni w wieku 21 i 25 lat, udali się na przejażdżkę swoim audi. Jechali bocznymi drogami, nie zważając, że warunki po opadach deszczu nie były najlepsze. W pewnym momencie, kierowca wpadł w poślizg i stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pobocze i pokonując przydrożne krzaki, dachowało, zatrzymując się na polu. Samochód musiał jechać z dużą prędkością, gdyż ślady na poboczu wskazują, że przez kilkanaście metrów nie dotykał ziemi. W audi oprócz wielu uszkodzeń, została wyrwana tylna oś.
21-letni kierowca, mieszkaniec gminy Sabnie, był trzeźwy. Odpowie teraz przed sądem za swoją brawurową jazdę.
ASP.SZT. SŁAWOMIR TOMASZEWSKI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze