Płaczącą, sześcioletnią dziewczynkę, trzy uczennice szkoły średniej, nieopodal jednego z najruchliwszych skrzyżowań naszego miasta. Dziecko przyprowadziły na policję. Szybko ustalono mamę, której dziewczynka zginęła.
Płaczącą, sześcioletnią dziewczynkę, trzy uczennice szkoły średniej, nieopodal jednego z najruchliwszych skrzyżowań naszego miasta. Dziecko przyprowadziły na policję. Szybko ustalono mamę, której dziewczynka zginęła.
W czwartek, 12 lutego, około godz. 14.20 do siedziby sokołowskiej policji przyszły trzy uczennice szkoły średniej i przyprowadziły zapłakaną dziewczynkę. Jak powiedziały policjantom, napotkały płaczące dziecko przy ul. Skłodowskiej. Ponieważ nie mogły się dowiedzieć, gdzie mieszka i jak się nazywa, postanowiły poprosić o pomoc mundurowych.
Na podstawie informacji o rodzeństwie i szkole, do której dziecko w tym roku zaczęło chodzić, policjanci z pomocą pracowników szkoły skontaktowali się z matką. Ta po krótkiej chwili przyszła i odebrała zapłakaną zgubę. Okazało się, że dziewczynka wykorzystując nieuwagę mamy, wybrała się na samodzielny spacer.
Mama za swoją lekkomyślność została ukarana, a uczennicom Zespołu Szkół nr 1, które przyprowadziły zagubioną dziewczynkę, należą się serdeczne podziękowania.
ASP.SZT. SŁAWOMIR TOMASZEWSKI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze