Reklama

W przyszłym roku dług miasta Sokołów Podlaski przekroczy 60 mln zł! Co z remontami ulic i basenem?

Przeanalizowaliśmy projekt budżetu miasta Sokołów Podlaski na 2026 r. i jest to smutna, jeśli nie lekko przerażająca lektura. W przyszłym roku spaść mają dochody, dług samorządu wzrośnie o kolejne 6 mln zł, na oświatę pójdzie 74 mln zł, a inwestycji jest jak na lekarstwo. Iwona Kublik obiecywała w kampanii wyborczej aktywne pozyskiwanie dotacji zewnętrznych dla miasta, tymczasem ta kwestia wygląda bardzo słabo.

Projekt budżetu omawiano na posiedzeniu połączonych komisji w czwartek, 12 grudnia. Burmistrz Iwona Kublik o projekcie wypowiadała się z dużym optymizmem, tylko czy są do tego podstawy?

Dochody niższe niż w 2024 i 2025 r. Bo w tym roku było 12 mln z Polskiego Ładu.

Projekt uchwały budżetowej zakłada, że dochody miasta w 2026 roku wyniosą 147,6 mln zł. To mniej niż w obecnym roku (jest prognozowane 155 mln zł), ale też mniej niż w roku 2024, kiedy to do miejskiej kasy wpłynęły 154 mln zł.

Z czego wynika spadek? - Dochody są mniejsze, bo w tym roku w budżecie ujęte było prawie 12 mln zł z Polskiego Ładu na inwestycje – budowę ronda i 12 ulic. Wprowadziliśmy do przyszłorocznego budżetu te inwestycje, na które jest pewne dofinansowanie, jeśli otrzymamy kolejne, będziemy na bieżąco uzupełniać – mówiła skarbnik Elżbieta Hermanowicz.

Reklama

Plan wydatków ogółem na 2026 r. to kwota 152,6 mln zł.

Rośnie zadłużenie, na koniec 2026 r. wynieść ma 60,3 mln zł

Deficyt zaplanowany w budżecie oznacza, że zwiększy się zadłużenie miasta. Przewidywana kwota długu po spłacie zaplanowanych rat zadłużenia (które wyniosą 3 mln zł) i uruchomieniu planowanej emisji obligacji na koniec 2026 roku wyniesie 60,3 mln zł, co stanowi 40,86 proc. planowanych dochodów na przyszły rok.

Jak te wskaźniki mają się do zapewnień burmistrz Iwony Kublik, że naprawia miejskie finanse?

Burmistrz Iwona Kublik: Nie ma nic złego w zadłużeniu, jeżeli idzie ono na inwestycje

Iwona Kublik zaznaczyła, że z samorządów zostały zdjęte górne limity zadłużenia, by umożliwić realizację dużych inwestycji. - Nie ma nic złego w zadłużeniu, jeżeli idzie ono na inwestycje i ściąga fundusze zewnętrzne. To trzeba zrozumieć. Co innego wziąć 9 mln zł i przejeść, a co innego jeśli bierze się kredyt do środków zewnętrznych, by realizować duże inwestycje. Mamy duże zaległości w Sokołowie Podlaskim. Inne miasta mają 80 proc. zadłużenia, nie ma nic złego u nas w tym, że nieznacznie przekraczamy wskaźnik 40 proc. Proszę radnych, by nie poddawali się presji dziennikarzy, ani opinii publicznej, bo my odpowiadamy za miasto, a nie za doraźne spijanie komplementów – podsumowała ten wątek Iwona Kublik.

Reklama

Jakie inwestycje są w planach

Formalnie na inwestycje w budżecie Sokołowa na 2026 r. zapisano 15,4 mln zł (w tym roku było 26 mln zł). Ale...

Duża część tych wydatków to kwoty zaplanowane jako udział własny, przy założeniu, że uda się pozyskać dofinansowanie zewnętrzne. Tak jest m.in. z planami wyposażenia poddasza w Sokołowskim Ośrodku Kultury, gdzie przewidziano 100 tys. zł.

Największe zadania, zaplanowane na 2026 r. to dokończenie rozbudowy Żłobka Miejskiego i jego wyposażenie. Przeznaczono na ten cel 1,5 mln zł, część z tej kwoty pokrywa dotacja z KPO uzyskana jeszcze w poprzedniej kadencji. 3,5 mln zł zaplanowano na prace na basenie.

Reklama

W oświacie 550 tys. zł przewidziano na pierwszy etap budowy boiska wielofunkcyjnego przy Szkole Podstawowej Nr 6 przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie, a 200 tys. zł na przystosowanie tej placówki do wymagań przepisów przeciwpożarowych. 100 tys. zł zaplanowano na opracowanie dokumentacji projektowej modernizacji i termomodernizacji budynku Szkoły Podstawowej Nr 1 przy ul. Polnej, a 450 tys. zł na przebudowę dachu budynku sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej Nr 3 przy ul. Repkowskiej.

230 tys. zł ma pochłonąć modernizacja urządzeń rekreacyjnych i terenów wokół pływalni miejskiej przy ul. Bulwar. Przewidziano też 200 tys. zł na dokumentację projektową budowy kompleksu rekreacyjno-sportowego na terenach położonych przy ul. Oleksiaka Wichury (za Parkiem im. Ogińskiego).

Reklama

2,5 mln zł zaplanowano na budowę strzelnicy. Są też fundusze na modernizację miejskiego monitoringu i publiczną toaletę.

70 ulic na liście do wykonania. Powstanie tylko jedna?

Na listopadowych spotkaniach z mieszkańcami radni i burmistrz Iwona Kublik wyjaśniali, że potrzeby w zakresie remontów miejskich ulic są ogromne. Na liście tych do budowy lub remontu znalazło się w sumie 70 ulic.

A jakie są plany na 2026 r.? Na wydatki inwestycyjne zaplanowano niecałe 1,7 mln zł. Z tej kwoty 100 tys. pójdzie na wspólne inwestycje z GDDKiA, a 150 tys. na dołożenie do zadań realizowanych przez powiat sokołowski w mieście (tu zaplanowane są remonty na Lipowej i Wilczyńskiego).

Reklama

Pozostałe 1,5 mln zł na drogi miejskie zostanie przeznaczone na wkład własny do dokończenia budowy Alei 550-Lecia - jeśli miastu uda się pozyskać dofinansowanie z Rządowego Programu Rozwoju Dróg. Jeśli pieniądze rządowe do miasta nie trafią, to owe 1,5 mln zł wykorzystane zostanie na remonty innych ulic bądź wkład własny do zadań drogowych.

-Na ostatniej komisji zapytałem naczelnika Krzysztofa Górala, eksperta od dróg, co uważa za priorytet, jeśli chodzi o remonty ulic w mieście. Zdecydowanie podkreślił, że priorytetem jest Aleja 550-Lecia. Czy warto poświęcić te 70 ulic, odkładając je w czasie? Powiedział, że tak – skomentował Marek Landzberg.

Reklama

Czy strzelnica to w sytuacji miasta zadanie „pierwszej potrzeby”?

W 2025 r. miasto pozyskało ponad 2 mln zł na budowę strzelnicy na terenie Parku Przemysłowego. O szczegółach tej inwestycji pisaliśmy tutaj:

To projekt, który ma rozpocząć zmiany związane z rewitalizacją terenu dawnej Cukrowni, ale... Do budowy strzelnicy miasto musi dołożyć pół miliona złotych, a do tego liczyć się z późniejszymi kosztami utrzymania obiektu.

Iwona Kubik na komisjach wyjaśniała, że strzelnica to tylko mały element potężnego projektu rewitalizacji terenów dawnej Cukrowni. Obecnie jest on na etapie przygotowywania planu funkcjonalno-użytkowego i pisania wniosków. - To potężne przedsięwzięcie, które zakłada też partnerstwo z prywatnymi przedsiębiorcami. Jesteśmy zależni od tego, jakie fundusze w jakich programach się pojawiają. Dopiero rozpoczynamy procesy projektowe – dodała burmistrz.

Reklama

Radny Marek Landzberg dodał, że na strzelnicę patrzeć należy przede wszystkim z perspektywy obrony terytorialnej oraz obronności kraju i jest to bardzo ważna inwestycja.

Basen będzie otwarty w 2026 r.? To raczej nierealne...

W listopadzie Iwona Kublik podpisała umowę z wykonawcą na kontynuację prac na sokołowskiej pływalni. Opiewa ona na kwotę 2,9 mln zł i dotyczy remontu pomieszczeń basenu. To kolejny etap prac, które wcześniej objęły termomodernizację budynku, remont niecki basenowej i wymianę urządzeń. W projekcie budżetu na 2026 r. zaplanowano na kontynuację prac na basenie za 3,5 mln zł. 2,65 mln zł ma pochodzić z dotacji, a pozostałe 850 tys. zł ze sprzedaży obligacji.

Reklama

Niezbędna jest jeszcze wymiana wentylacji wraz z rekuperacją, by obniżyć koszty eksploatacji obiektu. Potrzeba na to co najmniej 3,5 mln zł. Tyle, że miasto dotacji na ten cel jeszcze nie pozyskało. Czy Iwonie Kublik to się w przyszłym roku uda? I czy 3,5 mln zł wystarczy na dokończenie inwestycji, która wydaje się studnią bez dna...

Prawie 74 mln zł na oświatę!

W stosunku do lat ubiegłych ponownie wzrósł plan wydatków na oświatę. Wydatki bieżące w dziale 801 zaplanowano na 73,8 mln zł, co stanowi 53,79% wydatków bieżących ogółem.

Reklama

Największą pulę - prawie 46 mln zł, 62,20% - stanowią te na wynagrodzenia nauczycieli i administracji oraz pochodne od wynagrodzeń. W 2026 r. zaplanowane są także wydatki na niepubliczne jednostki w wysokości niemal 18,8 mln zł. Potrzeby oświatowe wyliczone przez Ministerstwo na 2026 r. to nieco ponad 45,5 mln zł, co pokryje wydatki bieżące w oświacie zaledwie 61,65% .

- Przewidziane są podwyżki 3 proc. dla nauczycieli – wyjaśniała na komisjach skarbnik.

- Koszty w oświacie wzrosły, bo część kadry zadeklarowała odejście na emeryturę i musimy zabezpieczyć fundusze na ten cel, to znacząca kwota – dodał wiceprzewodniczący rady Robert Doliński.

Reklama

Więcej pieniędzy dla SOK. Dyrektor nie dostał wędki, tylko wielką rybę?

Kolejny rok z rzędu rośnie dotacja dla Sokołowskiego Ośrodka Kultury. W 2024 r. ówczesny dyrektor Marcin Celiński walczył przez wiele miesięcy, by miasto zwiększyło mu przyznane 3,1 mln zł. Po zwolnieniu dyrektora radni uchwalili budżet na 2024 r., w którym zaplanowali dla SOK 3,8 mln zł. W przyszłym roku ta kwota zostanie jeszcze zwiększona do 4,1 mln zł. Dodajmy, że Miejska Biblioteka Publiczna dostanie 1,75 mln zł.

Nadmieńmy, że miasto Węgrów – do którego nasze władze tak lubią się porównywać - na tamtejszy Węgrowski Ośrodek Kultury przeznaczyły w tym roku 1,3 mln zł. To stosunkowo niska kwota, ale też skłaniająca dyrekcję do poszukiwania dotacji zewnętrznych i pisania projektów, co jest tam robione.

Czy w takiej sytuacji dyrektor SOK ma motywację, by starać się o pieniądze zewnętrzne, szukać sponsorów na wydarzenia kulturalne?

Iwona Kublik: Nie ten jest wyłącznie panem sytuacji, kto zaczyna, ale kto kończy

Na posiedzeniu komisji burmistrz odniosła się do pytań dziennikarzy (moich oraz redaktor Mileny Celińskiej z „Tygodnika Siedleckiego”) o budżet na 2026 r. Zarzuciła nam tendencyjność i nadmierny krytycyzm wobec obecnych władz miasta.

- To tendencyjne porównywanie przychodów – oświadczyła. - Poczekajmy na konkrety, mamy poskładane wnioski, ale póki nie otrzymamy środków, nie mamy podstaw ku temu, by zadanie wprowadzać do budżetu. Oceniać nas będą wszyscy w perspektywie długotrwałej, a nie doraźnej. Sytuacja nie jest łatwa. Spokojnie robimy swoje i jestem przekonana, że idziemy w dobrym kierunku – mówiła. - Waszym argumentem jest, że nie ma tych wagonów pieniędzy i olbrzymich inwestycji. Do każdej inwestycji jednak jest potrzebny wkład własny. W ubiegłym roku borykaliśmy się z problemem płynności finansowej miasta, brakowało pieniędzy m.in. na płace i niepubliczne przedszkola, a jakoś udało się tamten rok zamknąć. Teraz mamy kolejny, całkiem spokojny. Panie zarzucają mi, że mamy kontynuację zadań, na które pieniądze pozyskane były w poprzedniej kadencji, ale dla mnie to ogromna satysfakcja, że mimo braku przekazania władzy ja niczego nie straciłam: żadnych pieniędzy, ani inwestycji nie zaprzepaściłam. Wszystko zostało wykonane. Nie ten jest wyłącznie panem sytuacji, kto zaczyna, ale kto kończy – dodała burmistrz.

Iwona Kublik zaznaczyła, że dopiero teraz miasto przystępuje do prac projektowych, które są kosztowne i długotrwałe. - Nie zastałam tu szaf z projektami i nie wybieram, na co składać wnioski. Nie pozostał żaden projekt, na podstawie którego można by ubiegać się o fundusze zewnętrzne – dodała.

Komisje pozytywnie zaopiniowały projekt budżetu, RIO również.

To jeszcze niewinne obiecanki, czy już Nikodem Dyzma? [Komentarz]

W kampanii wyborczej z ust Iwony Kublik i jej politycznych sprzymierzeńców słyszeliśmy szereg zapewnień o tym, że zmienią Sokołów Podlaski, zadbają o pozyskiwanie funduszy zewnętrznych i nowe inwestycje dla miasta. Były opowieści o rzece pieniędzy płynącej m.in. z KPO. Brutalna prawda jest taka, że Iwona Kublik skupia się na kończeniu inwestycji po poprzedniku. Sama pozyskała większe dotacje wyłącznie na strzelnicę i część prac na basenie. Inne samorządy z powiatu, mimo braku tak korzystnych programów rządowych, jak Polski Ład, potrafią zdobywać dotacje choćby z Urzędu Marszałkowskiego. Miasto dostało z tego źródła niewielkie kwoty. Opowieści Iwony Kublik o rzekomym uzdrawianiu finansów miasta brutalnie zweryfikował już drugi przygotowany za jej kadencji budżet miejski.

Sama burmistrz zamiast kogoś, kto tylko opowiada mieszkańcom miłe dla ucha bajki, coraz bardziej zaczyna przypominać postać ze słynnej powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Nikodem Dyzma też dla niektórych był przekonujący...

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2025 21:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2025-12-12 14:55:11

    Ile to słyszeliśmy utyskiwań na burmistrza Karakulę, że zadłużył miasto... Teraz miłościwie nam panująca Pani Kublik mówi, że zadłużanie nie jest złe... Mam obawy z tym brakiem ograniczeń w zadłużaniu...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Normal - niezalogowany 2025-12-12 22:39:31

    Kiedy zrobicie pogodna od wegrowski j a nie w kurzu człowiek żyjei czy Sokołów kończy się na cukrowni i oleksiaja wichury że tylko tam co roku ubieracie na słupach ozdoby dalej od cukrowni to już trzeci świat

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sokołowiak - niezalogowany 2025-12-12 15:20:29

    Wcześniej Kublik krzyczała, że 36% zadłużenia to katastrofa i wynik ogromnych zaniedbań. Teraz o swoich decyzjach dotyczących wzrostu zadłużenia do ponad 40% mówi, że nie ma w tym nic złego. Taaa. A my mieszkańcy uśmiechajmy się dalej, lajkujmy ten jej facebookowy lans i opowiadane bajki, przymykajmy oko na całkowite zaprzeczenie obietnicom wyborczym. Zobaczymy, gdzie to nas zaprowadzi na koniec kadencji. Ale dla niektórych jest super!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama

Najnowsze