Reklama

W Sokołowie Podlaskim będzie drastyczna podwyżka opłat za śmieci. Z 32 na 42 zł miesięcznie.


Na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim we wtorek, 28 kwietnia, radni zajmowali się projektem uchwały, który zakłada podwyżkę opłat za odbiór odpadów komunalnych. Dotychczasowe stawki nie pokrywają kosztów obsługi systemu, a miasto nie ma z czego dołożyć.


Jakie stawki obowiązują teraz

Obecnie - od stycznia 2025 r. - mieszkańcy miasta Sokołów Podlaski płacą 32 zł za odpady segregowane i 64 zł za zmieszane. Od 2020 r. wprowadzono obowiązkową segregację odpadów, zatem stawka 64 zł jest de facto karną opłatą dla tych, którzy nie wywiązują się z tego obowiązku.

Przedsiębiorcy za jednorazowy odbiór segregowanych odpadów płacą odpowiednio 19,33 zł, 29 zł i 58 zł za worki o pojemności 80, 120 i 240 litrów. W przypadku śmieci niesegregowanych obowiązują stawki w wysokości 38,66 zł, 58 zł i 116 zł.

Reklama

Z ulg mogą skorzystać właściciele gospodarstw jednorodzinnych. Za przydomowe kompostowanie przysługuje zniżka 3 zł. Natomiast 50-procentowa dotyczy rodzin, gdzie dochód nie przekracza kwoty uprawnionej do korzystania ze świadczeń pomocy społecznej.

Jakie podwy  żki zaplanowano?

Po wejściu w życie uchwały z nowymi stawkami, każdy mieszkaniec miasta będzie wnosić opłatę w wysokości 42 zł miesięcznie za odbiór odpadów segregowanych i i 84 zł za niesegregowane. Utrzymana zostanie zniżka 3 zł za kompostowanie i dotychczasowe ulgi.

Reklama

Przedsiębiorcy po podwyżce zapłacą odpowiednio 25,33 zł za worek 80 l, 38 zł za 120 l i 72 zł za worek 240 litrów. W przypadku śmieci niesegregowanych stawki wyniosą odpowiednio: 50,66 zł, 76 zł i 144 zł.

Jak przypomniał na komisji radny Karol Krakowski, maksymalna stawka opłat za odbiór odpadów w miastach, jaką dopuszczają obecnie przepisy to 70 zł od osoby miesięcznie.

Dlaczego ceny odbioru odpadów idą w górę?

O niuansach systemu odbioru odpadów komunalnych w Sokołowie Podlaskim radni i burmistrz Iwona Kublik debatowali ponad godzinę. Szczegółowe wyjaśnienia i wyliczenia przedstawiała Marta Leśniczuk, pełniąca obowiązki naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Środowiska UM. Obecny był też prezes PUIK Marcin Pasik.

Reklama

- Ta podwyżka wynika z wielu czynników. Bardzo mocno wzrosły koszty zagospodarowania odpadów w instalacji komunalnej (chodzi o ZUO w Woli Suchożebrskiej), koszty paliwa, pracy i co za tym idzie transportu odpadów. To sprawia, że koszty znacznie przewyższają środki, jakie mamy zabezpieczone w budżecie na funkcjonowanie systemu – wyjaśniała Marta Leśniczuk. - Obowiązuje u nas metoda wyliczania stawki od osoby i proponujemy, żeby przy tej metodzie pozostać. Analizowaliśmy inne rozwiązanie – powiązanie stawki za odbiór odpadów ze zużyciem wody od osoby, jednak ta opcja byłaby bardziej niekorzystna dla gospodarstw wieloosobowych i jednoosobowych. Jedynie w przypadku 2-3 osób w rodzinie byłaby zbliżona do obecnej. Propozycja 42 zł została skalkulowana na podstawie wszelkich kosztów, jakie miasto musi ponieść – wyjaśniała urzędniczka.

Miasto Sokołów Podlaski praktycznie wszystkie odpady odwozi do ZUO w Woli Suchożebrskiej, a odbiorem od mieszkańców zajmuje się PUIK w Sokołowie Podlaskim. Budżet w naszym mieście, zaplanowany na odbiór odpadów w tym roku wynosił 8,2 mln zł, po podwyżce wzrośnie do 10,4 mln zł. Miasto na odbiorze odpadów nie może zarabiać – ma tak skalkulować koszty, by system się bilansował.

Reklama

Cały czas rośnie masa odbieranych od mieszkańców śmieci – w ubiegłym roku zabrano 6800 ton, w tym roku szacuje się, że będzie to 7500 ton.

Radni z wątpliwościami: „System jest cały czas nieszczelny, a my idziemy na łatwiznę i podnosimy stawki”

Radny Michał Lipiński zwrócił uwagę na problem obcokrajowców, którzy mieszkają i pracują w Sokołowie. Pytał, czy są włączeni do programu, czy istnieją sposoby weryfikacji. - Wiemy, że są domy prywatne, przeznaczone na mieszkania dla pracowników z zagranicy. Jeżeli właścicielem jest jedna osoba, czy opłaty są wnoszone tylko za nią, czy za 15 osób, które tam mieszkają. Nie chciałbym, żeby inni mieszkańcy, zwłaszcza ci, którzy - jak wiele osób starszych - mają niskie osoby, ponosiły koszty za siebie, a nie i za tych, którzy unikają płacenia. Niech każdy płaci za siebie – podkreślił.

Reklama

- Staramy się, by osoby, które przyjeżdżają do nas do pracy i wyrabiają sobie PESEL nie pozostawały poza systemem. Ale ta kwestia jest dosyć trudna. Bazujemy na agencjach, które zgłaszają pracowników. Pobieramy informacje od nich, o nowonarodzonych dzieciach, pobieramy informacje z ewidencji ludności o zameldowanych osobach. Blisko realizacji jest pomysł porównania wody zużywanej w gospodarstwie z liczbą osób w nim zamieszkujących – wyjaśniała Marta Leśniczuk.

- Słyszeliśmy, że w systemie jest 15 tysięcy osób. Mamy w Sokołowie 19 tys. mieszkańców, zatem około 20 proc. nie płaci. Gdyby tylko „odnaleźć” te 10 proc., to w skali roku dałoby nam to ok. 800 tys. zł – wyliczał radny Józef Kalicki.

Reklama

- Rozmawiałem z władzami STBS i wiem, że jest wiele mieszkań, w których nie ma zgłoszonej żadnej osoby do odbioru odpadów. Zatem system nadal jest mocno nieszczelny – mówił radny Piotr Sikorski. - Dlaczego miasto nie sprawdza krzyżowo programu „Czyste powietrze” ze zgłoszeniami odbioru śmieci. W pierwszym programie, by dostać większe dofinansowanie, mieszkańcy zgłaszali 5-7 osób. Ale jeśli już chodzi o odbiór nieczystości, te same gospodarstwa zgłaszały jedną osobę. System jest cały czas nieszczelny, a my idziemy na łatwiznę i podnosimy stawki. Czy tak powinno być? - pytał.

- Skierowałam pismo do zarządców wszystkich spółdzielni, by dokonali aktualizacji spisu lokatorów – dodała burmistrz Iwona Kublik. - Robimy wszystko, by uszczelnić system i by wszyscy, którzy powinni wnosić opłaty robili to – zapewniła.

Reklama

Marta Leśniczuk dodała, że miasto systematycznie przeprowadza kontrole.

Niewłaściwa segregacja jest ogromnym problemem. Będą kary.

Na ten temat dyskusja toczyła się chyba najdłużej.

- Od wielu lat mamy ten sam poziom segregacji śmieci i jest to ok. 66 proc. W ciągu czterech lat masa odpadów zmieszanych zmniejszyła się zaledwie o 1,6 proc. De facto my, jako mieszkańcy miasta, bardzo słabo segregujemy śmieci. Teraz jeszcze butelki nie będą wliczane do masy segregowanej, bo wszedł system kaucyjny. Trzeba stawiać na edukację, dzieci mają wiedzę w tym zakresie, gorzej jest z dorosłymi – mówił Marcin Pasik. Prezes PUIK wskazywał, że miasto wdrożyło w ostatnim czasie kontrole dotyczące segregacji i zaczyna wyciągać konsekwencje w tym zakresie.

Reklama

- Nie ma innej metody, jak segregacja u źródła. Każda inna jest bardzo droga – mówiła burmistrz. - Musimy mieszkańcom uświadomić, jak ważna jest ta kwestia. Nie możemy zarabiać, ale nie możemy też z podatków mieszkańców dokładać do śmieci. Największy problem mamy na osiedlach wielorodzinnych. Monitoring, oznakowanie boksów, zamykanie ich – to są wewnętrzne sprawy spółdzielni. Ale musimy tak z nimi rozmawiać i postępować, a oni z kolei mieszkańcami – by poprawić sytuację w zakresie segregacji – apelowała Iwona Kublik.

Na spotkaniu radni Michał Lipiński i Piotr Sikorski wskazywali na trudności z kontrolowaniem „gniazd” przez spółdzielnie mieszkaniowe i ustalenia, kto śmieci segreguje, a kto nie. - U mnie dwa bloki STBS, dwie wspólnoty, mają jedno „gniazdo” na śmieci. Jest kłopot, żeby sprawdzić, kto segreguje – mówił Piotr Sikorski.

Reklama

Radna Hanna Lecyk o ciekawym rozwiązaniu z Ciechanowa

Radna zgłosiła pomysł, który jej zdaniem poprawiłby sytuację, jeśli chodzi o segregację odpadów, zwłaszcza w blokach.

- Czy nie można byłoby przeliczyć, czy nie warto wprowadzić naklejek dla każdego gospodarstwa? - pytała Hanna Lecyk. - Czytałam o systemie inteligentnej segregacji w Ciechanowie. Od 1 stycznia 2026 r. stawki za odpady w tym mieście wynoszą 22 zł od osoby dla posiadających kompostowniki i 25 zł od innych mieszkańców. Nikt nie wrzuci odpadów bez posiadania kodów QR, bo pojemniki są nimi otwierane. Wyniki tak się poprawiły, że poziom segregacji wzrósł z 10 do 90 proc. Nie wiem, czy nie warto byłoby pomyśleć nad podobnym systemie w Sokołowie. To będzie kosztowało, ale później może przynieść realne korzyści – przekonywała. Wniosek ten został zapisany jako warty rozpatrzenia.

Reklama

Padł pomysł, by zróżnicować stawki dla mieszkańców. Pojawiła się ostra krytyka.

Karol Krakowski wyjaśniał, że na posiedzeniu powstałego niedawno Klubu Radnych „Sokołowscy Demokraci” rozmawiano o pomyśle zróżnicowania stawek dla mieszkańców. Osoby zamieszkujące bloki miałyby płacić 43 zł od osoby, a mieszkańcy posesji indywidualnych, gdzie segregacja lepiej wygląda – 41 zł. Ale pomysł wywołał sprzeciwy. Najdobitniej wyraził się radny Józef Kalicki.

- To jest absolutnie nie do przyjęcia – mówił. - Mieszkańcy, którzy dostaną dwa złote drożej odniosą wrażenie, że są zwolnieni z segregacji. Powiedzą: ja płacę drożej, dlatego że nie segreguję. Mieszkańcy bloków ponoszą wiele dodatkowych kosztów, a odbiór odpadów z gniazda dla 50 rodzin jest tańszy niż objazd 50 domów jednorodzinnych – podkreślił.

- W blokach też są mieszkańcy, którzy segregują odpady. Mamy karać wszystkich, także ich za nieodpowiedzialność innych? Mamy karać zbiorowo? - pytał z kolei radny Radosław Kosieradzki.

Ile płacą nasi sąsiedzi? Dlaczego różnice są tak duże?

W Siedlcach za odbiór odpadów obowiązuje obecnie stawka 28 zł od osoby miesięcznie. W Węgrowie każdy mieszkaniec płaci 30 zł miesięcznie, a w Ostrowi Mazowieckiej 32 zł. Dlaczego stawki w Sokołowie Podlaskim tak bardzo „odjechały” w górę w porównaniu do naszych sąsiadów? Zapytałam o to na komisji.

- Znam miejscowości, gdzie jest 53 zł, czy 49 zł – odparł radny Karol Krakowski. Ja jednak pytałam o stawki w sąsiednich miastach.

- Mam informacje z Węgrowa, że pracują nad podwyżką, poczekajmy – włączyła się do dyskusji skarbnik Elżbieta Hermanowicz.

- Ostrów Mazowiecka zmieniła system na wyliczany z ilości wody. Ktoś stracił, ktoś zyskał. Niewykluczone, że też będą stawki podnosić. Patrzmy tu i teraz, na Sokołów Podlaski – tak odpowiedziała pani burmistrz.

Iwona Kublik dodała, że „z analizami porównawczymi należy uważać”. - Owszem, jako mieszkanka gminy Sokołów płacę poniżej 30 zł miesięcznie, ale odbiór surowców wtórnych mam raz na kwartał, a odpadów zmieszanych raz na miesiąc, Zatem bądźmy ostrożni z porównaniami – mówiła.

Radna Maria Janista z kolei apelowała do urzędników, by przygotowali szczegółową informację dla mieszkańców o przyczynach podwyżek i podkreślała, że ważna jest edukacja mieszkańców w zakresie segregacji odpadów.

Konieczna zmiana systemu?

- Zastałam taką, a nie inną strukturę dotyczącą odbioru odpadów: miasto jest udziałowcem ZUO, zajmuje się zagospodarowaniem odpadów, a tylko wybiera sobie firmę do transportu. W tym roku w czasie zamówienia publicznego mieliśmy perturbacje, została złożona skarga do KIO, wygraliśmy. Trzeba zrozumieć, że PUIK nie świadczy nam obligatoryjnie tej usługi, ale chcemy by robiła to nasza spółka – wyjaśniała burmistrz Kublik.

Na komisjach padła deklaracja, że jeszcze w maju radni będą debatować nad ewentualnymi zmianami systemowymi, jeśli chodzi o odbiór odpadów od mieszkańców Sokołowa. Radna Wioleta Strzała-Nowakowska apelowała, by rozważyć rozwiązania związane ze składowaniem odpadów w innym miejscu, niż ZUO w Woli Suchożebrskiej.

- Zmiany są trudne, ale nie niemożliwe. Musimy się nad nimi zastanowić, ale też podjąć kontrole i karanie, bo nic tak nie działa, jak kary finansowe. Wiem, że to będzie niepopularne, ale ja nie jestem populistką. Co mam robić, to robię. To jest konieczne – i będzie to skuteczne, jak ze ściągalnością podatków. Z naszych dzisiejszych dyskusji nic nie będzie, z kontroli będą kary – podsumowała Iwona Kublik.

Kto i kiedy zdecyduje o nowych stawkach

Projektem „uchwały w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi” radni miejscy zajmą się na nadzwyczajnej sesji, zwołanej w czwartek, 30 kwietnia, w sali konferencyjnej UM. Początek obrad o godzinie 10.00.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/04/2026 08:40
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Emerytka - niezalogowany 2026-04-29 08:35:45

    Czy wszyscy już się uśmiechają? Nie? No tak, bo teraz to już płakać trzeba a płacić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rodzina 3+ - niezalogowany 2026-04-29 09:17:07

    A co z kartami dużej rodziny i tzw „sokołowską rodziną 3+”??? Gówno! Do niczego niepotrzebne wydmuszki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    „Miasta nie stać”? - niezalogowany 2026-04-29 09:20:29


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości