Reklama

W Sokołowie też protestowali przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego

26/10/2020 12:58

Kilkaset osób przeszło w niedzielny wieczór ulicami Sokołowa Podlaskiego, protestując przeciwko czwartkowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji.

Kilkaset osób przeszło w niedzielny wieczór ulicami Sokołowa Podlaskiego, protestując przeciwko czwartkowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis pozwalający na przerwanie ciąży, gdy badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją. Chodzi o art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania. Po decyzji TK w całej Polsce doszło do protestów, organizowanych m.in. przez "Strajk Kobiet". Na ulicach i w mediach społecznościowych powtarzane było jedno z głównych haseł protestu, "wypier*****". 
W niedzielę protesty kontynuowano, w niektórych miastach dochodziło do przepychanek. Interweniowała policja, użyto pałek i gazu pieprzowego. Protesty w niedzielę przeniosły się także do kościołów, gdzie dochodziło do przepychanek i interwencji policji. W Warszawie zakłócano Msze Św., zniszczona została m.in. fasada kościoła przy ulicy Dickensa 5 i świątyni na Starej Ochocie.

Reklama

W Sokołowie Podlaskim protestujący (według różnych szacunków 400-500 osób) zebrali się o 17 pod budynkiem Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Później, wznosząc okrzyki (także z wulgarnym słowem, będącym hasłem protestu oraz hasła przeciwko rządowi PiS i przeciwko noszeniu maseczek) przeszli ulicami miasta pod biuro senatora Waldemara Kraski. Zostawili tam kartki z hasłami i zapalone znicze.

Z prawnego punktu widzenia niedzielny protest był nielegalny.
- Do urzędu miasta nie wpłynął od nikogo wniosek dotyczący zwołania zgromadzenia. O tym, że planowany jest marsz dowiedziałem się z Facebooka i zwróciłem się do policji o zabezpieczenie tego zgromadzenia – informuje burmistrz Sokołowa Podlaskiego Bogusław Karakula. - Trudno oceniać, jakie były rzeczywiste cele marszu, bo większość z uczestników stanowiły osoby między 15 a 18 rokiem życia. Czy aby nie chodziło o zrobienie zadymy?

Reklama

Policja oceniła przebieg sokołowskiego protest jako spokojny.
- 25 października w godzinach 17.00-18.15 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim zabezpieczali przemarsz uczestników protestu. W trakcie zabezpieczenia nie doszło żadnych incydentów – informuje mł. asp. Dominika Ślepowrońska z sokołowskiej policji. Sami uczestnicy przyznawali, że funkcjonariusze zachowywali się bardzo profesjonalnie, zadbali o bezpieczeństwo uczestników protestu - m.in. wstrzymali ruch samochodów na trasie marszu.

Na policję nie trafiły też żadne zgłoszenia dotyczące aktów wandalizmu, czy ataków na obiekty kościelne. Ale sprawa marszu i tak będzie obiektem pracy śledczych. Jak poinformował nas burmistrz, dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury ma złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów marszu. Bez wiedzy i zgody SOK uczestnicy zebrali się na terenie należącym do ośrodka i złamali zakaz zgromadzeń, dodatkowo zaostrzony w okresie pandemii.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama