Reklama

W Sokołowie też protestowali przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego

Kilkaset osób przeszło w niedzielny wieczór ulicami Sokołowa Podlaskiego, protestując przeciwko czwartkowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji.

Kilkaset osób przeszło w niedzielny wieczór ulicami Sokołowa Podlaskiego, protestując przeciwko czwartkowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis pozwalający na przerwanie ciąży, gdy badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją. Chodzi o art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania. Po decyzji TK w całej Polsce doszło do protestów, organizowanych m.in. przez "Strajk Kobiet". Na ulicach i w mediach społecznościowych powtarzane było jedno z głównych haseł protestu, "wypier*****". 
W niedzielę protesty kontynuowano, w niektórych miastach dochodziło do przepychanek. Interweniowała policja, użyto pałek i gazu pieprzowego. Protesty w niedzielę przeniosły się także do kościołów, gdzie dochodziło do przepychanek i interwencji policji. W Warszawie zakłócano Msze Św., zniszczona została m.in. fasada kościoła przy ulicy Dickensa 5 i świątyni na Starej Ochocie.

Reklama

W Sokołowie Podlaskim protestujący (według różnych szacunków 400-500 osób) zebrali się o 17 pod budynkiem Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Później, wznosząc okrzyki (także z wulgarnym słowem, będącym hasłem protestu oraz hasła przeciwko rządowi PiS i przeciwko noszeniu maseczek) przeszli ulicami miasta pod biuro senatora Waldemara Kraski. Zostawili tam kartki z hasłami i zapalone znicze.

Z prawnego punktu widzenia niedzielny protest był nielegalny.
- Do urzędu miasta nie wpłynął od nikogo wniosek dotyczący zwołania zgromadzenia. O tym, że planowany jest marsz dowiedziałem się z Facebooka i zwróciłem się do policji o zabezpieczenie tego zgromadzenia – informuje burmistrz Sokołowa Podlaskiego Bogusław Karakula. - Trudno oceniać, jakie były rzeczywiste cele marszu, bo większość z uczestników stanowiły osoby między 15 a 18 rokiem życia. Czy aby nie chodziło o zrobienie zadymy?

Reklama

Policja oceniła przebieg sokołowskiego protest jako spokojny.
- 25 października w godzinach 17.00-18.15 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim zabezpieczali przemarsz uczestników protestu. W trakcie zabezpieczenia nie doszło żadnych incydentów – informuje mł. asp. Dominika Ślepowrońska z sokołowskiej policji. Sami uczestnicy przyznawali, że funkcjonariusze zachowywali się bardzo profesjonalnie, zadbali o bezpieczeństwo uczestników protestu - m.in. wstrzymali ruch samochodów na trasie marszu.

Na policję nie trafiły też żadne zgłoszenia dotyczące aktów wandalizmu, czy ataków na obiekty kościelne. Ale sprawa marszu i tak będzie obiektem pracy śledczych. Jak poinformował nas burmistrz, dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury ma złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów marszu. Bez wiedzy i zgody SOK uczestnicy zebrali się na terenie należącym do ośrodka i złamali zakaz zgromadzeń, dodatkowo zaostrzony w okresie pandemii.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości