Reklama

Zarząd powiatu dostał absolutorium, ale przy sprzeciwie opozycji

30/05/2017 23:32

Gorące dyskusje i wzajemne przytyki między koalicją, a opozycją z PiS - tak wyglądała poniedziałkowa sesja absolutoryjna powiatu sokołowskiego. Ostatecznie 9 głosami za przy 7 przeciw rada zdecydowała o udzieleniu absolutorium zarządowi.

Gorące dyskusje i wzajemne przytyki między koalicją, a opozycją z PiS - tak wyglądała poniedziałkowa sesja absolutoryjna Rady Powiatu Sokołowskiego. Ostatecznie 9 głosami za przy 7 przeciw rada zdecydowała o udzieleniu absolutorium zarządowi.

Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała wykonanie ubiegłorocznego budżetu powiatu sokołwoskiego. Przychody udało się wykonać na poziomie 100,7 proc. - 41 mln zł, wydatki w 95 proc. 

Komisja na nie
Ale na Komisji Rewizyjnej radni zdecydowali, że będą wnioskować o nieudzielenie absolutorium zarządowi z 4 powodów. Pierwszy - zbyt wiele było zmian w ubiegłorocznym budżecie i wielu zadań zapisanych w pierwotnym projekcie nie wykonano. Drugi - brak współpracy zarządu powiatu z radnymi „praktycznie we wszystkich sprawach związanych z działalnością starostwa”. Trzeci powód - brak odpowiedniego nadzoru nad dyrekcją SP ZOZ i bierna postawa zarządu powiatu w ciągnącym się konflikcie między związkami zawodowymi i dyrekcją szpitala, a czwarty - brak właściwego nadzoru nad wykonywaniem kursów przez prywatnych przewoźników i działanie tym samym przeciwko podlegającemu powiatowi PKS Sokołów.
Jednak RIO negatywnie odniosła się do takiego stanowiska komisji i wskazała, że opinia powinna dotyczyć tylko kwestii związanych z wykonaniem budżetu za poprzedni rok, a nie innych spraw. Na sesję 29 maja przewodniczący rady Jarosław Puścion skierował projekt uchwały o udzieleniu absolutorium, a radni na sesji w głosowaniu 9 głosami za i 7 przeciw odrzucili wniosek Komisji Rewizyjnej.

Reklama

Starosta: polityczny wniosek
Starosta Leszek Iwaniuk składając sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu podkreślił, że choć dokument był kilkanaście razy zmieniany w trakcie realizacji, to działo się to w atmosferze porozumienia z większością radnych.

- Dzięki tym szybkim reakcjom na zmiany, udało się zrealizować wiele inwestycji. Przebudowanych zostało 9 dróg powiatowych, odbudowano 2 mosty, wyremontowano i wyposażono sale gimnastyczne w szkołach, oddano piętro internatu w ZS Nr 1 oraz zakończona została budowa pełnowymiarowej hali sportowej - wyliczał starosta. - Ta hala to wielki sukces dla całej społeczności i ważne wydarzenie, zwłaszcza dla młodzieży. To największe przedsięwzięcie w czasie funkcjonowania naszego powiatu. Dziękuję wszystkim, którzy nas w tym wspierali. Stan mienia powiatu na koniec 2016 r. wynosił 128 mln zł i wzrósł w porównaniu z 2015 r. o 4,5 mln zł - mówił. Dodał, że w tym czasie powiat udzielił milion złotych pożyczki szpitalowi, pozyskał ponad 4 mln zł dotacji zewnętrznych, a zadłużenie wynoszące na koniec 2016 r. wynosiło 22,5 mln i w rok zmniejszyło się o 1,5 mln zł. - Czy radni z opozycji tego nie widzą, głosując na Komisji Rewizyjnej za nieudzieleniem absolutorium? Komisja wystąpiła z politycznym wnioskiem, bez żadnych merytorycznych przesłanek, odnoszących się do wykonania budżetu. Działań totalnej opozycji ze strony PiS, niestety nie rozumiem - dodał.

Reklama

Brakuje dialogu
Szef klubu radnych PiS Ryszard Domański przypomniał, że jego klubowi koledzy poparli projekt budżetu na 2016 r., bo zaplanowano w nim poważne inwestycje, m.in. te związane z RIT.

- Podtrzymujemy jednak dziś wnioski i uwagi będące efektem posiedzenia Komisji Rewizyjnej. Brakuje współpracy powiatu z gminami. Kiedy pan był, panie starosto na sesjach w gminach i w których? Ja podczas swojego udziału na sesjach w gminie Bielany słyszę dyżurne pytania o drogi i nie ma komu udzielić odpowiedzi - mówił. Ryszard Domański zwrócił też uwagę, że od lat nierozwiązany pozostaje problem drogi do Paprotni, źle układa się współpraca z gminą Sokołów Podlaski  zakresie wspólnych remontów dróg i powiat odrzuca pieniądze, które ten samorząd chce przeznaczyć na wspólne inwestycje na drogach powiatowych.

Reklama

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Marian Koć rozwinął kwestie, które pojawiły się w krytycznej wobec zarządu powiatu opinii tego gremium.

- Radny ma prawo wypowiedzieć się w każdych sprawach. Idąc tokiem myślenia RIO, absolutorium powinno się udzielać skarbnikowi powiatu - komentował radny. - W ubiegłym roku z inwestycji drogowych całkowicie skończyć udało się tylko drogę w Podrogowie, planów było wiele i dużo zmian w trakcie roku. Zarząd powiatu nie pyta nas o zdanie, nikt nie konsultuje z nami tak zwyczajnie po ludzku uchwalanych uchwał. Przykładem może być tu RIT. Nikt nie rozmawiał z nami o jej przebiegu, postawiono nas przed faktem dokonanym i wyborem za lub przeciw. Wiedząc, jak ważne to zadanie, zagłosowaliśmy jednak za. Podobnie znienacka na sesji zostaliśmy zaskoczeni apelem o zapłatę nadwykonań za 2016 r. Nie było szansy, żebyśmy wprowadzili zmiany, zagłosowaliście państwo większością "za", bez liczenia się z naszym zdaniem. Kolejna sprawa, to szpital i wielomiesięczne przepychanki między związkami zawodowymi a dyrekcją. Tam nikt już nikomu nie wierzy w sprawach związanych z wypłacaniem podwyżek i zwracaniem kwot, które pracownicy dobrowolnie oddali na ratowanie szpitala. Konkretnych działań potrzeba też w przypadku PKS, bo prywatni przewoźnicy robią, co chcą i nie ma nad nimi kontroli - dodał.

Reklama

Ostre oświadczenie na sesji wygłosił członek Komisji Rewizyjnej z PSL Jarosław Misiak. Zaprotestował stanowczo przeciwko działaniom członków PiS pracującym w tym gremium.

- Pomimo pozytywnej opinii RIO i braku przesłanek merytorycznych, głosami członków komisji z PiS wypracowano wniosek o nieudzielenie absolutorium zarządowi powiatu - mówił Jarosław Misiak. - W uzasadnieniu podano przyczyny, które nie miały nic wspólnego z realizacją budżetu. Takie zachowanie powoduje wystawienie na pośmiewisko tej komisji i całej rady powiatu. Uważam, że Komisja Rewizyjna jest najważniejszą komisją, ze szczególnymi uprawnieniami i nie powinny wychodzić z niej dokument niezgodne z przepisami prawa. Apeluję do koleżanek i kolegów z PiS o współpracę i merytoryczną pomoc, a nie walkę, która prowadzi do niepotrzebnych zgrzytów, złośliwości i dzielenia społeczeństwa. Może w związku z taką, a nie inną sytuacją, przewodniczącego i członków komisji z klubu PiS trzeba wysłać na szkolenie z tematu wniosków w sprawie absolutorium - dodał.

Reklama

Na te słowa ostro zareagował z kolei radny Jacek Odziemczyk z PiS.

- Jak słucham tych wszystkich wypowiedzi, to jest mi trochę przykro. Pan radny Misiak mówił o zgrzytach i złośliwościach. Na tej sali panu radnemu i chyba panu staroście rada powiatu się z Sejmem pomyliła. Padły tu słowa, że my prowadzimy ciągłe skłócanie społeczeństwa. Ja jednak sobie nie przypominam, żeby ktokolwiek z nas na jakiejkolwiek sesji tak robił. Są protokoły, proszę wskazać cytaty, jeśli się mylę - mówił Jacek Odziemczyk. - Wspomniał pan o „totalnej opozycji”, to także określenie kojarzone z Sejmem. I znów sobie nie przypominam, żeby na tej sali ktoś z nas wykorzystywał ogólnokrajową politykę w naszej pracy samorządowej. Panie radny Misiak, pana słowa są chyba nie na miejscu, choć rozumiem, że pan może mieć inne zdanie. Możemy mieć różne poglądy i różnie się oceniać, natomiast chciałbym wyraźnie i publicznie zaprotestować przeciwko używaniu przez pana takiego słownictwa - dodał.

Reklama

W głosowaniu za udzieleniem absolutorium opowiedziało się 9 radnych z koalicji, przeciwko było 7 radnych z opozycji. Po głosowaniu starosta podziękował radnym z koalicji oraz kierownikom i pracownikom starostwa. - Może kiedyś zarząd zasłuży w oczach opozycji na absolutorium, ale nie wiem, co trzeba zrobić, żebyście państwo podnieśli ręce. Dziwi mnie takie podejście do sprawy - dodał Leszek Iwaniuk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama