Reklama

Zimowy armagedon pod Kurowicami

31/01/2014 23:30

W piątek, 31 stycznia, na trasie krajowej nr 63 doszło do zderzenia trzech pojazdów. Droga była nieprzejezdna przez ponad godzinę.  A do tego, by wydostać z rowu jedną z maszyn odśnieżających, trzeba było użyć pojazdu na gąsiennicach.

W piątek, 31 stycznia, na trasie krajowej nr 63 doszło do zderzenia trzech pojazdów. Droga była nieprzejezdna przez ponad godzinę.  A do tego, by wydostać z rowu jedną z maszyn odśnieżających, trzeba było użyć pojazdu na gąsiennicach.

Około godz. 11.00 na trasie Sokołów Podlaski ? Sterdyń (droga krajowa nr 63), w okolicach Sabni, doszło do zderzenia trzech pojazdów. W tył renaulta megane, uderzył fiat seicento. W niego zaś, uderzył volkswagen T4. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi.

W miejscu zderzenia, z uwagi na silnie wiejący wiatr i nawiewany śnieg, widoczność była jedynie na kilkanaście metrów. Trudne warunki drogowe, całkowicie zablokowały ruch, który został udrożniony, po interwencji służb drogowych.

ASP. SZT. SŁAWOMIR TOMASZEWSKI

FOT. MACIEJ TOMASZEWSKI

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do