Reklama

Damy 20 tysięcy, ale w przyszłym roku

02/10/2016 11:02

Na nadzwyczajnej sesji spotkali się radni z gminy Sokołów Podlaski. Najdłużej omawiana była sprawa stawek opłat za ścieki.

Na nadzwyczajnej sesji spotkali się radni z gminy Sokołów Podlaski. Najdłużej omawiana była sprawa stawek opłat za ścieki.

Na sesji zwołanej we wtorek, 27 września, radni zdecydowali m.in. o dokonaniu zmian w budżecie gminy. Dodatkowe 10 tys. zł, pochodzące z dzierżawy działki, na której stanął maszt telefonii komórkowej w Grochowie przeznaczono na opracowanie dokumentacji budowy Sali sportowej w tej miejscowości. Radni już wcześniej przyznali po 20 tys. zł na prace projektowe dotyczące sal w Grochowie i Nowej Wsi, ale w przypadku pierwszej miejscowości kwota okazała się za mała.

Reklama

Bardzo długo dyskutowano o stawkach opłat za wodę i ścieki. Rada podjęła decyzję o przedłużeniu obecnie obowiązujących stawek do marca przyszłego roku. Ponieważ w życie mają wejść nowe przepisy dotyczące ochrony środowiska, a to prawdopodobnie wpłynie od stycznie na wyższe ceny wody dostarczanej do gminy przez sokołowski PUIK ? radni uznali, że nie jest celowe planowanie cen na dłuższy okres.

Wiele kontrowersji znów wywołała sprawa opłat za ścieki dla mieszkańców Dziegietni, Dziegietni Kolonii i Bachorzy, korzystających z kolektora. Kanalizacja jest nieszczelna i odbiera znacznie więcej nieczystości, niż mieszkańcy pobierają wody. A właśnie od pobranej wody uzależnione są opłaty. Co roku gmina dopłaca z budżetu z tego tytułu 100 tys. zł. Próby ustalenia, co powoduje zbyt wysoki zrzut ścieków ? czy są to nielegalne przyłącza, nieszczelna sieć, czy ktoś wprowadza do sieci deszczówkę ? nie doprowadziła do konkretnych ustaleń. Na sesji padły głosy, że to korzystający z kolektora powinni w całości ponosić koszty odbioru ścieków.

Reklama

Rada Gminy Sokołów Podlaski już wcześniej zdecydowała, że dołoży 80 tys. zł do wspólnej z powiatem inwestycji ? budowy drogi do Podrogowa, gdzie leży bruk. Powiat zdobył na zadanie 150 tys. zł z FOGR, po 80 tys. miały wyłożyć oba samorządy. Po przetargu okazało się jednak, że potrzeba jeszcze 40 tys. Starosta zwrócił się do gminy o dodatkowe 20 tys. Radni uznali, że nie chcą psuć współpracy z powiatem i pieniądze dołożą. Jednak z uwagi na brak takiej kwoty w tegorocznym budżecie, na wniosek radnego Wiesława Żelazowskiego ustalono, że gmina te 20 tysięcy uwzględni przy kolejnej wspólnej inwestycji z powiatem i o taką kwotę podwyższy swój udział

BG

Reklama

Więcej o tematach z sesji w papierowych wydaniach Życia Siedleckiego

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama