W piątek, 16 stycznia, na nadzwyczajnej sesji rada Miejska w Sokołowie Podlaskim zajmowała się czterema projektami uchwał w sprawie reorganizacji miejskiej oświaty. Wszystkie przyjęła, jednak głosowania poprzedziła długa dyskusja. Opisujemy jej najważniejsze wątki w tym artykule, a oddzielnie- oświadczenie radnego Piotra Sikorskiego oraz dyskusję, jaka toczyła się między radną Hanna Lecyk, a burmistrz Iwoną Kublik.
Miasto Sokołów Podlaski planuje od września połączyć placówki oświatowe w Zespoły Szkolno-Przedszkolne. Pierwszy: ZSP nr 1 - utworzony został od września 2025 r. i obejmuje Szkołę Podstawową nr 2 i Miejskie Przedszkole nr 4.
Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 2 ma objąć SP nr 6 oraz MP nr 5, ZSP nr 3 stworzą SP nr 1, SP nr 3 i MP nr 2 (z Kościuszki), a ZSP nr 4 będą tworzyć SP nr 4 oraz MP nr 3 z ul. ks. Bosco.
Publiczna Szkołą Podstawowa nr 3 formalnie ma zostać zlikwidowana (tego wymagają procedury), jednak uczniowie wraz z nauczycielami mają być przeniesieni o budynku SP nr 1 przy ul. Polnej, a SP 3 wejdzie w skład ZSP nr 3.
- Takie decyzje pozwolą na zachowanie ciągłości procesu edukacyjnego, efektywne zarządzanie zasobami kadrowymi i organizacyjnymi bez wpływu na jakość kształcenia i opieki. Uchwały nie spowodują likwidacji placówek ani zmiany ich siedziby, z wyjątkiem SP nr 3 – podkreśliła naczelnik Wydziału Oświaty Eleonora Miszkiel.
Radny Piotr Sikorski zwrócił uwagę, że mieszkańcy obawiali się wypowiedzieć w sprawie reorganizacji oświaty, bo konsultacje nie gwarantowały anonimowości.
- Przerwę panu, nie było braku anonimowości w głosowaniu, proszę nie wprowadzać w błąd słuchaczy oglądających transmisję – stwierdził przewodniczący rady Daniel Krakowski.
- Panie przewodniczący, ja głosowałem i żeby zagłosować trzeba było poddać swoje dane osobowe – stwierdziła radny.
- Żeby się zarejestrować panie radny, a to nie to samo, nie zagłosować, a zarejestrować – odparł przewodniczący.
- Nie można było przypisać odpowiedzi do konkretnego człowieka, ale też musieliśmy zamknąć konsultacje dla osób z Sokołowa. Proszę zrozumieć, że nie mogliśmy słuchać Trójmiasta w sprawie reorganizacji oświaty w Sokołowie Podlaskim, więc było to konieczne, ale anonimowość była zapewniona stwierdziła burmistrz Iwona Kublik.
- To są zupełnie dwa różne procesy: głosowanie, a rejestracja – dodał Daniel Krakowski.
- Chciałbym zwrócić uwagę, że mieszkańcy naszego miasta obawiali się podawać swoich danych osobowych w celu, tak jak pan mówi, rejestracji. Po prostu takie głosy do mnie dotarły – zamknął temat Piotr Sikorski.
Takie pytanie zadała radna Maria Janista.
- Z nauczycieli zatrudnionych w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 jest 17 nauczycieli na pełen etat, natomiast 10 nauczycieli jest zatrudnionych na część etatu. Żaden nie uzupełnia etatu w tej szkole, czyli ma etat w innej. Więc gwarantuję, że tych 17 nauczycieli, którzy są zatrudnieni w Publicznej Szkole Podstawowej numer 3, będą mieli zatrudnienie, czyli w dalszym ciągu oczywiście będą mieli zaproponowaną pracę w szkole podstawowej nr 1. Czy przyjmą, czy nie, czy może pójdą gdzie indziej, to jest inna kwestia, ale zapewnione będą mieli etaty – stwierdziła naczelnik Eleonora Miszkiel.
O to pytali radni. Naczelnik wyjaśniła, że chodzi o przeniesienie do SP nr 1 całych klas wraz z nauczycielami.
-Wszystkie dzieci, wszystkie klasy będą miały zapewnione miejsce w Szkole Podstawowej nr 1. Całe klasy zostaną przeniesione – mówiła Eleonora Miszkiel.
To był najbardziej emocjonalny element dyskusji nad uchwałami w sprawie reorganizacji oświaty. Radna Hanna Lecyk zarzucała, że miasto zabrało się za zmiany zbyt późno, że nie zostały one dostatecznie przedyskutowane, że nie przedstawiono nawet w zarysie oszczędności, jakie mają przynieść zmiany. Ten wątek z sesji opisujemy w oddzielnym artykule, tutaj:
W budynku, który opuści SP nr 3 przy ulicy Repkowskiej, pozostanie Szkoła Muzyczna, w obiekcie ma powstać Centrum Usług Społecznych. Pozostanie hala sportowa. O jej losy pytali radni.
- Będzie ona zarządzana przez Ośrodek Sportu i Rekreacji. Później zarządzać nią będzie spółka, która na bazie OSiR powstanie. Zainteresowanie jej wykorzystaniem jest duże. Nie sądzę, żeby się zmieniło. Hala może służyć również uroczystościom, które będą organizowane w CUS. Ostatnio odbyła się tam wigilia z Caritasem. Hala będzie wykorzystana – zapewniła Iwona Kublik.
O to zapytała radna Elżbieta Sekita. Jeszcze jedno krótkie pytanie, powtórzę się, mieszkańcy o to dopytują. Bo jeżeli stworzymy zespoły mnie będziemy mieli żadnego samodzielnego przedszkola. Czy dzieci z zespołu jednego przedszkola będą mogły iść do szkoły w innym zespole?
Burmistrz Iwona Kublik zapewniła na sesji: - Będą mogły, jak najbardziej – zaznaczyła.
Na tak postawione pytanie odpowiadała naczelnik Wydziału Oświaty.
- Będzie lepsze wykorzystanie specjalistów, np.: psychologa, pedagoga specjalnego. Następnie łączenie etatów nauczycieli, mogą nauczyciele uzupełniać zarówno w oddziałach przedszkolnych i szkolnych, ograniczamy tutaj zatrudnianie nauczycieli na część etatów i będą oszczędności wynikające z dodatków funkcyjnych. Mamy jednego dyrektora, schodzimy z dwóch. I oczywiście im mniejsza jednostka tym mniejsze koszty utrzymania ucznia, dziecka – wyliczała Eleonora Miszkiel.
- ZSP daje nam, jako organowi prowadzącemu, ale też dyrektorowi bardziej elastyczne i racjonalne podejście do zasobów osobowych, ale też zaplecza lokalowego i pomocy dydaktycznych. Nie ma dwóch odrębnych jednostek oświatowych, tylko w jednej obserwujemy dziecko od 3-latka do ukończenia ósmej klasy – dodała Iwona Kublik.
Zapytał o to radny Michał Lipiński. ZSP nr 1 działa od wrześnie 2025 i obejmuje SP nr 2 i MP nr 4.
- Cały czas mówimy , że to łączenie da nam korzyści. Jak tworzyliśmy ZSP nr 1, to wiem że wtedy rada pedagogiczna SP nr 2 była przeciwna, wydała negatywną opinię jeśli chodzi o ten sposób zmiany. Czy widać, że ta organizacja pracy, wykorzystanie efektywne zasobów tych dwóch budynków, tych dwóch jednostek jest już lepsze? Czy już coś możemy ocenić, bo już minęło pół roku chyba od tamtej decyzji?
- Dopiero w tym tygodniu odbywają się rady klasyfikacyjne, a rady plenarne podsumowujące pół roku pracy odbędą się w późniejszym terminie. Dlatego też szczegółowe dane z pracy i współpracy tych dwóch placówek będę mogła państwu przedstawić na kolejnym posiedzeniu rady. Natomiast teraz proszę państwa, oczywiście, że nauczyciele mieli obawy czy będą zatrudnieni i czy będą mieli etaty. Oczywiście wszyscy pracują, nikt nie został zwolniony, zarówno nauczyciele jak też i pracownicy obsługi i administracji pracują w szkole – wyjaśniała Eleonora Miszkiel.
- Zespół działa i ma się dobrze. Obawy były, bo zawsze przed zmianami są. Wszystkie dane ze strony organu prowadzącego, obietnice zostały dotrzymane, ZSP pracuje i generalnie nie ma powodów, by czegokolwiek się obawiać – skomentowała Iwona Kublik.
W swoim wystąpieniu radny Piotr Sikorski odniósł się do głównych założeń reorganizacji, przyznał, że spodziewał się dalej idących decyzji. Krytycznie odniósł się do pomysłu umieszczenia Centrum Usług Społecznych w budynku przy ul. Repkowskiej. Opinia radnego jest tutaj:
Do tego wątku, poruszanego prze z radnych Hannę Lecyk i Piotra Sikorskiego odniosła się pani burmistrz. Podkreśliła, że nie jest możliwe zlikwidowanie w tym momencie SP nr 6 z dwóch powodów: SP nr 1 nie pomieści wszystkich uczniów z trzech szkół, a ponadto na likwidację nie zgodzi się na pewno Kuratorium Oświaty.
- Taki pomysł jest w tym momencie niewykonalny i podkreślałam też wiele razy racjonalność i odpowiedzialność tych naszych respondentów, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych – zaznaczyła Iwona Kublik. - Obecnie w SP nr 6 jest około 500 uczniów. Nikt nie pozwoli, w ogóle jest to nierealne, żeby zlikwidować szkołę, która liczy 500 uczniów! Dlatego w konsultacjach dodaliśmy przy tym pana radnego wariancie zapis, że być może z czasem, kiedy demografia będzie nadal spadać będzie taki wariant brany pod uwagę. Na chwilę obecną w ogóle nie wchodzi w rachubę – mówiła. Dodała też, że budynek przy Repkowskiej lepiej nadaje się dla CUS, bo m.in. nie trzeba budować tam windy, a to duży koszt.
W czasie, gdy Piotr Sikorski wygłaszał swoje tezy w dyskusji nad reorganizacją, przewodniczący Daniel Krakowski przerywał wypowiedzi radnego
- Przepraszam panie radny, czy pan zadaje pytanie w sprawie projektu uchwały, którą procedujemy, czy Pan wygłasza oświadczenie, bo nie wiem, co Pan robi teraz. Jeśli oświadczenie to proszę z niego zrezygnować i zadać pytanie – stwierdził, a po protestach radnego dodał: - Oczywiście, że panu przerywam, bo takie jest moje prawo i proszę żeby pan zadał pytanie zgodne z procedowaniem projektu uchwały, więc bardzo proszę swoją wypowiedź ograniczyć, żeby nie było to oświadczenie
- Jak będzie mi pan przerywał, to będzie dłużej – zaznaczył Piotr Sikorski i dokończył swoją wypowiedź, chociaż z kolejnymi „przerywnikami” przewodniczącego.
- Staramy się dograć każdy detal tej reorganizacji, ale nie mamy innego wyjścia. To trudne tematy, dobrze sobie podyskutować, trudniej podjąć decyzję. Tę decyzję podjęły 244 osoby, które wzięły udział w konsultacjach społecznych. Nie możemy zlekceważyć ich głosu, a ja od początku uprzedzałam, że wyniki konsultacji weźmiemy pod uwagę – mówiła na sesji burmistrz. - Na podstawie danych oświatowych i debat, mieszkańcy i radni stwierdzili to samo. Jest zatem jeden kierunek. Pan radny Sikorski chciał iść dalej, ale w tym momencie nie jest to możliwe. Nawet po tych uchwałach czekają nas rozmowy z kuratorium, które będzie badać racjonalność likwidacji szkoły, która ma 180 uczniów. Musimy jednak podjąć decyzję, chociaż zmiany powodują dyskusje i perturbacje. Jednak mimo pewnych oporów spotykam się także ze zdaniem mieszkańców: dlaczego jeszcze czekamy? Czemu przez 1,5 roku nic nie robimy? Tę decyzję trzeba podjąć, nie mamy innego wyjścia. Doszliśmy do momentu, że część społeczeństwa domaga się zmian, a nawet słyszę zarzuty, że je opóźniam. (…) Mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku i pracy. Konsultacje były przeprowadzone dwa razy, było wiele dyskusji. Wiem, że domagacie się państwo tutaj wyliczeń, ale kluczowe jest dobro dzieci. Te oszczędności też państwo zobaczycie – dodała.
Projekty uchwał w sprawie stworzenia zespołów poparło 12 radnych, 3 wstrzymało się od głosu - Hanna Lecyk, Marek Krysiak i Michał Lipiński. Natomiast uchwałę w sprawie likwidacji SP nr 3 poparło 13 radnych, przeciwko byli Hanna Lecyk i Michał Lipiński.
Radny Karol Krakowski podziękował za wkład pracy w przygotowanie dokumentów związanych z reorganizacją oświaty osobom, które się tym zajmowały, w szczególności pani naczelnik Eleonorze Miszkiel i zastępcy burmistrza Danucie Domańskiej.
Obrady obserwowali dziennikarze, przyszła tylko jedna mama ucznia z SP nr 3.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Redaktor czy pierwszeństwo do dostania się do danej szkoły będą miały te dzieci które chodziły do zerówki w tej szkole ? Kto będzie pracował w zerówkach? Panie ze szkoły czy z przedszkoli?
Proszę dzwonić do Pani redaktor. Jak nie będzie pewna to coś wymyśli i odpowie, a później napisze artykuł że sokołowianie są zaniepokojeni, dzwonią i piszą - generalnie armagedon. I że za poprzedniego burmistrza było cacy. Powodzenia.
Ty się fajfusie od Pani Redaktor odczep. Jak narazie to więcej dowiadujemy się o reformie oświaty z Zycia Sokołowa niż od Burmistrzyni i Radnych. Mieszkańcy ale i jak się okazuje nawet Dyrektorki Przedszkoli.. Dla mnie ten artykuł o dzieciach z Gminy pokazał ogromną wiedzę Pani Redaktor. Radni przytaknęli bez sprzeciwu nagonkę na gminę , a okazuje się że sprawa ma się zupełnie na odwrót... Wielu z nas prędzej uwierzy Pani Redaktor jak Burmistrzyni...
Prawo miejscowe ustala Rada Miasta a nie pani redaktor , Pani redaktor to ma opisać /nie stronniczo jak do tej pory czyni / przedmiot sprawy a nie ustanawiać kto z kim i dla kogo. Mama ma niedaleko urząd, może pójść i zapytać.
Nic się nie dowiecie. Byłem pytać to w wydziale nie było kompetentnej osoby, naczelnik na urlopie, podobno cały tydzień. Z tego co się słyszy ani dyrektorzy szkół ani przedszkoli nie mają żadnych informacji nikt z nimi nie rozmawiał, nie było żadego spotkania z nimi w tej sprawie. Wiedzą tyle co i my, z gazety. Co ciekawsze dyrektorzy przedszkoli dowiedzieli się z gazety, że tracą stanowiska i to na nich mają być największe oszczędności jak powiedziała P. Miszkiel. Przecież to jest jakaś parodia. Szkoda tych kobiet, przynajmniej niektóre z nich robią kawał dobrej roboty i tak zostały olane.
Kto jeszcze wierzył w zapewnienia, że reorganizacja oświaty została należycie przygotowana, wreszcie z wypowiedzi Tomka poznał gorzką prawdę. Jak nieludzko są traktowane dyrektorki przedszkoli, skoro do tej pory o niczym nie zostały poinformowane- to dopiero jest transparentność. Totalna prowizorka, a żeby uniknąć pytań interesantów, najlepiej jest pójść urlop. Najpierw zrejterowała p. Domańska , bo cóż można powiedzieć o pomyśle odesłania dzieci z terenu gminy. Albo jak odpowiedzieć na pytanie, co zrobiły Władczynie, aby zawrzeć porozumienie z p. Kurem w sprawie dopłat, bo jak się okazuje , temat był im doskonale znany. Teraz na urlopie p. Miszkiel, bo trudno operować pustosłowiem. Niech też wyciągną wnioski ci, którzy śmieją mieć zastrzeżenia do postawy p. Lecyk. Tylko ona miała odwagę wypowiedzieć prawdę. A poza tym przypominam niektórym, że radny reprezentuje wyborców , działa zgodnie z ich wolą, bo ich reprezentuje, Tak postępuje p. Lecyk, p, Sikorski i drugi z opozycji (przepraszam, zapomniałem nazwiska).Mijają prawie dwa lata od objęcia władzy. Przez ten czas radni ani razu nie sprzeciwili się p. Burmistrz- przyklaśnięto wszystkim Jej pomysłom To w większości maszynki do podnoszenia rąk. A Nasze Władczynie mają czas na jedno - uroczystości, wizyty, niekończący się lans, na inne rzeczy czasu brak. A p. Miszkiel w swoich wypowiedziach operuje półprawdami- oszczędności na posadach dyrektorów, wcale nie będą duże, W zespołach będą często powołani zastępcy, a nawet dwóch (regulują to odgórne przepisy- w zależności od ilości oddziałów). Może jest to też szansa dla obecnych dyrektorów przedszkoli? A p. Hani wyrazy podziwu, jakże blado przy niej wygląda dostająca spazmów p. Burmistrz i p. Krakowski, który bardzo pilnuje dyscypliny wypowiedzi, a nie reaguje na notoryczne przerywniki p. Burmistrz. No cóż- Jej wszystko wolno.
Pani Domańska, kiedy są rozstrzygane bardzo ważne i pilne sprawy dla miasta, Pani obecność to podstawowy obowiązek. Wszelkie urlopy i sprawy prywatne winny pójść na bok. Zabrakło Pani cywilnej odwagi, aby publicznie odpowiedzieć na pytania radnych i przedstawić dane, o których Pani mówi. Jak dotychczas, poza zapewnieniami Władczyń, jakoś nie możemy się doprosić uczciwej analizy zysków płynących z reorganizacji- jak narazie obowiązuje zasada- tak jest, bo tak mówi władza. A może jest to zgodne z zasadą z czasów minionych- władza jak mówi, to mówi. O transparentności podjętych działań przekonał się już p. Tomek. Przypominam też, że arkusze organizacyjne szkoły winny przedstawić w kwietniu, o czym p. Domańska raczy nie pamiętać. Zmieniając temat- ponoć p. Lecyk interesuje się życiem prywatnym p. Burmistrz. Otóż przypominam, że w okresie wyborczym kandydat winien przedstawić życiorys. Jeśli opublikowała Pani w nim prawdę i tylko prawdę, to co może odkryć p. Lecyk? Mam tylko nadzieję (myślę, że inni wyborcy też), że nie ma Pani czego się wstydzić i obawiać się zainteresowaniami p. Hani.
Pani Redaktor czy pierwszeństwo do dostania się do danej szkoły będą miały te dzieci które chodziły do zerówki w tej szkole ? Kto będzie pracował w zerówkach? Panie ze szkoły czy z przedszkoli?
Proszę dzwonić do Pani redaktor. Jak nie będzie pewna to coś wymyśli i odpowie, a później napisze artykuł że sokołowianie są zaniepokojeni, dzwonią i piszą - generalnie armagedon. I że za poprzedniego burmistrza było cacy. Powodzenia.
Ty się fajfusie od Pani Redaktor odczep. Jak narazie to więcej dowiadujemy się o reformie oświaty z Zycia Sokołowa niż od Burmistrzyni i Radnych. Mieszkańcy ale i jak się okazuje nawet Dyrektorki Przedszkoli.. Dla mnie ten artykuł o dzieciach z Gminy pokazał ogromną wiedzę Pani Redaktor. Radni przytaknęli bez sprzeciwu nagonkę na gminę , a okazuje się że sprawa ma się zupełnie na odwrót... Wielu z nas prędzej uwierzy Pani Redaktor jak Burmistrzyni...