Reklama

Jerzy Gancarz: nie rozumiem działań wójta Ceranowa

03/04/2017 17:54

20 stycznia Jerzy Gancarz wygrał konkurs na dyrektora Zespołu Szkół w Ceranowie, ale umowy o pracę do tej pory się nie doczekał. Wójt Krzysztof Młyński robi wszystko, by storpedować wybór komisji konkursowej…

20 stycznia Jerzy Gancarz wygrał konkurs na dyrektora Zespołu Szkół w Ceranowie, ale umowy o pracę do tej pory się nie doczekał. Wójt Krzysztof Młyński robi wszystko, by storpedować wybór komisji konkursowej…

W piątek poinformowaliśmy, że 23 marca wojewoda mazowiecki uchylił 2 zarządzenia wójta gminy Ceranów. Pierwsze dotyczyło unieważnienia konkursu na dyrektora ZS w Ceranowie, drugie - powołania na to stanowisko Tadeusza Marchela. Uzasadnienie jest miażdżące dla włodarza gminy. Wojewoda wskazał bowiem na brak podstawy prawnej w przypadku pierwszej decyzji i istotnie naruszenie prawa - co do drugiej. 
Na sesji w czwartek, 30 marca, Krzysztof Młyński słowem się nie zająknął, że wojewoda wszczął postępowanie nadzorcze w sprawie styczniowego konkursu. Informację o unieważnieniu decyzji wójta przekazała nam w piątkowe popołudnie, 31 marca, rzecznik prasowa wojewody. Ci, którzy zaskarżyli oba zarządzenia wójta o całej sytuacji dowiedzieli się z naszego artykułu. Wywołał on też ogromne zainteresowanie internautów, którzy w dyskusjach postawili m.in. pytanie: kto sfinansuje zatrudnianie dyrektora wybranego przez wójta, skoro jego powołanie było bezprawne? A Tadeusz Marchel pracuje już ponad 2 miesiące…
Głos w sprawie po raz pierwszy postanowił zabrać zwycięzca styczniowego konkursu. Jerzy Gancarz podkreśla, że jest zdumiony tym, co wydarzyło się już po ogłoszeniu wyników przez komisję.

Reklama

- Nie rozumiem powodów działań wójta Ceranowa. Przedstawiłem swoją koncepcję, jak ma działać ceranowski ZS i została ona najwyżej oceniona przez niezależną, składającą się z 11 osób komisję, w której zasiadali m.in. przedstawiciele kuratorium, rodziców i związków zawodowych. Chciałem wykorzystać swoją wiedzę, doświadczenie związane z pozyskiwaniem pieniędzy na projekty edukacyjne, ale i wypracowane przez lata kontakty po to, by dzieci z Ceranowa miały szansę na kształcenie na miarę XXI wieku – wyjaśnia. - Wójt już na etapie przygotowywania umowy ze mną zaczął stawiać niezrozumiałe dla mnie bariery. Trudno nie odnieść wrażenia, że chodziło o szukanie pretekstów do tego, by unieważnić konkurs. Ze zdumieniem czytałem w mediach różne wypowiedzi wójta. Ja nie doczekałem się od niego wiarygodnej odpowiedzi .

Jerzy Gancarz stanowczo zaprzecza, że nie zgodził się na podpisanie umowy przedłożonej przez Krzysztofa Młyńskiego.

Reklama

- O tym dowiedziałem się z mediów, które relacjonowały wystąpienie wójta na sesji. Nie jest to prawda. W piśmie do wójta zawarłem zdanie: „Stanowczo podkreślam, że nie jest moim zamiarem uchylanie się od podpisania umowy o pracę, lecz zawarcie jej na okres 5 lat, wskazany ustawą o systemie oświaty, bądź pozyskania rzetelniej informacji, jakie to uzasadnione przyczyny przemawiają za skróceniem tego okresu”. Odpowiedzi się nie doczekałem. Później w mediach przeczytałem, że odmówiłem podpisania umowy. O zarobkach w ogóle nie było mowy - dodaje.

Wójtowi gminy Ceranów, który odmawia wypowiedzi dla Życia i żąda wysyłania pytań na piśmie przesłaliśmy prośbę o odniesienie się do całej sytuacji. Cierpliwie poczekamy na odpowiedź.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości