Reklama

Katarzyna Markusz wywołała burzę skandalicznym wpisem na Twitterze

28/06/2021 08:19

Pochodząca z Sokołowa Podlaskiego dziennikarka znana jest z kontrowersyjnych wypowiedzi i oczerniania Polaków. Teraz stwierdziła na Twitterze, że „dla Polaków nie powstały obozy zagłady”, co wywołało burzą wśród publicystów, ale i polityków od prawa do lewa. Po fali krytyki usunęła konto na Twitterze.

Jak podaje gazeta.pl Katarzyna Markusz mieszka w Sokołowie Podlaskim i jest obecnie doktorantką w Instytucie Historii PAN, pisze doktorat o relacjach polsko-żydowskich przed i w czasie wojny. Prowadzi lokalny portal sokolow.jewish.pl. Publikuje tam archiwalne materiały o sokołowskich Żydach, mieszkających tam przed wojną, przetłumaczone z jidysz na polski. Jest też redaktorką naczelną portalu jewish.pl.
W przeszłości kilkakrotnie wywoływała kontrowersje swoimi wpisami i wypowiedziami.
We wrześniu 2020 r. Katarzyna Markusz opublikowała na łamach „Jerusalem Post” artykuł „Nagrobki zdewastowane na 3 cmentarzach żydowskich w Polsce”. Opatrzyła go fotografią przedstawiającą żydowski nagrobek z namalowaną na nim swastyką. Okazało się, że zdjęcie pochodzi z Francji.
„Katarzyna Markusz manipuluje nawet psalmami” tak w artykule napisała redakcja „Erec Israel” po tym, jak w 2013 r. dziennikarka zaatakowała Zygmunta Rolata, polskiego Żyda mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, za to, że ogłosił on, że przy Muzeum Historii Żydów Polskich powstanie pomnik ku czci Polaków, ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Tekst dziennikarki został wtedy skrytykowany przez środowiska żydowskie w Polsce.
Po tym, jak jesienią w wywiadzie dla „Krytyki Politycznej” powiedziała zdanie „Czy doczekamy dnia, w którym polska władza również przyzna, że niechęć do Żydów była wśród Polaków nagminna, a polski współudział w Zagładzie jest faktem historycznym?”, zawiadomienie do prokuratury za obrazę Narodu Polskiego złożył Instytut do walki z Antypolonizmem Verba Veritatis. 
26 czerwca Markusz skomentowała na Twitterze wpis Władysława Kosiniaka-Kamysza. Szef PSL zwróci uwagę, że „Polacy, tak jak Żydzi, byli ofiarami II wojny światowej”.

Reklama

I te słowa wywołały burzę. Pod wpisem pojawiła się fala krytycznych komentarzy.
„Ona to robi celowo. Sprowokuje jakąś ostrą odpowiedź i będzie mogła powtarzać tę izraelską szowinistyczną katarynkę o Polakach, którzy wyssali antysemityzm itd. - napisał prof. Stanisław Żerko.

„Polacy mogli podczas wojny pracować, żyć, nawet - proszę Państwa - chodzić po ulicach. Nikt ich nie zabijał za narodowość. Szkoda, że nie możemy tego powiedzieć np. 65 tys. wymordowanych w dwa dni mężczyzn, kobiet i dzieci na warszawskiej Woli” — dodał Marcin Makowski.

Reklama

„Dzieci Zamojszczyzny w ogóle nie zginęły dlatego, że były Polakami, Polska inteligencja też była mordowana z zupełnie innych powodów, masowe mordy cywilów to też przypadkiem, jak i egzekucje w Palmirach… pani celowo pisze takie rzeczy, czy to po prostu braki wiedzy?” - pytał Andrzej Mężyński.

- Nie wiem czy to jest głupota, brak wiedzy czy po prostu świadoma manipulacja. Dziennikarz powinien mieć przynajmniej podstawową wiedzę historyczną, wiedzieć, że w trakcie II wojny światowej Polska znajdowała się pod okupacją - w większości tego czasu niemiecką, a duża część terenów także pod sowiecką. I to okupanci wprowadzali represje, znacznie większe na ziemiach polskich niż w pozostałej części Europy - mówił wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski, komentując w Polskim Radiu 24 wpis dziennikarki na Twitterze.
Katarzyna Markusz po fali krytyki usunęła swoje konto na Twitterze.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/10/2025 22:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama