W sobotę, 30 maja, Sokołów Podlaski był jednym z przystanków tegorocznego MAZOpikniku – imprezy organizowanej przez samorząd województwa mazowieckiego. Przez cały dzień można było skorzystać z wielu atrakcji, a kulminacją był wieczorny koncert zespołu „Poparzeni Kawą Trzy”.
Stoiska, pokazy i warsztaty taneczne, strefa zabaw dla dzieci, miasteczko zdrowia, lokalni twórcy i Koła Gospodyń Wiejskich, koncert ale przede wszystkim rodzinna, piknikowa atmosfera. To wszystko było w sobotę, 30 maja, na terenie dawnej Cukrowni w Sokołowie Podlaskim, podczas MAZOpikniku - cyklicznej imprezy organizowanej w na terenie całego województwa przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.
Jeszcze przed oficjalnym startem pikniku nasze miasto było w centrum uwagi podczas wydania internetowego programu MAZOporanek. Były wejścia na żywo z prezentacją atrakcji i rozmowy.
Burmistrz Iwona Kublik mówiła o turystycznych walorach Sokołowa Podlaskiego, który leży na ważnych szlakach turystycznych, m.in. Wielkim Gościńcu Litewskim.
-Jesteśmy Podlasiem na Mazowszu. Moda w tej chwili na Podlasie jest przeogromna, a my stanowimy dla Mazowsza bramę na Podlasie – mówiła Iwona Kublik. Wspomniała szlaku Wielki Gościniec Litewski, o terenie dawnej Cukrowni, który obecne władze starają się na nowo ożywić, o turystyce rowerowej. Na nagraniu od 7 minuty.
O stuleciu OSM Kosów Lacki i tajnikach produkcji flagowych serów opowiadał z kolei prezes spółdzielni Andrzej Minarczuk (od 30 minuty nagrania).
Na uczestników sokołowskiej imprezy czekał także jarmark wyrobów ludowych i produktów regionalnych.
Mieszkańcy podczas MAZOpikniku mogli odwiedzić strefę zdrowia i profilaktyki. Mieszkańcy mieli możliwośći skorzystać z konsultacji ekspertów oraz wykonać podstawowe badania, m.in. poziomu cukru, tlenku węgla w wydychanym powietrzu czy pojemności płuc. Była okazja zasięgnąć informacji o profilaktyce raka piersi i prostaty. Zainteresowaniem starszych i młodszych cieszyła się nauka pierwszej pomocy oraz pokaz wyposażenia ambulansu.
Przygotowano też pokazy i zabawy dla uczestników w każdym wieku i warsztaty taneczne z Tomaszem Barańskim. Publiczność obejrzała występ iluzjonisty i spektakl z bańkami mydlanymi, a chętni mogli spróbować swoich sił w wielkoformatowej grze „Monopoly Mazowsze”, konkursach z nagrodami oraz zawodach.
Ostatnią część programu sokołowskiego MAZOpikniku zdominowały występy artystyczne. Na scenie pojawiła się Arleta Lemańska wraz zespołem, którzy zaprezentowali covery polskich przebojów.
Dobrej zabawy uczestnikom życzyli też samorządowcy. Członek zarządu województwa mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska zwróciła uwagę, że impreza – oprócz zabawy – ma ważny cel profilaktyczny. - Chcieliśmy, żeby tutaj w tym miejscu mogli się pobawić, ale też przebadać ludzie, którzy są mniej dojrzali. Jestem przekonana, że warto organizować takie spotkania – mówiła i podziękowała współpracownikom, którzy imprezę przygotowali.
- MAZOopiknik świetnie wpisał się w Dni Sokołowa, ten maj jest dla fantastyczny i nareszcie mamy ciepłą, fajną pogodę i bawimy się – mówiła z kolei Iwona Kublik.
Wójt gminy Sokołów Podlaski Janusz Kur pozdrowił mieszkańców bawiących się na imprezie i zwrócił uwagę na „pogodowy” element. - Pani burmistrz powiedziała, że zawsze jeżeli jest impreza na Cukrowni, to jest problem z pogodą. Dlaczego? Bo nie ma pani marszałek. Jak dzisiaj przyjechała, to pogoda jest ładna – mówił.
Gwiazdą wieczoru był zespół „Poparzeni Kawą Trzy”, który zgromadził pokaźną widownię Grupa została założona głównie przez dziennikarzy radiowych. W zespole grają m.in. Wojciech Jagielski i Jacek Kret, zaś autorem większości tekstów piosenek jest Rafał Bryndal.
ZDJĘCIA: JOANNA BOROWA, BŻENA GONTARZ-GÓRZNA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zła pogoda cały czas na imprezach... No faktycznie jakoś nie mają "szczęścia"... To chyba jakaś klątwa! Klątwa Celińskiego za te podłości, które mu wyrządziło towarzystwo na czele z najmądrzejszym radnym ... w sumie wybranym z Melasy właśnie. Coś w tym jest!!!
Raczej należy nazwać to klątwą Jankowskiego albo Drążkiewicza. Ten protest pogody przeciwko nowej władzy i niszczniu pana dyrektora Celińskiego zaczął koncert Turbo . Naszła taka mega-burza i zalała wszystko. Był to znak, że ktoś tam na górze nie godzi się na te podłości ... "Nie ma przypadków, są tylko znaki" sprawdźcie kto i dlaczego to powiedział
Obecność na scenie Wójta Gminy Sokołów Podlaski na tej imprezie była BARDZO wymowna... BARDZO! Pewnie w Mieście zęby głośno zgrzytają.
Gmina Sokołów jest świetnie zarządzana, inwestycje idą pełną parą i wójt zdobywa na nie miliony. Do tego jest zgoda i spokój. Niech się Kublikowa uczy od sąsiada jak należy pracować!
Pani Redaktor czy nie zaszła pomyłka w artykule ? Bo w składzie zespołu jest wymieniony Jacek Kret a chyba chodzi o Jarka Kreta który jest też prezenterem pogody a w ogóle fajnie to było zorganizowane i widać że odżywa życie kulturalne miasta i tak trzymać dalej
Nie ma pomyłki. Chodzi Jacka Kreta - brata bliźniaka prezentera pogody.
Zła pogoda cały czas na imprezach... No faktycznie jakoś nie mają "szczęścia"... To chyba jakaś klątwa! Klątwa Celińskiego za te podłości, które mu wyrządziło towarzystwo na czele z najmądrzejszym radnym ... w sumie wybranym z Melasy właśnie. Coś w tym jest!!!
Raczej należy nazwać to klątwą Jankowskiego albo Drążkiewicza. Ten protest pogody przeciwko nowej władzy i niszczniu pana dyrektora Celińskiego zaczął koncert Turbo . Naszła taka mega-burza i zalała wszystko. Był to znak, że ktoś tam na górze nie godzi się na te podłości ... "Nie ma przypadków, są tylko znaki" sprawdźcie kto i dlaczego to powiedział
Obecność na scenie Wójta Gminy Sokołów Podlaski na tej imprezie była BARDZO wymowna... BARDZO! Pewnie w Mieście zęby głośno zgrzytają.