Miejska Biblioteka Publiczna im. K. I. Gałczyńskiego w Sokołowie Podlaskim to prężna instytucja, która przez lata zrobiła wiele nie tylko dla popularyzacji wiedzy czytelnictwa, ale odegrała ogromną rolę w budowaniu lokalnej tożsamości i zachowania dziedzictwa miasta. Okazją do podkreślenia roli miejskiej książnicy była zorganizowana 29 kwietnia jubileuszowa uroczystość z okazji 80-lecia istnienia placówki.
Muzycznie jubileusz rozpoczęli Katarzyna Grodzicka (flet) Kacper Stalewski (akordeon), którzy wykonali I część utworu "Historia Tanga" skomponowanej przez Astora Piazzollę. Później głos zabrała dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Małgorzata Iwańska-Kania, która powitała zebranych: przedstawicieli samorządów miejskiego i powiatowego, byłych i obecnych pracowników sokołowskiej Biblioteki – w tym poprzedników na stanowisku dyrektora: Wandę Wierzchowską i Hannę Lecyk, przedstawicieli czytelników z Klubu Książki, Fantastycznego Klubu Czytelnika, przedstawicieli Grupy teatralnej Wiraż, Klubu Literackiego Erato. Obecni byli też Beata Golatowska - kierownik Działu Instrukcyjno-Metodycznego Biblioteki Publicznej m. st. Warszawy Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego wraz z Marcinem Leszczyńskim, dyrektorzy i pracownicy bibliotek gminnych z terenu powiatu sokołowskiego, dyrektorzy i pracownicy placówek oświatowych i instytucji oraz przyjaciele miejskiej książnicy.
- Dziękuję za państwa obecność na tej ważnej dla biblioteki uroczystości. Biblioteka to wspólne dzieło władz lokalnych, zaangażowanego personelu i czytelników. Cieszę się, że dziś gościmy wszystkie te osoby. Państwa obecność pokazuje nam, jak wielu przyjaciół ma sokołowska biblioteka. Spotykamy się z okazji jubileuszu 80-lecia sokołowskiej Biblioteki, ale ten rok przynosi także nam 50-lecie Działu dla Dzieci i Młodzieży, 20-lecie Czytelni Internetowej oraz działu Multimedia i Zbiory Specjalne, oraz 15-lecie Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta. Osiemdziesiąt lat to w skali ludzkiego życia piękny, sędziwy wiek. Jednak w skali instytucji kultury to moment szczególny – to czas, w którym dojrzałość spotyka się z nowoczesnością, a bogata historia staje się fundamentem dla przyszłości. Kiedy osiem dekad temu otwierano pierwsze rozdziały historii naszej biblioteki, świat wyglądał zupełnie inaczej. Zmieniały się ustroje, granice i technologie. Zmieniali się dyrektorzy i pracownicy, a na półkach przybywało tysiące tomów. Ale jedna rzecz pozostała niezmienna: misja bycia oknem na świat.
Pani dyrektor podkreśliła, że Biblioteka Miejska od zawsze była czymś więcej niż tylko budynkiem wypełnionym regałami.
- To tutaj młodzi ludzie przeżywali swoje pierwsze literackie zachwyty, studenci szukali wiedzy do egzaminów, seniorzy znajdowali wytchnienie i towarzystw, lokalna społeczność budowała swoją tożsamość -mówiła. - Często mówimy o „księgozbiorze”, ale sercem tej instytucji są ludzie. Chciałbym dziś złożyć najgłębsze ukłony wszystkim bibliotekarzom i pracownikom – obecnym i tym emerytowanym. To państwa pasja, cierpliwość i często niedoceniana praca sprawiły, że to miejsce tętni życiem. Jesteście przewodnikami po labiryncie literatury, którzy zawsze potrafią znaleźć „tę jedyną” książkę dla każdego czytelnika. Życzę naszej Jubilatce, aby przez kolejne osiemdziesiąt lat ta „zabawa” nigdy się nie skończyła. Życzę pełnych sal, nieustającego wsparcia ze strony władz i społeczności, a przede wszystkim – tysięcy nowych stron do zapisania w naszej wspólnej historii.
Na jubileuszu podkreślano też rolę, jaką w dokumentowaniu historii naszego miasta odegrała działająca w MBP od 2011 r. Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta.
Podczas uroczystości róże od pani dyrektor oraz podziękowania otrzymali byli i obecni pracownicy MBP: dyrektorzy: Wanda Wierzchowska i Hanna Lecyk, Jadwiga Gąszczak, Bogumiła Korbuszewska, Ola Gurovska, Regina Uścińska, Maria Bujalska, Danuta Nowakowska, Milena Kurdzińska, Joanna Przesmycka, Alina Wyszomierska, Halina Kulik, Danuta Langowska, Martyna Sobolewska, Jan Gęsina, Anna Filipczuk, Dominik Filipczuk, Grzegorz Gawrysiak, Rafał Kańkowski, Anna Kokocińska, Anna Kozłowska, Joanna Miściorak, Bożena Mrozowska-Gozdołek, Kamila Onaszkiewicz, Krzysztof Osiński, Anna Pingwara, Agata Pogorzelska, Piotr Rybak, Bartłomiej Skibniewski, Maciej Tomaszewski, Edyta Tomczuk.
Ciekawą prezentację o historii MBP, zawierającą wiele archiwalnych zdjęć, zaprezentował Piotr Rybak z Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta.
Sokołowska książnica rozpoczęła swoją działalność 1 kwietnia 1946 r. w budynku na Lipowej (na zdjęciu).

Przez osiem dekad istnienia sokołowska biblioteka przechodziła wiele zmian organizacyjnych. Przez długi czas była włączona w struktury Powiatowego, a później Sokołowskiego Ośrodka Kultury, miała filie, podlegały jej biblioteki z innych miejscowości w naszym powiecie. Przez pewien okres dysponowała też pierwszym w Polsce bibliobusem. Dramatycznym wydarzeniem był pożar, który wybuchł w budynku SOK w kwietniu 1976 r. W jego wyniku, a także wskutek niefachowo prowadzonej akcji gaśniczej, ocalało jedynie 9 tys. spośród 46 tys. zgromadzonych książek.
Od 1979 r. MBP nosi imię Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. W 2010 r. z pomieszczeń zajmowanych w budynku SOK wyprowadziła się do samodzielnej siedziby – w obiekcie wybudowanego w 1887 r. dawnego dworca PKP przy ul. Kolejowej.
Dziś biblioteka to nie tylko wypożyczenie książek. To nowoczesne centrum kulturalne, miejsce szkoleń i różnorodnych spotkań które pobudza kreatywność, zachęca do nauki i inspiruje życie kulturalne i społeczne naszego miasta.
Ze wzruszeniem swoją pracę w roli dyrektorów MBP wspominały panie Wanda Wierzchowska i Hanna Lecyk. Gratulacje szacownej instytucji złożyli przedstawiciele samorządów: burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwona Kublik z zastępcą Danutą Domańską oraz wicestarosta Zbigniew Czerkas z sekretarz powiatu Iwoną Sokołowską.
Dyrektor Muzeum Treblinka. Niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady i obozu pracy (1941 - 1944) Edward Kopówka wraz z Anną Remiszewską z Działu Edukacji wręczyli dyrektor Małgorzacie Iwaańskiej-Kani Medal „Zasłużony dla Muzeum Treblinka” - pamiątkowe odznaczenie przyznawane osobom i instytucjom za szczególne zasługi, zaangażowanie w działalność na rzecz upamiętnienia ofiar, edukację oraz współpracę.
Gratulacje i życzenia szacownej jubilatce złożyli też przedstawiciele sokołowskich szkół, bibliotek i ośrodków kultury z całego powiatu, Sokołowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, Biblioteki Wojewódzkiej.
Artur Ziontek, dziękując w imieniu MGOK w Kosowie Lackim za współpracę tak MBP, jak i Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta, podarował placówce niezwykły prezent – przedwojenny album z lokalnymi fotografami.
Program artystyczny ukazujący piękno biblioteki i jej działalność przygotowali Grupa Teatralną Wiraż, Klub Literacki Erato oraz Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta. Było nawet jubileuszowe rapowanie z udziałem publiczności.
Jubileusz uświetniły występy uczniów i nauczycieli Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Michała Kleofasa Księcia Ogińskiego w Sokołowie Podlaskim. Na koniec zabrzmiało "Happy Birthday" - w opracowaniu i wykonaniu Katarzyny Grodzickiej.
W prezencie każdy z uczestników jubileuszu otrzymał okolicznościową publikację poświęconą historii i dorobkowi Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sokołowie Podlaskim. Na zakończenie pani dyrektor zaprosiła wszystkich na tort i do obejrzenia wystawy na zewnątrz, poświęconej MBP.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może Miasto wraz z Domem Kultury pokusiłoby się na organizację małego konwentu fantastyki dla młodzieży i dorosłych? Węgrów już od kilku lat może pochwalić się własnym, niedługo startuje też w Siedlcach.
Wątpię. Sokołów jest zbyt zacofanym mentalnie miastem na coś takiego. Do organizacji potrzeba ludzi chętnych i ogarniętych w temacie, a nie takich, którzy nie odróżniają Lema od Tolkiena
Może Miasto wraz z Domem Kultury pokusiłoby się na organizację małego konwentu fantastyki dla młodzieży i dorosłych? Węgrów już od kilku lat może pochwalić się własnym, niedługo startuje też w Siedlcach.
Wątpię. Sokołów jest zbyt zacofanym mentalnie miastem na coś takiego. Do organizacji potrzeba ludzi chętnych i ogarniętych w temacie, a nie takich, którzy nie odróżniają Lema od Tolkiena