Zapytaliśmy przedstawicieli lokalnej społeczności o ich wspomnienia związane z poprzednimi edycjami największej imprezą piłkarskiej imprezy na świecie, faworytów mundialu i o to, komu kibicują...
Przez najbliższy miesiąc czeka nas wiele pasjonujących piłkarskich spotkań. Jako redakcja zwracamy uwagę na reprezentację Curaçao – najmniejszego kraju, jaki w całej historii zagrał na mundialu. Ta karaibska wyspa liczy zaledwie 156 tysięcy mieszkańców – większa jest np. warszawska dzielnica Praga-Południe. To autonomiczny kraj Królestwa Niderlandów, większość piłkarzy reprezentujących Curaçao urodziła się w Europie,. Szkoleniowcem jest słynny Dick Dick Advocaat, jeden z najbardziej doświadczonych trenerów europejskich.
Dzięki awansowi na mundial wiele osób na świecie po raz pierwszy usłyszy nazwę tego kraju. Piłkarsko debiutantów czaka niełatwe zadanie – trafili do grupy z Niemcami, Ekwadorem i Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Kolejność wypowiedzi - alfabetyczna

Wyjątkowo zapamiętałem Mistrzostwa Świata z 1986, które z wielkimi emocjami oglądałem w telewizji, a również gospodarzem był Meksyk (obecny współgospodarz z Kanadą i USA). Szkoda tylko, że tym razem nie zagra Polska.
Jesteśmy z synem wiernymi kibicami reprezentacji Polski (oraz Legii Warszawa), często jeździmy na mecze naszej kadry oraz drużyny. W eliminacjach udało nam się zdobyć bilety na ważne spotkanie z Finlandią na Stadionie Śląskim w Chorzowie. To był trochę szalony wyjazd, bo o 13.00 miałem jeszcze spotkanie z panią marszałek Janiną Ewą Orzełowską, po nim wsiedliśmy z synem w samochód i na 20.45 dotarliśmy na mecz. Jak się okazało, zwycięski, który dał Polsce ważne trzy punkty. Później był nocny powrót do domu, a rano na ósmą ja do pracy, a syn do szkoły...
A jeśli chodzi o mundial, to mamy z synem już przygotowaną strefę kibica i w miarę możliwości będę starał się oglądać mecze. Przygotowuję już żonę mentalnie na ten miesiąc z kibicowaniem.
A jeśli chodzi faworytów? Silni będą: Francja Hiszpania oraz Niemcy z Europy oraz Brazylia i Argentyna. Myślę, że Maroko i Norwegia mogą daleko zajść w tych MŚ jako drużyny spoza topu.
ZBIGNIEW CZERKAS – WICESTAROSTA SOKOŁOWSKI

Mam tyle obowiązków zawodowych i domowych, że na oglądanie mundialowych meczów zwyczajnie nie będę mieć czasu. Najmłodsze dzieci jeszcze do fanów piłki nożnej nie należą. Ale, mając w domu dwóch starszych kibiców – męża i syna, coś tam siłą rzeczy czasami wpadnie mi w oko. Niektórzy bardzo żałują, że na tegorocznych Mistrzostwach Świata nie ma polskiej drużyny – emocje na pewno byłyby większe. Ale też – patrząc na to, jak mocne są ekipy walczące o najwyższe miejsca w turnieju – znów pewnie Polacy zagraliby mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor i na tym by się zakończyły nasz dorobek.
Dla mnie, jako dla wójta, takie imprezy są także sygnałem, że trzeba dbać o rozwój sportowy najmłodszych i starać się zapewnić im jak najlepsze warunki do rozwijania talentów. Gdy prześledzi się kariery znanych piłkarzy, widać, jak ważne jest wsparcie otoczenia. Oglądając na boisku Messiego, Ronaldo, czy inne gwiazdy młodzi ludzie marzą, że kiedyś sami zagrają na mundialu. A mieć marzenia i ambicje, to w sporcie (i nie tylko) podstawa do osiągnięcia sukcesu.
BOŻENA KACZMAREK – WÓJ GMINY SABNIE

Lubię atmosferę wielkich piłkarskich turniejów i z pewnością będę śledzić najważniejsze mecze mundialu. Mistrzostwa Świata mają w sobie coś wyjątkowego – nawet osoby, które na co dzień nie interesują się piłką nożną, dają się porwać emocjom i sportowej rywalizacji. Do 23. roku życia mieszkałam w bloku w Płocku i właśnie stamtąd mam swoje najciekawsze wspomnienia związane z mundialami. Nawet jeśli ktoś nie oglądał meczów, nie dało się nie zauważyć, że dzieje się coś ważnego. Po każdej bramce przez całe osiedle niosły się okrzyki radości, słychać było oklaski, a czasem nawet klaksony samochodów. Wystarczyło otworzyć okno, żeby poczuć atmosferę wspólnego przeżywania sportowych emocji. To pokazuje, jak bardzo takie wydarzenia potrafią jednoczyć ludzi. Szkoda, że tym razem na mundialu nie zobaczymy reprezentacji Polski, ale nie oznacza to braku emocji.
Jeśli miałabym wskazać drużynę, której będę szczególnie kibicować, byłaby to Hiszpania. Podoba mi się jej styl gry, oparty na technice, kreatywności i zespołowości. W gronie faworytów do tytułu widzę właśnie Hiszpanię, ale także Argentynę i Francję. Natomiast za czarnego konia turnieju uznałabym Norwegię, która dysponuje bardzo utalentowanym pokoleniem piłkarzy i może sprawić niejedną niespodziankę. Mam nadzieję, że tegoroczny mundial dostarczy kibicom wielu pięknych sportowych chwil, niezapomnianych emocji i meczów, które będziemy wspominać jeszcze długo po zakończeniu turnieju
ANA KASZUBA – RADNA SEJMIKU WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO

Już dzisiaj startują Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Tegoroczny mundial wyjątkowy pod wieloma względami: liczba drużyn, liczba krajów gospodarzy, liczba krajów debiutujących w imprezie oraz czas trwania czempionatu. Za faworytów do końcowego triumfu zalicza się: Brazylię, Hiszpanię, Niemcy, Francję czy obrońców mistrzowskiego tytułu Argentynę. Trochę namieszają gospodarze Mundialu, czyli: USA, Meksyk i może Kanada, jednak to w pierwszej wymienionej piątce szukał bym zwycięzcy. Kto wygra? dobre pytanie, należy jednak pamiętać, że długość turnieju, skomplikowana logistyka, długie podróże mogą tu mieć fundamentalne znaczenie dla jakości prezentowanej na boisku przez poszczególne reprezentacje. Mimo wszystko uważam, że końcowe zwycięstwo odniesie reprezentacja Hiszpanii.
MARIANNA KOBYLIŃSKA – WÓJT GMINY STERDYŃ, POPULARYZATORKA PIŁKARSKICH SIÓDEMEK W POWIECIE

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej to wielkie piłkarskie święto, dla mnie jako dla wielkiego fana futbolu również. Pamiętam, że kiedy studiowałem i trwał mundial, to o mało nie oblałem egzaminu. Całe szczęście, że profesor też był kibicem i to zrozumiał.
Na każdym mundialu są niespodzianki, zaskakujące wyniki, pojawiają się nowe gwiazdy i zapewne tak będzie i tym razem.
Jeśli chodzi o faworytów tegorocznego turnieju, to stawiam na Hiszpanię, ale Anglia, Franca i Brazylia też nie są bez szans, bo mają bardzo mocne składy.
W tym roku będzie trochę spokojniej, no na mundialu nie grają Polacy. Prawdziwy kibic zawsze myśli o swojej drużynie.
WALDEMAR KRASKA – SENATOR RP

Jeśli chodzi o oglądanie meczów na zbliżającym się mundialu, godziny nie są wcale takie złe, jak mogłyby się wydawać. Około połowy spotkań, w tym półfinały i finał, będzie o 19:00 i 21:00 naszego czasu, więc hity na pewno obejrzę w telewizji. Na typowo nocne mecze nie będę zarywał nocy - po prostu sprawdzę skróty w internecie. Turniej we Włoszech w 1990 roku mógłbym już pamiętać, ale miałem wtedy 5 lat i nie interesowałem się piłką. USA 1994 też pamiętam słabo, bo mecze leciały w środku nocy, a bez Polaków trudno to było dziecku przeżywać. Za to we Francji w 1998 roku narodziła się moja sympatia do Chorwacji. Urzekli mnie tym, że jako debiutant i czarny koń grali niezwykle widowiskowo, a ich rajd z Davorem Šukerem po brązowy medal to było coś niesamowitego! Kolejny turniej, w Korei i Japonii (2002), to wielkie przeżycie z czasów szkolnych. Chodziłem wtedy do Salezjańskiego Liceum w Sokołowie Podlaskim i podczas meczów Polaków mieliśmy akurat obóz przysposobienia obronnego z profesorem Kazimierzem Zdzichowskim. Nauczyciele nie pozwalali nam oglądać telewizji, więc razem z chłopakami słuchaliśmy relacji w radiu. Szybko odpadliśmy, ale tamten klimat zapamiętam na zawsze. Natomiast mundial w Niemczech w 2006 roku to według mnie absolutny top w historii piłki nożnej! Liczba wielkich nazwisk na boisku była oszałamiająca. Turniej zakończył się pamiętnym finałem z czerwoną kartką dla Zidane’a. Późniejsze turnieje nie budziły już we mnie takich emocji - może też dlatego, że byłem starszy. W tym roku naszej reprezentacji znowu brakuje, więc będę kibicować Chorwacji. To naród bliski nam kulturowo, który ma coś z tego ułańskiego, "polskiego" ducha. Jako o faworytach eksperci najgłośniej mówią o Hiszpanii i Francji, ja jednak mam nadzieję, że to właśnie Chorwacja zostanie mistrzem świata!
PAWEŁ NASIŁOWSKI – ZASTĘPCA BURMISTRZA MIASTA I GMINY KOSÓW LACKI

Mundial organizują 3 kraje Ameryki Północnej, a więc piłka łączy narody. Proszę pamiętać, że piłkę nożną w Polsce kochają wszyscy i każdy z naszych rodaków jest wybitnym znawcą tej dyscypliny. Ja też uwielbiam te emocje, jestem kibicem, ale z perspektywy „wygodnej kanapy”. Chociaż w moim sercu zawsze jest pierwsza lekkoatletyka.
Wracając jednak do piłki to przypomina mi się Mundial w USA z 1994 roku, gdzie Włoch Roberto Baggio nie strzelił gola z rzutu karnego i tym samym Włochy przegrały w finale z wielką Brazylią. Oba tamte składy miały gwiazdy, a Baggio i Romario byli piłkarskimi idolami.
Najlepszymi moimi Mistrzostwami Świata, jakie pamiętam do dzisiaj, to Francja
1998 rok, gdzie Zinedine Zidane pokazał fantastyczne sztuczki z piłką i przepiękne gole. Praktycznie każdy z moich rówieśników znał zwycięski skład reprezentacji Francji na pamięć. Każdy miał koszulkę ze swoim idolem. Francja wygrała z Brazylią 3:0.
Super wydarzeniem piłkarskim były też Mistrzostwa Świata 2002 r w Korei Południowej
i Japonii, gdzie Polska drużyna pojechała na Mundial po 16 latach przerwy. Wszyscy znali skład Polski i kibicowali Naszym. Niestety, po fazie grupowej, Polska drużyna wróciła do kraju, a nam zostało kibicowanie innym świetnym zawodnikom.
Wydarzeniem Mundialu był finałowy mecz pomiędzy Brazylią, a Niemcami. Brazylia wygrała 2:0, a gwiazdy Brazylii. Trio Ronaldo, Ronaldinho i Rivaldo, byli nie do zatrzymania i najlepsi. El Fenomeno jak nazywano Ronaldo został Królem Strzelców i poprowadził Brazylię do Pucharu.
Mundial 2026 to ostatnie MŚ takich gwiazd jak Lionel Messi, czy Cristiano Ronaldo i to na Nich świat będzie patrzył i podział ich kunszt piłki nożnej. Szkoda, że w nie wystąpi Polska, bo byłaby też okazja obejrzeć Roberta Lewandowskiego. Są to zawodnicy którzy przez wiele lat napędzali wyniki i popularność piłki nożnej. Pewna era zawodników się skończy po tym Mundialu. Ale jak zawsze tak i teraz zapewne na MŚ zobaczymy nowego, młodego i bardzo utalentowanego zawodnika lub też kilku świetnych młodych zawodników, bo piłka nożna też nie lubi próżni.
Będę kibicował reprezentacjom Brazylii, Francji i Hiszpanii. Lubię patrzeć na brazylijską sambę w grze Brazylii, szybkość i skuteczność Francji oraz technikę Hiszpanii. Moim zdaniem faworytów jest wielu, ale Mistrzem zostanie Francja. Czarnym koniem MŚ mogą być drużyny USA lub Meksyku. Proszę pamiętać, że gospodarzom imprezy zawsze pomagają stadiony i kibice !!!!
PIOTR SIKORSKI RADNY RM, BYŁY SPORTOWIEC, KIBIC

Z wielkim żalem, jak pewnie większość rodaków, przyjmuję fakt, że podczas tegorocznych Mistrzostw Świata nie zobaczymy reprezentacji Polski. Tym bardziej jest to dla mnie rozczarowujące, że w moim 40-letnim życiu Polska tylko raz zdołała wyjść z fazy grupowej (oprócz 1/8 w 1986) - i to na ostatnim mundialu. A w tym roku w ogóle nie udało się wywalczyć awansu. Mimo to mundial, nawet jeśli nie gra w nim nasza drużyna, to czas piłkarskich emocji na najwyższym poziomie, w którym można, a nawet - myślę - trzeba kibicować innym reprezentacjom.
Jeśli chodzi o moje sympatie, w tej sytuacji stawiam na Chorwację. To drużyna, którą od lat podziwiam za charakter, determinację i umiejętność rywalizacji z największymi piłkarskimi potęgami, mimo niewielkiego potencjału ludnościowego kraju, liczącego zaledwie około 4 milionów mieszkańców. Luka Modrić jest praktycznie moim równolatkiem i to jemu bardzo kibicuję. Czarnym koniem turnieju może ponownie okazać się Maroko, bo na poprzednim mundialu zajął zaskakujące 4. miejsce. Ten turniej może być też jednym z ostatnich dla Cristiano Ronaldo w reprezentacji Portugalii, podobnie jak dla Lionela Messiego w Argentynie, który zdobył już mistrzostwo świata na ostatnim mundialu. Życzę wszystkim kibicom wielu sportowych wrażeń i emocjonującego turnieju, bo mimo niewątpliwego braku Biało-Czerwonych, zapowiada się bardzo ciekawie:) Kto wie, może kiedyś wrócimy jako reprezentacja do wyników z mundialu w 74 za Kazimierza Górskiego, trzeba wierzyć i marzyć! Wydaje mi się, że mamy umiejętności, ale ciągle brakuje nam pewności siebie.
WIOLETA STRZAŁA-NOWAKOWSKA, RADNA RADY MIEJSKIEJ W SOKOŁOWIE PODLASKIM

W Polsce trudno nie interesować się piłką nożną - mam wrażenie, że podczas mundialu ekspertem od futbolu staje się niemal każdy. Ja również zamierzam śledzić mistrzostwa, bo to wyjątkowy turniej, który co cztery lata przyciąga uwagę nawet osób na co dzień niezainteresowanych sportem. Z wcześniejszych mundiali to na zawsze pozostanie w mojej pamięci rok 2014 i fantastyczny półfinał Niemcy - Brazylia zakończony wynikiem 7:1. To był jeden z tych meczów, które ogląda się z niedowierzaniem i pamięta przez lata. Do dziś z wielką przyjemnością wspominam także finał mundialu w Katarze w 2022 roku. Mecz Argentyny z Francją był prawdziwą reklamą futbolu i jednym z najbardziej emocjonujących spotkań, jakie widziałem. Cieszy również to, że głównym arbitrem tego historycznego finału był Polak - Szymon Marciniak, którego praca została wysoko oceniona na całym świecie. Skoro nie ma Polski, będę kibicował Norwegii. To może nie jest najbardziej oczywisty wybór, ale mają znakomite pokolenie piłkarzy. Eliminacje przeszli koncertowo, wygrywając wszystkie mecze, a po drodze dwukrotnie pokonali byłych mistrzów świata - Włochów. Do tego mają w składzie Erlinga Haalanda, czyli jednego z najlepszych napastników świata. To drużyna, która może sprawić w tym turnieju sporo niespodzianek. Za głównych faworytów uważam Argentynę i Portugalię. To może być ostatni mundial dwóch największych piłkarzy naszego wieku - Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Messi zdobył już mistrzostwo świata, natomiast Ronaldo wciąż czeka na to jedyne trofeum, którego brakuje w jego imponującej kolekcji. Taki finał ich wielkich karier byłby piękną historią dla kibiców futbolu na całym świecie.
PIOTR WOŹNIAK – PRZEWODNICZĄCY KLUBU RADNYCH PIS W RADZIE POWIATU SOKOŁOWSKIEGO

Jeśli chodzi o piłkę nożną. to tak – lubię. Zawsze oglądam wszystkie mecze reprezentacji Polski, staram się śledzić eliminacje mistrzostw Europy i Świata. Natomiast jeśli chodzi o mundial, to jest to wyjątkowe święto wszystkich fanów piłki i staram się zawsze oglądać najważniejsze spotkania jak tylko mi czas pozwoli. Kibicuje Hiszpanii i mam nadzieję że oni zostaną mistrzami świata, czarny koń natomiast sądząc po eliminacjach Norwegia myślę że mogę nieźle "namieszać" na tegorocznym mundialu.
OLGA WYSZYŃSKA, DYREKTOR SAMORZĄDOWEGO CENTRUM SPOŁECZNO-KULTURALNEGO W JABŁONNIE LACKIEJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze