Do wypadku z udziałem hulajnogi elektrycznej doszło w Jabłonnie Lackiej. Młody mężczyzna trafił do szpitala.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 18 letni kierujący stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się. Z poważnymi obrażeniami został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Warszawie – informuje mł. asp. Aneta Szurowska, rzecznik prasowy sokołowskiej policji.
Zbliżają się wakacje. Policjanci apelują do użytkowników hulajnóg elektrycznych, a także do rodziców i opiekunów, o zachowanie szczególnej ostrożności oraz przestrzeganie obowiązujących przepisów.
- Przypominamy, że hulajnoga elektryczna jest przeznaczona do przewozu wyłącznie jednej osoby. Osoby do 16. roku życia mają obowiązek korzystania z kasku ochronnego, którego używanie znacząco zmniejsza ryzyko poważnych urazów głowy. Należy również dostosowywać prędkość do warunków panujących na drodze, przestrzegać przepisów ruchu drogowego oraz unikać korzystania z telefonu komórkowego podczas jazdy – przypomina pani aspirant.
Ale ważna jest też postawa rodziców i opiekunów.
- Apelujemy o rozmowę z dziećmi na temat bezpiecznego korzystania z hulajnóg elektrycznych oraz o kontrolowanie sposobu użytkowania sprzętu. Ważne jest również, aby nie udostępniać hulajnóg osobom, które nie posiadają odpowiednich umiejętności lub nie znają obowiązujących przepisów. Przypominamy, że chwila nieuwagi może doprowadzić do poważnego wypadku. Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnych decyzji każdego uczestnika ruchu – apeluje mł. asp. Aneta Szurowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ola zgadzam się z tobą w 100% niejednokrotnie też byłem świadkiem takiej sytuacji. Osoby na hulajnogach za nic mają innych. Aż strach pomyśleć co będzie jak będą mogli iść na prawo jazdy i je zdadzą. Oni myślą, że są niezniszczalni ale cóż to jest naturalna selekcja oby tylko przez ich zachowanie innym nie działa się krzywda. Szkoda tylko rodziców bo całe życie wychowywali i niestety wychodzą skutki rozpieszczania i bezstresowego wychowywania.
Na hulajnodze nawet nie trzeba wjeżdżać w przechodnia żeby mieć poważny wypadek. Praktycznie każdy model dostępny na rynku ma błędnie zaprojektowaną geometrię układu jezdnego (w zasadzie nieistniejący parametr "trail") przez co w najmniej spodziewanym momencie, nawet przy zupełnie spokojnej jeździe na prostej i idealnie równej DDRce układ kierowniczy może wpaść w samonapędzające się oscylacje a kilka sekund później dochodzi do utraty stabilności i wypadku. Chinola który to projektował nie obchodzi czy pojazd będzie stabilny i bezpieczny dla użytkownika. Ważne żeby wyglądał agresywnie i sprzedawał się wśród 12-latków którym wydaje się, że życie to GTA. Lekarze na SORach codziennie mają kontakt z nastolatkami, dla których kilka chwil zabawy skończyło się trwałą niepełnosprawnością. Niestety politycy, nieważe czy z PiSu czy z PO nie mają jaj żeby zakazać importu tego kitajskiego syfu, skonfiskować wszystkie obecnie używane hulajnogi i promować dużo bezpieczniejszą jazdę rowerem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ola zgadzam się z tobą w 100% niejednokrotnie też byłem świadkiem takiej sytuacji. Osoby na hulajnogach za nic mają innych. Aż strach pomyśleć co będzie jak będą mogli iść na prawo jazdy i je zdadzą. Oni myślą, że są niezniszczalni ale cóż to jest naturalna selekcja oby tylko przez ich zachowanie innym nie działa się krzywda. Szkoda tylko rodziców bo całe życie wychowywali i niestety wychodzą skutki rozpieszczania i bezstresowego wychowywania.
Na hulajnodze nawet nie trzeba wjeżdżać w przechodnia żeby mieć poważny wypadek. Praktycznie każdy model dostępny na rynku ma błędnie zaprojektowaną geometrię układu jezdnego (w zasadzie nieistniejący parametr "trail") przez co w najmniej spodziewanym momencie, nawet przy zupełnie spokojnej jeździe na prostej i idealnie równej DDRce układ kierowniczy może wpaść w samonapędzające się oscylacje a kilka sekund później dochodzi do utraty stabilności i wypadku. Chinola który to projektował nie obchodzi czy pojazd będzie stabilny i bezpieczny dla użytkownika. Ważne żeby wyglądał agresywnie i sprzedawał się wśród 12-latków którym wydaje się, że życie to GTA. Lekarze na SORach codziennie mają kontakt z nastolatkami, dla których kilka chwil zabawy skończyło się trwałą niepełnosprawnością. Niestety politycy, nieważe czy z PiSu czy z PO nie mają jaj żeby zakazać importu tego kitajskiego syfu, skonfiskować wszystkie obecnie używane hulajnogi i promować dużo bezpieczniejszą jazdę rowerem.