W niedzielę, 23 listopada, po raz pierwszy tej jesieni pojawiły się intensywne opady śniegu. Na drogach powiatu sokołowskiego doszło do kilku zdarzeń drogowych, w tym dwóch poważniejszych.
Pierwsza interwencja policji miała miejsce w nocy z 22 na 23 listopada, kiedy jeszcze nie zaczęły się na dobre opady śniegu.
- Ok. godz. 2:00 w nocy, na trasie Dybów - Telaki doszło do zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 21-letni kierujący pojazdem marki Audi 3 na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Jadący z kierowcą 22-letni pasażer został przewieziony z obrażeniami do szpitala. Kierujący był trzeźwy - informuje podkom. Dominika Ślepowrońska z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim.
Drugie groźne niedzielne zdarzenia miało miejsce również na terenie gminy Kosów Lacki, ale po południu.
- Około godziny 15:00 na trasie Nowa Wieś Kosowska- Grądy doszło do zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 52-letnia kierująca pojazdem marki Opel Astra na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na pobocze, a następnie uderzyła w przydrożne drzewo. Dwoje pasażerów: kobieta w wieku 71 lat i 80-letni mężczyzna - zostało przewiezionych do szpitala na badania. Nie odnieśli poważnych obrażeń. Kierująca była trzeźwa. Została ukarana mandatem karnym – informuje komisarz Ślepowrońska.
Policjanci z Posterunku Policji w Kosowie Lackim wyjaśniają szczegółowe okoliczności obu opisanych zdarzeń.
W związku z atakiem zimy w niedzielę policja miała jeszcze kilka innych interwencji, były to jednak kolizje, nikt nie ucierpiał.
ZDJĘCIA: OSP KOSÓW LACKI

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak ta pogoda oddziela kierowców od posiadaczy prawa jazdy.
niech Policja wpisze: "niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze" i mogą zakończyć wyjaśnianie zdarzeń w 5 minut po badaniu trzeźwości. Po co te ceregiele z wyjaśnianiem sprawy skoro jest "hasło klucz" do 90% zdarzeń drogowych?
Dopóki zarządcy dróg nie będą mieli żadnej odpowiedzialności to tak będzie Mają na wszystko wywalone a policja karze kierowcę mandatem za niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze
Różnie na drogach bywa. Uważam, że niektorzy po prostu w zimowych warunkach jeździć nie potrafią. I jeździć nie powinny. Jeśli jest słabo na dworze to można darować sobie jazdę. Jechać wolniej.
Ja chciałbym zauważyć, że dobrodziejstwem naszego powiatu jest lokalizacja w woj. mazowieckim, ponieważ w niedzielę 23-go dane mi było to zaobserwować na odcinku Sokołów - Drohiczyn. Do Frankopola droga była prawie wszędzie "czarna", a od mostu na Bugu biała z ubitym śniegiem i lodem. Okazjonalnie można było zauważyć jakiś pojazd (BMW) na poboczu w rowie. Wracając po 4 godz. sytuacja nie uległa poprawie po stronie podlaskiej.