Reklama

Odśnieżanie utudniają parkujące miesiącami samochody

05/02/2017 16:50

Radny Michał Lipiński na sesji 3 lutego zwrócił uwagę na sposób odśnieżania osiedla Gałczyńskiego przez firmę, której miasto zleciło ten obowiązek. Chciał wiedzieć, kto dokładnie tym się zajmuje.

Radny Michał Lipiński na sesji 3 lutego zwrócił uwagę na sposób odśnieżania osiedla Gałczyńskiego przez firmę, której miasto zleciło ten obowiązek. Chciał wiedzieć, kto dokładnie tym się zajmuje.

- W czwartek i piątek 12 i 13 stycznia były dość duże opady śniegu i aż do soboty wieczorem nie został on usunięty z ulicy Gałczyńskiego. Mieszkańcy bardzo negatywnie wyrażali się na temat władz miasta, choć my to zadanie zlecamy firmie – mówił. - W sobotę to wszystko zamarzło, utworzyły się śniegowe muldy trudne do usunięcia i utrudniające życie mieszkańcom.

Reklama

- Zadania związane z odśnieżaniem realizuje już drugi rok firma Cekop. Wybierając podmiot do usuwania śliskości i śniegu, zapomnieliśmy o wyborze jeszcze jednej firmy. Na ul. Gałczyńskiego powinna zostać zatrudniona dodatkowa firma, która będzie usuwała samochody, które stoją w jednym miejscu po 2-3 miesiące – odniósł się do tej kwestii burmistrz Bogusław Karakula. – Ulica Gałczyńskiego jest dość wąska, to trakt pieszo-jezdny.  Nie ma możliwości jej skutecznie odśnieżyć, jeśli jest zastawiona samochodami. Próbowaliśmy o różnych godzinach: rano, w ciągu dnia, po południu i w nocy. I nawet jak prosiliśmy mieszkańców o przestawienie aut, to nikt sobie głowy nie zawracał. Jak tamtędy ma przejechać pług? Po samochodach? Udaje się odśnieżyć tylko środek, inaczej nie da się tego zrobić. Mieszkańcy powinni wykazać tu trochę dobrej woli. Ten sam problem jest też na Długiej, na odcinku pod górkę.

Burmistrz dodał, że mieszkańcy osiedla Gałczyńskiego mają do dyspozycji duży parking na tyłach Sokołowskiego Ośrodka Kultury, ale nie chcą z niego korzystać. – Niestety, można odnieść wrażenie, że niektórzy najchętniej wjechaliby samochodami na klatkę schodową – dodał burmistrz.
- Pan radny Lipiński zabiegał o oświetlenie placu za SOK. Zadanie to zostało wykonane i teraz miejsce to jest tak dobrze oświetlone, że o 12 w nocy można tam w karty grać czy czytać. Ale nie cieszy się on powodzeniem właścicieli samochodów – włączył się do dyskusji przewodniczący rady Waldemar Hardej. – Parking jest monitorowany, duży. Po 20, gdy SOK kończy pracę staje się pusty. Szkoda, że tak, to wygląda.
- Zgadzam się z tym, że problem parkujących samochodów jest, ale błoto pośniegowe w sobotę zalegało też na jezdni - przyznał radny Lipiński.
- Staramy się to na bieżąco monitorować z urzędu miasta. Ale nie jesteśmy w stanie wszystkiego od razu kontrolować. Państwo radni macie kontakt do naczelnika wydziału odpowiedzialnego za zimowe utrzymanie ulic i przez niego można takie rzeczy zgłaszać - dodał burmistrz.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama