Reklama

Poseł Maria Koc: nadal czujemy się członkami Prawa i Sprawiedliwości

Parlamentarzystka, która zdobyła najwięcej głosów w powiecie sokołowskim w wyborach w 2023 r. zdecydowała, że w wewnętrznym sporze w partii opowie się po stronie byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak Maria Koc komentuje całą sytuację?

Liderka wyborcza PiS w regionie

Maria Koc (w latach 2002-2015 dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury) była liderką listy PiS w okręgu siedlecko-ostrołęckim w wyborach do Sejmu w 2023 r. Zdobyła ponad 70,7 tysięcy głosów. W powiecie sokołowskim zyskała najwyższe poparcie ze wszystkich kandydatów – głos na nią oddało aż 9671 mieszkańców.

W ostatnich dniach 40 posłów (wśród nich Maria Koc), senator oraz trzech europarlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości zdecydowało, że nie zrezygnuje z członkostwa w stowarzyszeniu „Rozwój Plus” założonym przez Mateusza Morawieckiego. Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że tym samym te osoby "zrezygnowały z członkostwa" w PiS.

Reklama

Maria Koc: nie wystąpiłam z PiS

Maria Koc zdecydowanie podkreśla, że jej intencje pozostają jednoznaczne.

- Ja nie wystąpiłam z Prawa i Sprawiedliwości. To jest partia, do której należę od 2010 roku, od katastrofy smoleńskiej. Jest to mi najbliższe środowisko polityczne. Zawsze byłam wobec tej partii lojalna. Zawsze ciężko pracowałam. Nigdy nikt się na mnie nie skarżył. Nigdy nie było wobec mnie jakiejś kontrowersji. Wobec powyższego ja jestem zdziwiona takimi decyzjami – nie ukrywa. Posłanka wyjaśnia, że jej decyzja o dołączeniu do stowarzyszenia „Rozwój Plus” wynikała wyłącznie z chęci pracy merytorycznej i otwarcia się na nowe grupy społeczne, a nie z chęci budowania politycznej alternatywy. Wskazuje przy tym na szeroki charakter ugrupowania.

Reklama

- Stowarzyszenie, do którego się zapisałam, nie ma celów politycznych, nie buduje struktur w terenie. Ma cele wyłącznie merytoryczne. Chodzi o to, żeby po prostu rozszerzać się na nowe środowiska, przyciągnąć do nas ludzi młodych, przyciągnąć tych, którzy w którymś momencie od PiS-u odeszli, ale przecież jest szansa, że wrócą – zaznacza Maria Koc. - Partia Prawo i Sprawiedliwość zawsze była taką partią, jak to się mówi, szerokiego namiotu. Było w niej miejsce dla ludzi o różnych wrażliwościach, o różnych pomysłach i bardzo bym chciała, żeby taką partią pozostała nadal – dodaje.

„Czasy rządów Mateusza Morawieckiego to złoty okres dla powiatu sokołowskiego”

Maria Koc przypomina również o roli, jaką Mateusz Morawiecki odegrał we wspieraniu Polski wschodniej, w tym bezpośrednio powiatu sokołowskiego.

Reklama

- Premier Mateusz Morawiecki to bardzo dobry premier, który bardzo dużo dobrego zrobił dla Polski. I bardzo dużo dobrego zrobił dla Polski wschodniej, w której my wszyscy żyjemy, mieszkamy. Także dla powiatu sokołowskiego. Samorządy lokalne pozyskały za rządów Prawa i Sprawiedliwości, za rządów Mateusza Morawieckiego, bardzo dużo funduszy na inwestycje, m.in. na remonty zniszczonych dróg. Mieszkańcy to przecież widzą – zauważa. Przypomina, że właśnie gabinet Zjednoczonej Prawicy zdecydował o budowie mostu na Bugu Krzemień - Granne, o rewitalizacji linii kolejowej Sokołów Podlaski – Siedlce. Sfinansował też projekt obwodnicy Sokołowa Podlaskiego i zaplanował jej budowę – odsuniętą w czasie już za rządów obecnej koalicji.

„Trudno zaakceptować próby marginalizowania byłego premiera”

Podkreśla, że trudno jej zaakceptować próby marginalizowania byłego szefa rządu. Jak dodaje, jej celem była dalsza ciężka praca i współpraca dla dobra programu Prawa i Sprawiedliwości, co nie stało w sprzeczności ze statutem formacji. Przyznaje, że rozwój wypadków napawa ją smutkiem, choć nie traci nadziei na polubowne rozwiązanie tej sytuacji.

Reklama

- Mam nadzieję, że to wszystko jeszcze się w jakiś sposób ułoży. Nie wyobrażam sobie, że kierownictwu Prawa i Sprawiedliwości łatwo pogodzić się z odejściem, z wyrzuceniem 40 posłów – mówi. - My po prostu jesteśmy wyrzucani z tej partii, wypychani z tej partii. Nikt z nas nie złożył deklaracji o wystąpieniu. My tego nie chcemy, my jesteśmy sercem z Prawem i Sprawiedliwością - zapewnia.

Pani poseł: mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży

Parlamentarzystka pytana, czy w obliczu zapowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego parlamentarzyści sami zrezygnują z przynależności do PiS, posłanka odrzuca taką możliwość. - Absolutnie nie zrezygnujemy z członkostwa, dlatego że my się czujemy członkami Prawa i Sprawiedliwości. Ja jestem w tej partii już 16 lat. Niektórzy działają ponad 20 lat, inni od samego początku. Po prostu jesteśmy zdziwieni, że w ten sposób można nas potraktować – podkreśla. - Cały czas mam taką nadzieję w sercu, że to się wszystko wyjaśni, że zdrowy rozsądek zwycięży – nie ukrywa. Ponownie podkreśla, że Mateusz Morawiecki nigdy nie miał zamiaru nadawać stowarzyszeniu jakikolwiek charakteru politycznego, budować struktur w terenie, czy doprowadzić do podziału partii. - To są wszystko kłamstwa, które są suflowane chyba po to, aby usprawiedliwić ten fakt, że jakaś część ludzi z kierownictwa partii po prostu chce nas z tej partii wypchnąć – dodaje.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/07/2026 21:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sokołowianin - niezalogowany 2026-07-25 21:39:34

    Pani Mario, jeśli PiS się Pani pozbędzie to wielki błąd tej partii! Życzę Pani wszystkiego najlepszego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-07-25 21:55:51

    PiS w Sokołowie to senator Kraska i jego ludzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości