Reklama

Oświata topi miasto. Tak wygląda budżet Sokołowa Podlaskiego na 2025 r.

Na komisjach Rady Miejskiej w czwartek, 5 grudnia, omawiano projekt przyszłorocznego budżetu miasta Sokołów Podlaski. Na co uwagę zwracali radni w dyskusji, a na co burmistrz Iwona Kublik?

Budżetem zajmowały się wszystkie komisje, ale my wzięliśmy udział tylko w posiedzeniu Komisji Gospodarki i Spraw Społecznych, którą kieruje przewodnicząca Hanna Lecyk, a która obradowała jako ostatnia. Burmistrz Iwona Kublik brała w tym czasie udział w spotkaniu z wicewojewodą, jednak przyszła na drugą część posiedzenia i odpowiedziała na pytania, jakie mieli członkowie komisji. Wcześniejsza dyskusja odbywała się wyłącznie w gronie radnych i skarbnik miasta Elżbiety Hermanowicz. Po komisji poprosiliśmy jeszcze panią burmistrz o komentarz do kilku poruszanych zagadnień.

Budżet w liczbach. Na inwestycje 26 mln zł.

Jak wyjaśniała skarbnik, dochody miasta w przyszłym roku mają wynieść 154,55 mln zł, a wydatki – prawie 158 mln zł. Deficyt w wysokości 3,44 mln zł ma w większości zostać pokryty przez emisję obligacji.

Reklama

Na inwestycje w przyszłorocznym budżecie przeznaczono ponad 26 mln zł. Na liście jest kilka zadań, na które pozyskano pieniądze jeszcze w poprzedniej kadencji, m.in. ponad 9 mln zł z rządowego programu Polski Ład. W 2025 r. kontynuowane będą dwie inwestycje z tego programu - przebudowa ulic na terenie miasta oraz budowa ronda na ul. Siedleckiej i Romanowskiego. Do maja potrwają prace na Alei 550-Lecia, gdzie na 60 proc. kosztów prac (to 2,153 mln zł) pokrywa dotacja z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

W inwestycyjnych planach miasta jest też rozbudowa żłobka miejskiego oraz prace w budynku Sokołowskiego Ośrodka Kultury i na miejskim basenie.

Reklama

- Nawet jeśli wnioski złożono w poprzedniej kadencji, to w tej kadencji uzupełniono kwestie formalne i dopiero teraz zawierane są umowy o dofinansowanie inwestycji – zaznacza Iwona Kublik. - Przykładem jest rondo w ul. Siedleckiej i Romanowskiego, które już drugi rok tkwiło w martwym punkcie. Samo złożenie wniosku nie przesądza o otrzymaniu pieniędzy. Aleja 550-lecia także wymagała uzupełnienia dokumentów. Żłobek również nie ma jeszcze podpisanej umowy i, niestety, inwestycja nie da się zrobić w tym kształcie, ale to dłuższy temat. Podsumowując, rozpoczęcie tematu nie świadczy o sukcesie, bo nic nie było właściwie przygotowane – komentuje pani burmistrz.

Basen raczej nie będzie otwarty w przyszłym roku...

Radny Zygmunt Wycech upominał się o parking na ZOR-ach, była przy tej sprawie gorąca dyskusja, choć w zasadzie dotyczyła niewielkiej kwoty, a bardziej problemu z parkowaniem. Opiszemy ten temat oddzielnie.

Reklama

Radna Maria Janista zwróciła uwagę na kwestię basenu. - Ponad 2 mln zł zaplanowane jest w przyszłorocznym budżecie. Czy to pokryje już remont basenu, czy ten remont w roku 2025 się skończy – pytała.

- W 2025 roku nie zakończymy prac. Ta dotacja z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości 4 mln złotych jest podzielona na dwa lata: 2 mln w roku 2025 i kolejne 2 mln w 2026 – wyjaśniała Elżbieta Hermanowicz.

- Czyli nie mamy szans skończyć basenu w 2025 r? - dopytywała Maria Janista.

- Dotacja jest dwuletnia – odparła skarbnik.

Reklama

Dodajmy, że na dokończenie remontu pływalni mimo pozyskania z samorządu województwa mazowieckiego 4 mln zł nadal brakuje ok. 4 mln.

- Czyli najbardziej optymistyczne prognozy dotyczące zakończenia remontu basenu to który rok? - dopytywała Hanna Lecyk.

- 2026 rok – odparł naczelnik Wydziału Inwestycji i Dróg Krzysztof Góral.

Pani burmistrz zaznacza jednak, że nie tylko pieniądze mają wpływ na termin zakończenia inwestycji.

- Czas niezbędny do uruchomienie basenu nie wynika wyłącznie z kwestii finansowych, ale też technologicznych. Trudno zabierać się za prace wykończeniowe, na które już mamy fundusze, przed wymianą wszystkich instalacji i urządzeń. A o dotację na część tych zadań dopiero wystąpiliśmy. Gdyby chodziło tylko o kwestie finansowe, czas nie byłby problemem, bo można wnioskować o przyspieszenie uruchomienia pozyskanych środków – wyjaśnia Iwona Kublik.

Reklama

SOK dostanie tyle, ile brakowało dyrektorowi Celińskiemu

- Dotacja 3,8 mln zł dla Sokołowskiego Ośrodka Kultury to jest te 3,1 mln jak w tym roku plus 700 tys. zł których zabrakło panu dyrektorowi w tym roku. Na 2025 r. ta podwyższona kwota ma wystarczyć – kontynuowała Maria Janista.

- A jaki był plan na 2024? Jaki wniosek był składany przez pana dyrektora? - pytała radna Hanna Lecyk

- Nie pamiętam – odparła skarbnik.

- Na ten rok SOK otrzymał 3,1 mln zł. Czyli dużo racji miał dyrektor Marcin Celiński, który domagał się rozmowy z panią burmistrz i prosił o zwiększenie dotacji – skomentował radny Michał Lipiński.

Reklama

- Ale każdy dyrektor, czy to szkoły czy innej jednostki, jak ma dotację, to ma się w niej zmieścić, a nie za przeproszeniem robić inwestycje i inne ruchy ponad tą dotację. A teraz mówimy o nowym roku. Na 2025 r. SOK ma o 700 tys. zł większą dotację – mówił radny Radosław Kosieradzki.

- Tyle brakowało w tym roku – dodała Hanna Lecyk.

- Czyli miał rację dyrektor Celiński, że się upominał o pieniądze – skomentował Michał Lipiński.

- Wnioski o zwiększenie dotacji, składane przez dyrektora SOK Marcina Celińskiego obejmowały m.in. wydatki na obchody 600-lecia, które nie były ujęte w budżecie, a zobowiązania zostały mimo to zaciągnięte. Chodzi o kwotę ok. 200 tys. zł – m.in. na statuetki na 600-lecie, monografię, koncert na cześć Św. Rocha i inne. Rozmów na temat finansów między mną a dyrektorem odbyło się wiele, ale od samego "domagania się", pieniędzy w budżecie nie przybywa – skomentowała burmistrz Iwona Kublik.

Reklama

Dramatycznie wysoki poziom wydatków na oświatę

Największa pozycja w przyszłorocznym budżecie Sokołowa Podlaskiego to wydatki na oświatę. Na ten cel przeznaczono aż blisko 72 mln zł.

- Od roku 2025 nie będzie już subwencji oświatowej. Mamy dochody z PIT, CIT i subwencję ogólną. W piśmie, które otrzymaliśmy, potrzeby oświatowe zostały wyliczone na 41,2 mln zł. A jak państwo widzą w projekcie budżetu w dziale oświata wydatki są określone na ponad 71 mln zł, w tym 18 mln zł dla placówek niepublicznych – wyliczała skarbnik miasta. - Państwo daje tylko to, co wychodzi w metryczce dla dziecka i to nie całość.

Reklama

- 9,98 mln zł dla szkoły salezjańskiej. To również pieniądze dla dzieci niepełnosprawnych? - dopytywała radna Janista. Skarbnik potwierdziła, że na jedno dziecko z najwyższą wagą niepełnosprawności miasto przekazuje do szkoły salezjańskiej ok. 14 tys. zł. Jest to kwota z subwencji, pomnożona przez wskaźnik zwiększający, wyliczony zgodnie z ustawą o finansowaniu zadań oświatowych.

- Czyli mówiąc wprost: brakuje nam 30 mln zł w oświacie i te pieniądze musimy dokładać z naszego budżetu – podkreśliła radna Wioleta Strzała.

Reklama

- Ustawa zobowiązuje nas do przekazywania funduszy dla placówek niepublicznych wyliczanych według wzorów i musimy się tego trzymać. A wskaźnik liczy się od wydatków bieżących w naszych szkołach. Jest coraz trudniej - liczba dzieci spada, wydatki rosną – wyjaśniała Elżbieta Hermanowicz .

- Te wydatki na oświatę są ogromne. Na inwestycje wydajemy 26 mln, a na oświatę o wiele więcej – dodała radna Maria Janista.

- W większych miastach, jak Ostrów Mazowiecka, są trzy szkoły podstawowe, u nas jest sześć. Firmy wymigują się z podatków, a my mamy finansować tyle szkół – oburzał się radny Zygmunt Wycech.

Reklama

Burmistrz Iwona Kublik: wszyscy są niezadowoleni

- Budżet na 2025 r. jest trudny, to chyba wszyscy widzą. Wszyscy są niezadowoleni, wszyscy chcieliby więcej, ale musieliśmy pójść na kompromis, bo ten budżet inaczej się nie zepnie. Dziś rozmawiałam z dyrektorami szkół, też zadowoleni nie są, każdy chciałby więcej – mówiła na komisji burmistrz Iwona Kublik. - Największą bolączką było to, że trzeba zabrać środki inwestycyjne. Generalnie będziemy robić wszystko i liczę na współpracę w tym zakresie, by zwiększać kwoty po stronie przychodów. Zależy mi na tym, by wygospodarować pieniądze na projekty unijne, bo fundusze te niedługo będą się kończyć. A my w tym momencie po prostu nie mamy na wkład własny. W takim kształcie objęliśmy miasto i musimy się z tym borykać. Trzeba poskromić swoje wielkie ambicje, w trakcie roku będziemy próbowali zwiększać przychody. No i niezwykle ważne są oszczędności. Trzeba myśleć o oświacie, o reformie w tym zakresie. Nasze koszty oświaty są nadmiernie wysokie, a i tak wszyscy są niezadowoleni. W 150-milionowym budżecie ponad 70 mln idzie na oświatę, w tym ponad 30 z własnych pieniędzy. Te proporcje są nie do udźwignięcia przez samorząd. Czeka nas bardzo duża reorganizacja i nie ma innego wyjścia. Proszę, żeby nie było w tej sprawie popisów, a odpowiedzialność wszystkich radnych, także tych opozycyjnych. Bo jesteśmy w naprawdę trudnym położeniu – dodała pani burmistrz.

RIO wydała pozytywną opinię

Projekt budżetu pozytywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa.

- Zdaniem Składu Orzekającego, złożone materiały planistyczne zawierają obligatoryjne elementy określone przepisami prawa, spełniają podstawowe wymagania formalne i merytoryczne a także są prawidłowe pod względem prawnym i mogą stanowić podstawę do podjęcia uchwały budżetowej na rok 2025 – czytamy w opinii. - Deficyt budżetu miasta stanowiący różnice między planowanymi dochodami budżetu ogółem, a jego wydatkami wynosi 3 443 717,07 zł. Źródła sfinansowania deficytu nie naruszają art. 217 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. Zdaniem Składu Orzekającego miasto ma możliwość sfinansowania przedstawionego w projekcie uchwały budżetowej deficytu budżetu.

Kiedy sesja budżetowa?

- Myślałem, że rada coś więcej będzie miała do powiedzenia przy konstrukcji budżetu. To samo, co było w poprzedniej kadencji, jest teraz. Po co my tu jesteśmy? – tak podsumował budżet Sokołowa Podlaskiego na 2025 r. na czwartkowej komisji Zygmunt Wycech.

Uchwałą budżetową radni miejscy mają się zająć na sesji 20 grudnia. Będzie to pierwsza od 29 sierpnia sesja zwyczajna, na której mieszkańcy będą mogli zabrać głos.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2024 10:26
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sokołowianka - niezalogowany 2024-12-12 10:46:53

    Największym błędem Karakuli przy likwidacji gimnazjów było przywrócenie wszystkich szkół podstawowych które istniały w latach 90 . Można wtedy było zrobić reforme i pozbyć się problemu. To był kluczowy błąd który dziś się mści na nas wszystkich. Gdzieś były dane napisane że dzieci ubyło w mieście z 2900 chyba a 1600 a szkół jest więcej no bo Salezjańska SP doszła. i teraz mega problem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Adam - niezalogowany 2024-12-12 10:52:54

    Boże!!! 72 mln zł na oświatę ? Gdyby z tego zaoszczędzić tylko 10 mil. i było to wkładem własnym na jakieś pozyskanie dotacji to można na to przynajmniej ze 20 kolejnych baniek zdobyć z zewnątrz. Karakula chciał być dobrym dla wszystkich, nikogo nie zwalniać, nie mieć kłopotów z awanturami. Na koniec wszystko mu zaczęło się walić , długi wyskakiwały wszędzie i przegrał!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Soko - niezalogowany 2024-12-12 14:19:05

    Boguś nie przegrał bo nie startował. Jak rządził miastem to chyba gorzej nie było niż jest. Teraz zewsząd słyszy się skomlenie o braku pieniędzy na wszystko. To po to była zmiana władzy żeby jeszcze 3 lata remont basenu trwał?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama

Najnowsze