W Szpitalu Powiatowym w Sokołowie Podlaskim kilka miesięcy temu zawieszono działalność Oddziału Neurologicznego. Ma to konsekwencje dla pacjentów, których trzeba przewozić do innych szpitali: w Siedlcach, czy w Warszawie. Jednak nie zawsze są w nich miejsca. O trudnej sytuacji rozmawiano na powiatowej sesji.
W porządku obrad sesji Rady Powiatu Sokołowskiego zwołanej 1 grudnia był punkt poświęcony ocenie sytuacji ekonomiczno-finansowej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sokołowie Podlaskim. Powiat to organ założycielski dla SP ZOZ.
Opozycyjny radny Zygmunt Żyluk zwrócił uwagę na sytuację pacjentów, wymagających leczenia neurologicznego.
- Po naszej interpelacji, w wypowiedziach medialnych pan starosta użył stwierdzenia, że jako radni opozycyjni zastraszamy i wprowadzamy niepokój wśród mieszkańców powiatu sokołowskiego, przedstawiając swoje punkty i pytania do dyrekcji i zarządu – rozpoczął swoje wystąpienie radny. - Poruszę tylko jeden problem. Mam pytanie o Oddział Neurologiczny w szpitalu w Sokołowie Podlaskim. Jeśli panowie starostowie mają czas jeździć po gminach, oceniać pracę radnych, to bym prosił, żeby skupili się nad pozyskaniem środków na remont oddziału, bo sytuacja jest trudna. Jak było zawiązywanie koalicji, to miały być pełne worki pieniędzy. Może jeden z tych worków przeznaczycie na remont neurologii. Mówię to w imieniu mieszkańców. Nie ma obecnie Oddziału Neurologicznego, jest zawieszony, ani pododdziału udarowego, który jest najważniejszy. Proszę zapytać kierowców pogotowia, gdzie się wozi naszych pacjentów! Po całym województwie. Szpitale są przepełnione. Ostatnio Siedlce nie miały miejsc, była decyzja o przewiezieniu pacjenta do Płocka. Jeżeli go zawieziemy do Płocka, to pan przewodniczący rady, jako lekarz, chyba wie, jaki będzie efekt leczenia. Dlatego proszę o pozyskanie środków i wsparcie szpitala, remont, by jak najszybciej uruchomić Oddział Neurologiczny z pododdziałem udarowym – apelował radny.
Nikogo z dyrekcji sokołowskiego SP ZOZ Sokołów Podlaski nie było na posiedzeniu rady.
- Pan dyrektor nie mógł być na dzisiejszej sesji, o czym poinformował mnie SMS-em. Drugi pan dyrektor, pan Najfeld (zastępca dyrektora) ma dzisiaj dyżur – wyjaśniał przewodniczący rady powiatu Jarosław Puścion. - O tym Płocku to pan dyrektor Najfeld opowiadał na komisji. Rzeczywiście, pacjent z udarem miał być przewieziony do Płocka. Nie wiem, czy ktoś dziś w stanie odpowiedzieć na to pytanie – dodał.
Pacjent do Płocka nie trafił, znalazł ostatecznie miejsce w placówce bliżej Sokołowa.
- To pytanie padło nie do dyrektora, tylko do panów starostów. Żeby wygospodarowali pieniądze i wsparli dyrektora. Pan dyrektor będzie zadowolony. W poprzedniej kadencji samorząd powiatowy przeznaczył 11 mln zł dla szpitala, chcę wiedzieć, jaką kwotę przeznaczył obecny. Przypuszczam, że to śladowe pieniądze – dodał radny Żyluk.
- Doskonale pan wie, jaka jest sytuacja w Narodowym Funduszu Zdrowia. Wypowiedzi o workach pełnych pieniędzy są nie na miejscu, sytuacja jest zbyt poważna, byśmy takich argumentów używali - odparł starosta Adam Góral. - Jeśli chodzi o pieniądze na remont Oddziału Neurologicznego, w tej chwili jest przygotowywana koncepcja przebudowy szpitala. Jeśli będziemy mieć całą koncepcję zatwierdzoną, będziemy wiedzieli, co gdzie i jak remontować. Jeśli zaś chodzi o pieniądze. W tym miesiącu SP ZOZ otrzyma sprzęt za ponad 10 mln zł. Poza tym zabezpieczyliśmy w przyszłorocznym budżecie ponad 1,3 mln zł na wkład własny do projektów SP ZOZ o wartości ponad 7 mln zł.
- Uważa pan, że kondycja szpitala się poprawi, jeśli kupi dodatkowy sprzęt? - pytał radny Piotr Woźniak.
- Poprzednie zarządy przekazywały pieniądze na inwestycje, a nie na bieżące funkcjonowanie SP ZOZ. Takiej możliwości nie mamy – zaznaczył starosta Adam Góral.
Nie jest tajemnicą, że Oddział Neurologiczny na wiele miesięcy przed zawieszeniem działalności borykał się z ogromnymi problemami kadrowymi. Trudno było zapewnić wymaganą przepisami obsadę lekarską, mimo zatrudniania medyków zza wschodniej granicy.
Pod koniec września SP ZOZ ogłosił, że od października Oddział Neurologiczny wznowi działalność. Udało się znaleźć ordynatora. Niestety, zaledwie po kilku dniach zrezygnował on z pracy z ważnych powodów osobistych.
Zapotrzebowanie na specjalistów neurologów jest ogromne, to oni dyktują stawki na ryku ochrony zdrowia. Tyle że w obecnej sytuacji sokołowskiego SP ZOZ nie stać na takie kwoty, jakich oczekują lekarze. Nieoficjalnie wiemy, że chodzi o kwoty rzędu nawet 500-600 zł za godzinę. Sytuacji nie poprawiają doniesienia o katastrofalnej sytuacji finansowej NFZ.
O komentarz do wypowiedzi na sesji poprosiłam dyrektor SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim Mariusza Martyniaka. Obiecał odnieść się do dyskusji, ale dotychczas stanowiska nie otrzymałam. Jeśli je dostanę, niezwłocznie opublikuję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A niepotrzebnych samochodów do OSP po 2 mln kupują na lewo i prawo. A dobre sprawne auta wyrzucają. A jeżdzą tymi autami do patyków na drodze i plam szamba itp.
W co ma wspólnego OSP . Przypomnie że strażacy muszą się sporo nachodzić żeby przesiąść się z stara 50 letniego na samochód który nie grozi wypadkiem podczas jazdy. A po drugie czy strażacy żądają 500 -600 zł za godzinę pracy ?czy robią to ku chwale OSP. To winna lekarzy że chcą 500 zł za godzinę pracy np w nocy i co robią wtedy śpią ?czy ptrzymują prywatnie pacjentów ?
Dokładnie , POco strażakom samochody , zabrać im te cacka przywrócić Stary 25 a pieniądze przydadzą się gdzie indziej , np. na Ukrainę jak ostatnio sto baniek zielonych ale o tym cicho sza
Witajcie w uśmiechniętej. Hej lemingi, to dopiero początek.
lekarze, gdzie jest granica waszej pazerności.
Taki lekarz z laską jeszcze na sorze schodzi z oddziału bo mu spać nie dają ,zarobi za ten 12 godzinny dyżur 6 tys ( to jest połowa mojej miesięcznej pensji )
Wandzia to nieźle zarabiasz , bo ja na 6 tysięcy muszę pracować prawie 1,5 miesiąca. Lekarze powinni dużo zarabiać, ale nie tyle w jeden dyżur. Pazerność ludzka przekracza wyobrażenia.
Odp. Wandzi....to jest więcej niż moja miesięczna pensja!
O proszę a ja cały miesiąc za takie pieniądze
To lekarze mają podgrzane głowy. Ich stawki przechodzą kudzkie pojęcie. Neurologia miała działać. W budynku zolu w którym nic się nie dzieje. Ale nie działa. Dlaczego? Bo lekarze walą stawki jak z kosmosu. Szkoda ze rozpadł się ten oddział. Ale ludzie lekarze nie mogą tak windowac stawek
Żeby uzdrowić Służbę Zdrowia wystarczy aby lekarze z żekli się na jeden miesiąc w roku swojch poborów, a cała S.Z. się wyprostuje jak za dotkniencjem CZARODZIEJSKIEJ R. Przy okazji spełniają jeden z punktów przysięgi Hipokratesa. Myślę że później dadzą sobie radę.
Lekarze studiowali za darmo więc powinni to odpracować a nie odrazu chcą jasę z kosmosu.
Pan Radny zapomniał że to właśnie ON odpowiada za finanse i budżet powiatu. ON głosuje nad bieżącym budżetem, wieloletnim planem budżetowym i ON ustala wielkość podatków. Najłatwiej jest krzyczeć DEJCIE, DEJCIE worek pieniędzy, ale niech Pan Radny będzie poważny, bo to JEGO ODPOWIEDZIALNOŚĆ i nikogo innego. Do roboty Panie Radny, szukaj pieniędzy na SOZ i dla wszystkich mieszkańców powiatu. Lekarze, no cóż, ktoś pozwolił na taki system wynagradzania to windują swoje stawki. Ale to że idą do TV i przekonują że w systemie jest za mało pieniędzy to jest perfidne wykorzystywanie sytuacji.
Skąd zarząd powiatu ma wziąć pieniądze na szpital jak sam nie ma pieniędzy nawet na swoje inwestycje.Jak jeszcze 2 lata porządzi uśmiechnięta koalicja to cały system lecznictwa runie i pozostanie nam tylko prywatną,płatna służba zdrowia Życzę wszystkim dużo zdrowia i żeby nie musieli się leczyć.
W poprzedniej kadencji obiecywano remont neurologii. Nic się nie działo. Aż doszło do tego, że trzeba było ja zawiesić. Podziękujcie lekarzom.
A niepotrzebnych samochodów do OSP po 2 mln kupują na lewo i prawo. A dobre sprawne auta wyrzucają. A jeżdzą tymi autami do patyków na drodze i plam szamba itp.
W co ma wspólnego OSP . Przypomnie że strażacy muszą się sporo nachodzić żeby przesiąść się z stara 50 letniego na samochód który nie grozi wypadkiem podczas jazdy. A po drugie czy strażacy żądają 500 -600 zł za godzinę pracy ?czy robią to ku chwale OSP. To winna lekarzy że chcą 500 zł za godzinę pracy np w nocy i co robią wtedy śpią ?czy ptrzymują prywatnie pacjentów ?
Dokładnie , POco strażakom samochody , zabrać im te cacka przywrócić Stary 25 a pieniądze przydadzą się gdzie indziej , np. na Ukrainę jak ostatnio sto baniek zielonych ale o tym cicho sza