Pismo w tej sprawie trafiło do Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. - Trudno nie odnieść wrażenia, że dzieje się to zdecydowanie za późno – dopiero wtedy, gdy sytuacja wymknęła się zarządowi powiatu spod kontroli i gdy narasta presja społeczna – podkreślają opozycyjni radni, którzy przygotowali odpowiedź.
O trudnej sytuacji finansowej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sokołowie Podlaskim pisaliśmy wielokrotnie, ostatnio przy okazji posiedzenia Komisji Zdrowia, Oświaty i Spraw Społecznych Rady Powiatu Sokołowskiego.
Od blisko roku zawieszona została działalność Oddziału Neurologicznego, co jest poważnym problemem dla pacjentów nie tylko z powiatu sokołowskiego, ale i okolicznych. Zagrożona jest działalność kolejnych oddziałów.
Dodać należy, że SP ZOZ to też duży zakład pracy, obecnie zatrudnia ok. 600 osób, z czego większość na etatach.
W marcu zarząd powiatu sokołowskiego zwrócił się do miast i gmin z powiatu sokołowskiego z pytaniem o to, na ile są w stanie finansowo wesprzeć szpital w Sokołowie Podlaskim - szczegóły przedstawialiśmy na naszych łamach.
Zarząd powiatu przesłał też pismo do Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, by wyrazili oni swoje stanowisko w sprawie przyszłości SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim, przedstawili rozwiązania dotyczące planów restrukturyzacji. Władze powiatu zapewniły przy tym, że że propozycje te będą „istotnym elementem w procesie decyzyjnym”.
Odpowiedź radnych z PiS w tym tygodniu została przesłana do zarządu powiatu. Co napisano?
- Od miesięcy obserwujemy narastający kryzys i co szczególnie bolesne, całkowity brak rzeczywistego dialogu. Pomimo licznych prób rozmów, kierowanych pytań i wniosków, byliśmy konsekwentnie ignorowani. Dziś zwracacie się państwo do nas o stanowisko, które jak piszecie ma być „istotnym elementem” w procesie decyzyjnym. Trudno nie odnieść wrażenia, że dzieje się to zdecydowanie za późno – dopiero wtedy, gdy sytuacja wymknęła się Zarządowi Powiatu spod kontroli i gdy narasta presja społeczna. Przypominamy, że już na przełomie października alarmowaliśmy o trudnej sytuacji szpitala. Występowaliśmy do Państwa z konkretnymi pytaniami, w tym dotyczącymi zaciągnięcia kredytu w wysokości 25 mln zł. Do dziś nie otrzymaliśmy jasnych odpowiedzi – na co dokładnie zostały przeznaczone te środki, dlaczego podjęto decyzję o ich pozyskaniu w instytucji określanej jako „parabank” oraz dlaczego radni nie byli w żaden sposób włączeni w proces podejmowania tej decyzji. Wówczas zarzucano nam wzbudzanie niepokoju społecznego. Dziś ten niepokój jest faktem i dotyczy tysięcy mieszkańców – podkreśla powiatowa opozycja..
W piśmie radni podkreślają, że doszło do sytuacji, kiedy „mieszkańcy powiatu sokołowskiego boją się o swoje życie i zdrowie”.
- Boją się kobiety w ciąży, rodzice noworodków, pacjenci z udarami, osoby z chorobami neurologicznymi. To nie są abstrakcyjne obawy – to realny strach ludzi, którzy nie wiedzą, czy w sytuacji zagrożenia będą mieli zapewnioną pomoc. Do nas, jako radnych, docierają dramatyczne głosy mieszkańców oraz pracowników szpitala, którzy obawiają się nie tylko o swoją pracę, ale również o bezpieczeństwo i przyszłość swoich najbliższych – czytamy w piśmie.
- Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że przez wiele miesięcy nie mieliśmy możliwości uzyskania podstawowych informacji. Wielokrotnie wnioskowaliśmy o spotkania z dyrektorem SP ZOZ – bezskutecznie. Pan dyrektor nie stawiał się na spotkaniach, a kierowane do Państwa pytania były przez Zarząd Powiatu odsyłane właśnie do niego. W efekcie pozostawiono nas – radnych – bez jakichkolwiek narzędzi do rzetelnej oceny sytuacji. Kulminacją tego braku dialogu było ostatnie posiedzenie Komisji Zdrowia oraz sesja Rady Powiatu, podczas których obecni byli pracownicy szpitala – ludzie zaniepokojeni o swoją przyszłość, o swoje rodziny, o pacjentów. Wszyscy czekaliśmy na Pana Dyrektora. Nie doczekaliśmy się. Dlatego oczekujemy, że po powrocie Pana Dyrektora do zdrowia zostanie niezwłocznie zwołana sesja Rady Powiatu z jego udziałem. Oczekujemy obecności, odpowiedzialności i konkretnych odpowiedzi – dla radnych, dla mieszkańców i dla pracowników.
- Zwracamy również uwagę na fakt, że „Studium wykonalności”, na które się Państwo powołujecie, otrzymaliśmy już w sierpniu ubiegłego roku. Przez wiele miesięcy nie oczekiwaliście Państwo żadnego stanowiska. Dziś, w obliczu narastającego kryzysu, dokument ten zostaje „wyjęty z szuflady” i przedstawiony jako podstawa do dialogu. Trudno nie zadać pytania – dlaczego dopiero teraz? Czy dialog ma się rozpocząć dopiero wtedy, gdy doprowadziliście do sytuacji krytycznej? - pyta opozycja. - Nie sposób również pominąć kwestii odpowiedzialności. Część obecnej koalicji rządzącej w powiecie deklarowała przystąpienie do niej po to, aby skuteczniej pozyskiwać środki zewnętrzne oraz brać odpowiedzialność za kluczowe obszary funkcjonowania powiatu – w tym za szpital - piszą opozycyjni radni w odpowiedzi.
- Mamy nieodparte wrażenie, że w obliczu narastającego kryzysu zamiast odpowiedzialności pojawia się próba przerzucenia jej na innych i poszukiwania „kozła ofiarnego”. Tymczasem mieszkańcy oczekują konkretnych działań, odpowiedzialności i prawdy. Chcemy również jasno podkreślić: szpital to nie tylko liczby, analizy i dokumenty. To ludzie – pacjenci, pracownicy, całe rodziny. Tym bardziej niedopuszczalne są sytuacje, w których pracownicy czują się zastraszani, zamiast być partnerami w rozmowie o przyszłości placówki. Prawdziwe zmiany wymagają dialogu, a nie decyzji podejmowanych za zamkniętymi drzwiami.
- Na obecnym etapie, przy tak poważnym deficycie informacji oraz braku dotychczasowego dialogu, nie ma możliwości zająć stanowiska wobec przedstawionego Studium. Oczekujemy najpierw pełnej transparentności, przedstawienia realnego planu działań, pełnej dokumentacji dotyczącej restrukturyzacji (planu naprawczego) oraz rozpoczęcia rzeczywistego dialogu z radnymi, pracownikami i mieszkańcami. Dziś najważniejsze jest jedno: bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców powiatu sokołowskiego. I to ono powinno być absolutnym priorytetem wszystkich działań które podejmuje Zarząd Powiatu – czytamy w piśmie skierowanym do władz powiatu sokołowskiego
Klub Radnych PiS po raz kolejny zwrócił się z prośbą o zwołanie sesji Rady Powiatu Sokołowskiego w całości poświęconej ochronie zdrowia w Sokołowie Podlaskim. Liczy przy na obecność dyrekcji i umożliwienie mieszkańcom i pracownikom nieograniczonego zabrania głosu.
SP ZOZ wymaga podjęcia pilnych działań, ponieważ prognozowana na ten rok strata ma wynieść aż 25 mln zł, a dotychczasowe zobowiązania przekroczyły 52,5 mln zł,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobre sobie Ile łóżek stoi pustych w tym zakładzie pracy??? Dlaczego ludzie nie chcą się leczyć w Sokołowskim Szpitalu ??? 600 osób pracuje??? to kilka razy więcej niż pacjentów
Pracuje całodobowo - a nie 8 godzin. Doba ma 24 godziny więc potrzeba 3 razy tyle ludzi. Oni też mają prawo odpocząć - urlop. Dlatego tyle ludzi. Całodobowo więc Wigilię Boże Narodzenie Wielkanoc itd
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ot typowe polskie piekiełko. Zamiast usiąść, porządnie przedyskutować, podjąć konkretne i racjonalne decyzje to odbywa się typowe łubudu . To wy a nie my,wy tego a my tamtego i tak do usranej śmierci.
Najgorsze jest to, że jako spadek po Kaczyńskim otrzymaliśmy skłócenie społeczeństwa, nienawiść a przede wszystkim upartyjnienie od samej góry aż po gminy. I to nie pozwala podejmować racjonalnych decyzji dobrych dla ludzi a nie dla partii.
A to dobre!Koalicja PSL z radnymi Zgody dla powiatu ,swoimi decyzjami jeszcze bardziej zadłużyli szpital ,doprowadzając sokołowski ZOZ do katastrofy finansowej,teraz chcą pieniędzy od gmin,miast powiatowych,pytają się opozycji jak uratować szpital.Zanim dorwali się do władzy to mieli na wszystko pomysł i receptę dla powiatu,to co się w tym czasie wydarzyło?Szanowni Państwo życzę wszystkim przede wszystkim zdrowia ,optymizmu i humoru na każdy dzień!
Też uważam że sytuacja jest przemyślana. Niekompetentnych ograć i zwalić potem na nich winę. I gra na czas. Co tu jest więcej do wyjaśnienia?
Już przy kredycie na 25 milionów pisałem że zgoda na jego zaciągnięcie to samobójstwo dla tego szpitala a ktoś dał zgodę na jego wzięcie i tym jeszcze bardziej utopił ten szpital za chwile wejdzie komornik i wysprzeda wyposażenie za grosze jak i cały budynek
Nie rozumiem dlaczego dziwicie się, że 600 osób pracuje? Szpital jest naprawdę ogromny, żeby na każdej zmianie czyli w dzień i w nocy był personel to musi być ich bardzo dużo. Przecież jak na oddziale ginekologicznym na przykład leży jedna pacjentka i rodzi się dziecko co dwa dni to i tak cały miesiąc musi być obsada pielęgniarek, lekarzy, salowych i technicznych. A jak jest mało pacjentów to wiadomo, że mało procedur medycznych i mało kasy z NFZ. I teraz, żeby opłacić tych ludzi, którzy może się nie przepracowują na nocach ale muszą być, potrzeba tak dużo pieniędzy. Błędne koło. Zresztą to problem ogólnopolski, nie dzieje się tak źle tylko w Sokolowie
Chętnie nie przyjdę na dyżur nocny, weekend czy święta. Idąc tym torem myślenie - może zamknijmy szpital na ten czas, po co koszty Życzę zdrowia!
No właśnie kto pozwolił na wzięcie tak ogromnego kredytu , a teraz pytanie do opozycji jaki pomysł na rozwiązanie problemu , czy zarząd powiatu jest poważny w swoich działaniach.
Jedyna dobra rada zlikwidować w szczególnosci oddział chirurgiczny na czele z "lekarzami"
To nie opozycja ma mieć pomysł tylko koalicja bo to ona rządzi powiatem i szła do wyborów wiedząc jak wszystkie problemy rozwiązać. Mają rząd, ministrów, pieniądze z KPO. Zatrudnili fachowca na dyrektora, który jedyny pomysł jaki ma to zaciąganie kredytów a nie pozyskiwanie pieniędzy. Tak to każdy potrafi rządzić..
Jak czytam te bzdurne komentarze to nie wiem nawet co napisać .Wzięcie kredytu to było nieuniknione dzięki tym że ZOZ otrzymał pieniądze można było spłacić zaległości dla kontrahentów ,gdyby nie ten kredyt to już by szpital był zamknięty .I nie tylko dla kontrahentów ,zostały spłacone inne zobowiązania Więc nie wypisujcie bzdur .Dług szpitala nie zrobił się w trybie natychmiastowym Pytam gdzie przez lata było starostwo ? sądzę że dostawali sprawozdania finansowe o sytuacji szpitala Dlaczego wcześniej nie podjęto żadnych kroków
A jakie Pomysły na poprawę szpitala może mieć Pis? Co zrobili ze szpitalem przez 8 lat? A mieli możliwości w postaci swojego ministra zdrowia.
Dobre sobie Ile łóżek stoi pustych w tym zakładzie pracy??? Dlaczego ludzie nie chcą się leczyć w Sokołowskim Szpitalu ??? 600 osób pracuje??? to kilka razy więcej niż pacjentów
Pracuje całodobowo - a nie 8 godzin. Doba ma 24 godziny więc potrzeba 3 razy tyle ludzi. Oni też mają prawo odpocząć - urlop. Dlatego tyle ludzi. Całodobowo więc Wigilię Boże Narodzenie Wielkanoc itd
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.