Reklama

Podlasie Sokołów Podlaski zdobyło cenny punkt na trudnym terenie

W V kolejce Decathlon IV ligi mazowieckiej Podlasie Sokołów Podlaski zremisowało na wyjeździe z Makowianką Maków Mazowiecki 2:2 (1:1). Bramki dla sokołowskiego zespołu zdobyli Yevhen Pylypchuk i Cezary Bujalski.

W porównaniu do środowego spotkania z Oskarem Przysucha trener Janczarek zdecydował się na jedną zmianę w podstawowej jedenastce – Krzysztofa Kozaczuka zastąpił Pavlo Paduk.

Faworytem sobotniego starcia byli gospodarze, którzy do tej pory nie stracili gola przed własną publicznością, natomiast od początku sezonu ich defensywa tylko raz dała się pokonać rywalom. Z drugiej strony sokołowianie mogli się pochwalić identycznym bilansem punktowym i passą 21 spotkań bez porażki. Mimo delikatnego wskazania na piłkarzy z Makowa Mazowieckiego, nie mieli prawa czuć się gorsi. I obraz meczu pokazał, że tak w istocie było.

Reklama

Chociaż pierwsi zaatakowali goście, którzy oddali jeden celny strzał i wywalczyli dwa stałe fragmenty gry to początkowe fragmenty zdecydowali należały do gospodarzy. Zagrali agresywnie, szybko odbierali piłkę i pokazali dobrą organizację w defensywie. Dodatkowo swoją przewagę udokumentowali prowadzeniem. W 14’ dośrodkowanie z rzutu rożnego Bartosza Mroczka wykorzystał Oscar Zapata. Makowianka wyraźnie chciała pójść za ciosem, ale sokołowianom udało się poukładać pewne aspekty gry i w miarę upływu czasu zaczęli dochodzić do głosu. Dłużej utrzymywali się przy futbolówce i tworzyli akcje zaczepne. Trzeba też wspomnieć, że duży wysiłek energetyczny piłkarzy Kamila Majkowskiego w pierwsze dwa kwadranse odbił się negatywnie na ich postawie w późniejszej fazie meczu. W 29’ przyjezdnym udało się wyrównać. Będący na lewym skrzydle Bartosz Nowak precyzyjnie dośrodkował na głowę Yevhena Pylypchuka, a ten pokonał Kacpra Czajkowskiego. Od tego momentu inicjatywę zaczęli przejmować goście, którzy wykazywali się większą kreatywnością. Widać było, że mają lepszy pomysł na grę niż rywale, a prym wiódł Pylypchuk, który był najjaśniejszą postacią sokołowian. Mimo usilnych starań z obu stron wynik przed przerwą nie uległ zmianie.

Po zmianie stron piłkarze Tomasza Janczarka wyciągnęli wnioski i nie dali się zepchnąć gospodarzom do defensywy. Wręcz przeciwnie – to oni zadali cios w pierwszych minutach. W 49’ wprowadzony w przerwie Leon Falecki prostopadłym podaniem uruchomił Cezarego Bujalskiego, a piekielnie szybki skrzydłowy uprzedził obrońcę oraz bramkarza i umieścił piłkę w siatce. Po zdobyciu prowadzenia przyjezdni podświadomie cofnęli się, oddali inicjatywę i nastawili się na kontrę. Jedna z nich mogła „zamknąć mecz”, ale Pavlo Paduk będąc w polu karnym uderzył ponad poprzeczką. Nie była to łatwa sytuacja, bo był naciskany przez obrońcę, a wcześniej musiał opanować trudne podanie. Gospodarze w odpowiedzi wywalczyli kilka stałych fragmentów w okolicach pola karnego i niestety jeden z nich zakończył się zdobyciem gola. Ponownie w roli asystenta wystąpił Bartosz Mroczek, który dośrodkował na krótki słupek do Mateusza Papazachariou. W tej sytuacji wyraźnie sokołowska defensywa przysnęła. W ostatnich piętnastu minutach obie ekipy mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po stronie Makowianki dobrej okazji nie wykorzystał Medina Matos, natomiast w Podlasiu Yevhen Pylypchuk uderzeniem z dystansu trafił w poprzeczkę. Tuż przed upływem regulaminowego czasu drugą żółtą kartkę otrzymał Paweł Łydkowski, ale goście nie dopuścili już do żadnej groźnej akcji.

Reklama

Ten mecz utwierdził w przekonaniu, że Podlasie będzie ciężkim przeciwnikiem dla każdego i zespół absolutnie stać na miejsce w górnej połówce tabeli. Piłkarze Tomasza Janczarka z trudnego terenu wywieźli punkt i mogą mimo wszystko czuć lekki niedosyt. Nie ponieśli jak dotąd żadnej porażki, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że z niektórych spotkań można było wyciągnąć więcej. Wystarczy sięgnąć pamięcią do starcia w Karczewie.

Makowianka Maków Mazowiecki – Podlasie Sokołów Podlaski 2:2 (1:1)
Bramki:
Oscar Zapata 14’, Mateusz Papazachariou 69’ – Yevhen Pylypchuk 29’, Cezary Bujalski 49’
Podlasie: Jakub Bieliński – Oliwier Jurczak, Michał Panufnik, Paweł Łydkowski, Oliwier Gołębiewski – Bartosz Nowak(46’Leon Falecki), Oleksandr Bilonozhko (70’Krzysztof Kozaczuk(90’Jarosław Shakh), Kacper Wieczorek, Cezary Bujalski (53’Stanisław Krayeuski) – Pavlo Paduk(88’Kacper Komycz), Yevhen Pylypchuk.

Reklama

PRZEMYSŁAW WIATROWSKI

TABELA: 90minut.pl

 

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2026 06:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości