Podczas sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim, która odbyła się 20 grudnia, przedstawicielka seniorów w nawiązaniu do sprawy zwolnienia dyrektora SOK Marcina Celińskiego w mocnych słowach skrytykowała władze miasta za to, że się z nimi nie liczą. Do tej wypowiedzi szeroko odnieśli się przewodniczący rady Daniel Krakowski i burmistrz Iwona Kublik.
Była to pierwsza od 29 sierpnia sesja zwołana w trybie zwyczajnym, który na początku posiedzenia przewiduje punkt: wystąpienia mieszkańców.
- Ponieważ byliśmy tutaj u państwa dwa razy jako seniorzy i było bardzo głośno, nieprzyjemnie, to dzisiaj korzystając z okazji, że jest to okres przedświąteczny, chciałabym bardzo grzecznie, kulturalnie przeczytać, co w tej sprawie mamy do powiedzenia – zaznaczyła Teresa Pawłowska, która zabrała głos w czasie przeznaczonym na wystąpienia mieszkańców. A następnie odczytała pismo.
- Szanowni radni, szanowna pani burmistrz. W końcu my, mieszkańcy, doczekaliśmy się sesji rady miejskiej, podczas której możemy zabrać głos. Nie takiego dialogu się spodziewaliśmy i nie taki dialog obiecywaliście nam w swojej kampanii wyborczej. Niestety, z przykrością doświadczamy całkowitego lekceważenia naszych głosów – podkreślała mieszkanka. - Kiedy kilka miesięcy temu przynieśliśmy państwu pismo z protestem w sprawie Sokołowskiego Ośrodka Kultury, pod którym w ciągu zaledwie dwóch dni podpisało się ponad 700 osób, do tej pory nikt z was nie raczył się do tego odnieść. Kiedy przyszliśmy do państwa dużą grupą mieszkańców podczas obrad jednej z komisji, by porozmawiać w ważnej dla nas sprawie dotyczącej SOK-u, to poczuliśmy się całkowicie zlekceważeni, a nawet poniżeni. Czujemy to wasze lekceważenie nieustannie, nic się dla was nie liczy poza wami samymi. A my, ludzie starsi, którzy przeżyliśmy w tym mieście dłużej niż większość z was i którzy pracowaliśmy dla tego miasta dłużej niż większość z was, dzisiaj czujemy się sprowadzeni do najniższej rangi osób, z którymi nikt nie musi się liczyć. Dlaczego? Bo to tylko ci seniorzy, bo to tylko ci emeryci, bo to tylko ci starzy ludzie, których można lekceważyć. Dlaczego pozostała część rady miejskiej tylko milcząco się temu wszystkiemu przyglądała? - pytała.
- Drodzy radni, nie po to was wybraliśmy i nie po to bierzecie swoje diety, by tu przychodzić i jedynie milczeć. Przecież część z was ani razu nie zabrała głosu podczas sesji rady miejskiej. Minęło już tyle miesięcy od wyborów, a wy patrząc na to, co się dzieje w naszym mieście, tylko milczycie – kontynuowała Teresa Pawłowska. - Czy naprawdę nie macie nic do powiedzenia, czy może boicie się zabrać głos, bo to wasz wspólny komitet? Może boicie się hejterów? Wszyscy teraz boją się hejterów. Wszyscy boją się być zmieszani z błotem, tak jak to zrobiono z dyrektorem SOK-u. Wszyscy boją się narazić władzy, bo zaraz odezwą się hejterzy. Bardzo jest to przykre, a my seniorzy nie boimy się hejterów i dlatego stawiamy pytanie. Szanowni radni, szanowna pani burmistrz. Czy stać was na to, by powiedzieć słowo przepraszam wobec pana Marcina Celińskiego. My, mieszkańcy Sokołowa Podlaskiego, wiemy, że te wasze oskarżenia wobec niego były całkowicie bezpodstawne i próbowaliście zniszczyć jego dobre imię, że na siłę i bez sensu zwolniliście go z funkcji i zrobiliście wielką szkodę naszemu miastu. Teraz patrzymy na was i pytamy.: czy stać was na słowo przepraszam? Korzystając z tej okazji chciałabym państwu złożyć zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, wszystkiego dobrego w nowym roku i mądrych decyzji podejmowanych w sprawie naszego miasta – zakończyła.
Do tego wystąpienia jako pierwszy odniósł się przewodniczący Rady Miejskiej Daniel Krakowski. Zaczął od kwestii, że mieszkańcy nie mieli możliwości zabrania głosu, bo odbywały się nadzwyczajne sesje.
- Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, sesje przewodniczący jest zobowiązany zwoływać raz na kwartał. Ja tego terminu dotrzymuję. Ta sesja jest bodajże 14, nie będę tutaj rozdzielał na tryb zwyczajny i nadzwyczajny, ponieważ w ustawie jest tylko jeden tryb. Sesje w trybie nadzwyczajnym zwoływane były ze względu na specyfikę i pilny charakter wnoszonych projektów uchwał, które były na nich procedowane. Różnica polega na tym, że sesja w trybie nadzwyczajnym jest zazwyczaj na wniosek burmistrza, który przedstawia projekt uchwały wymagający niezwłocznego procedowania. Przykład? Przede wszystkim z pięciu bodajże sesji w trybie nadzwyczajnym, trzy lub cztery dotyczyły instytucji, o której pani mówiła, czyli przekazywania środków na SOK. Chciałbym zaznaczyć, że te środki przekazywaliśmy dlatego, że SOK nie miał już pieniędzy na funkcjonowanie, ponieważ dotację podmiotową wydał i tych środków mu zabrakło. Pozostawię to bez komentarza, wielokrotnie też było to podnoszone, ale państwo zdaje się w ogóle nie chcecie tego słyszeć. W związku z tym sesje w trybie nadzwyczajnym były po to, żeby pracownicy nie zostali zwolnieni, żeby państwo mogli w dalszym ciągu korzystać z usług SOK-u, żeby SOK mógł funkcjonować – zaznaczył.
Daniel Krakowski zaznaczył, że na zwołanie sesji w trybie zwyczajnym w praktyce potrzeba aż trzy - cztery tygodnie. -To nie jest takie proste, jak się państwu wydaje. W związku z tym, to jest jedyna przyczyna, dla której sesje były zwoływane w takim, a nie innym trybie. Oprócz środków na SOK, były również procedowane pilne kwestie finansowe dotyczące trudnego, deficytowego budżetu oraz środki warunkujące przeprowadzenie zadań inwestycyjnych. Gdybyśmy nie zwoływali tych sesji nadzwyczajnych, nie można by ogłosić przetargu na jakieś inwestycje, które były przewidziane wcześniej w planie, po prostu nie było na to pieniędzy. Wpłynęły darowizny, były inne zdarzenia. To jedyna przyczyna i zarzucanie mnie, że ja komuś odbieram tutaj głos i nie pozwalam mówić, zwołując złośliwie sesję w trybie nadzwyczajnym, jest po prostu bardzo daleko idącą niesprawiedliwością w moim kierunku – skomentował.

Przewodniczący Krakowski podkreślił, że sprawa zwolnienia Marcina Celińskiego z funkcji dyrektora SOK jest w toku i „nie powinno się jej komentować”.
- Domagacie się państwo słowa „przepraszam”. Ja oczywiście takiego słowa używam, jak najbardziej, w momencie, kiedy czuję się winny. Natomiast w tym momencie, w sytuacji, w której mam na stole dokumenty, a takim był protokół komisji rewizyjnej i są w nim zawarte pewne wątpliwości, to mam dwa wyjścia: albo nie zrobię z tym nic i narażę się na konsekwencje, albo zrobię z tym to, co powinienem zrobić i to właśnie uczyniłem – mówił Daniel Krakowski. - Nie będę narażać się na konsekwencje udając, że nie mam jakichś dokumentów, albo że nic się nie stało - jednym słowem: zamiatać to pod dywan. W związku z tym zwróciłem się do odpowiednich instytucji, ponieważ nie jestem kompetentny, żeby się w takich sprawach wypowiadać i podejmować decyzje. Te instytucje procedują w dalszym ciągu, w związku z tym sprawa jest w toku i nie będę się do tego odnosił - dodał.
- Nie wiem dlaczego utarł się taki stereotyp, że tak zwane załatwienie sprawy może się odbywać tylko i wyłącznie tutaj, na tej mównicy. Szanowna pani, szanowni państwo, nie przypominam sobie, żeby ktoś przyszedł na dyżur przewodniczącego, czy radnego i zgłosił swoje wątpliwości. Będąc mieszkańcem, mającym sprawę do załatwienia, zacząłbym od tego. Przecież dyżury są rozpisane, od dawna są grafiki na BIP-ie, ja tu siedzę na dyżurach regularnie i ani jednego nie opuściłem – podkreślił Daniel Krakowski. - Na sesji czas jest ograniczony, jest jakaś presja. Państwo naczelnicy, urzędnicy, pani burmistrz nie do końca mogą się odnieść szybko do sprawy. Ja na dyżurze swoim siedzę co najmniej godzinę, mamy mnóstwo czasu, żeby pewne rzeczy omówić. Czuję się zobowiązany, żeby później pójść do odpowiedniej komórki merytorycznej, czy pani burmistrz i dalej podjąć sprawę. Pani burmistrz w każdą środę przyjmuje interesantów. Można się zapisać, przyjść, porozmawiać. Jeżeli i to nie pomoże, to wtedy można zabrać głos na sesji. Natomiast państwo przyjmujecie kolejność odwrotną. Od razu, tylko dlatego chyba, że ta sesja jest nagrywana, chociaż to moim zdaniem niewiele zmieni i sprawy nie załatwi. Zapraszam na rozmowę z radnymi - kontakty podane na BIP, można przyjść do biura obsługi i zapytać o telefon. Można się umówić z panią burmistrz. To jest ścieżka postępowania: spokojna, zrównoważona, bez presji czasu, bez presji kamer i mikrofonów – dodał. - Absolutnie nikt państwa nie lekceważy, wprost przeciwnie - my państwa bardzo szanujemy. Ja szczególnie szanuję ludzi starszych i mam szacunek do ich pracy, życia, osiągnięć, bo to państwo nas wychowaliście, to państwo nam pokazaliście, jak należy żyć, pracować i proszę w ten sposób moją deklarację przyjąć. I proszę nie zarzucać mi, że kogoś lekceważę bo to nieprawda – dodał.
Do wystąpienia Teresy Pawłowskiej jako reprezentantki środowiska seniorów odniosła się też burmistrz Iwona Kublik. Zaczęła od wątku zwolnienia dyrektora SOK. Przypomnijmy, że w listopadzie Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie nieprawidłowości, do których miał rzekomo dochodzić w SOK, a których dopatrzyła się po kontroli w SOK Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej. Zażalenie na tę decyzję do Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim złożyła burmistrz miasta Sokołów Podlaski.
- Na początek uzupełnię to, o czym mówił przewodniczący. W pani piśmie jest w pewnym sensie takie ferowanie wyroków, a jak już wspomniał pan przewodniczący, sprawa jest w toku. Dyrektor odwołał się do wszystkich możliwych instytucji. Odmowa wszczęcia śledztwa jest nieprawomocna i nie przesądza o braku nieprawidłowości w zarządzaniu SOK. Sprawa prawdopodobnie będzie trwała jeszcze długie miesiące i na razie to przymuszanie do przeprosin, zabieranie głosu na temat nierozstrzygniętych spraw jest bardzo, bardzo przedwczesne. Prosiłabym więc o większy dystans do sprawy - mówiła burmistrz.
Pani burmistrz nawiązała też do wątku wspomnianego przez mieszkankę, a dotyczącego hejtu.
- Padło tam takie sformułowanie, że jest naruszane "dobre imię osoby dyrektora". Chciałam zwrócić uwagę, że dobre imię burmistrza naruszane jest dużo częściej i to w taki sposób, że ja nie mogę w ogóle się do tego odnieść. Są to głównie media społecznościowe, anonimowe komentarze. Nie jestem przeczulona na punkcie swojego dobrego imienia, ale bądź co bądź sprawuję funkcję, i to nie jest kwestia Iwony Kublik, ale Burmistrza Miasta Sokołów Podlaski. Czuję dyskomfort, gdy bije się we mnie, chociaż i tak nie wszystko jestem w stanie dostrzec, bo mam sporo zajęć. Tak też być nie może – mówiła Iwona Kublik. - Wspomniała pani o hejcie, ale chyba większego przedmiotu hejtu, jak burmistrz miasta Sokołowa Podlaskiego to nie było, nie ma i mam nadzieję, że nie będzie. Gdziekolwiek się pojawię - na forum wójtów, burmistrzów subregionu siedleckiego, czy nawet szerszego, jak choćby ostatnio w Treblince - padają pytania nieco żartobliwe: jak ja to zrobiłam, że mam taki rozgłos, czemu to zawdzięczam. Niektórzy by powiedzieli: "niech piszą, oby nazwiska nie przekręcali". Zatem jeśli o hejt chodzi, proszę wziąć również i ten mój aspekt pod uwagę. Ja spokojnie, taktownie milczę. Sprawując funkcję burmistrza nie mogę sobie pozwolić na boksowanie się na Facebooku – dodała włodarz Sokołowa Podlaskiego.

W swoim wystąpieniu Iwona Kublik nawiązała również do niedawnej interwencji parlamentarnej. Senator Waldemar Kraska i poseł Maria Koc odwiedzili sokołowski magistrat, chcieli spotkać się z burmistrz i otrzymać informacje na temat zwolnienia dyrektora SOK. Jednak Iwony Kublik nie zastali, zostawili więc w urzędzie pismo z żądaniem udostępnienia dokumentacji w sprawie odwołania dyrektora SOK.
- Wiem, że parlamentarzyści mają prawo przyjść bez zapowiedzi, ale też jest przypisek do tego prawa, że w dobrym zwyczaju jest powiadomić wcześniej organ o terminie i przedmiocie sprawy, chociażby po to, żeby przygotować niezbędne dokumenty. Ja wtedy byłam na dużo wcześniej zaplanowanej bardzo ważnej wizycie w ministerstwie w Warszawie. Nie mogłam być wówczas w urzędzie i poinformowałabym o tym parlamentarzystów, ale nie miałam takiej możliwości. Nakręcono film, puszczono na Facebooku, jak to urząd miasta nie działa. Działa i sprawuje kontrolę nad wszystkimi jednostkami, więc jest nieprawdą, że tutaj nie są dopilnowane sprawy – zaznaczyła szefowa miejskiego samorządu.
Dodała, że bez ograniczeń funkcjonuje Sokołowski Ośrodek Kultury. - Działa, wszystkie imprezy dla seniorów mają miejsce, nic nie zostało zaprzepaszczone, żadna ze sfer działalności nie została zlikwidowana. A urząd też dobrze działa – podkreśliła burmistrz. - Mówi pani o lekceważeniu seniorów? W żadnym wypadku. Byłam na wszystkich wydarzeniach z udziałem seniorów, na które mnie zaproszono: na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, na trawnikowych imprezach. Zawsze uczestniczę we wszystkim, na tyle, na ile mogę pogodzić obowiązki. Nie dostałam zaproszenia na ostatnie, więc trudno, żebym była. Chciałam zwrócić na to uwagę, że wszystko funkcjonuje, nic państwu nie odebrano, środki przekazaliśmy, bo nie było innego wyjścia. I to nie dlatego, że się zmienił dyrektor. Wiadomo, że w tym momencie sprawuje funkcję dyrektora pani Iwona Kopiwoda. Mówiliście tutaj państwo, że my chcemy utopić kulturę, że jesteśmy po prostu niszczycielami, barbarzyńcami. Nie. Musieliśmy znaleźć fundusze na to, żeby kultura funkcjonowała do końca roku. I te środki zostały znalezione, ale nie oszukujmy się: te pieniądze nie zostały dodrukowane, one po prostu musiały być zdjęte z innych działów budżetu. Tak to wygląda – zakończyła burmistrz ten wątek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wystarczyło PO ludzku przeprosić Pana Celińskiego. Mieszkańcy widzą co robicie z naszym miastem.
Szopka Bożonarodzeniowa i za chwilę Noworoczna.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Normalna sytuacja. Praktykowana i zgodna z prawem. Tyle
Ciekaw jestem co dalej z SOK? Czy będzie konkurs na nowego dyrektora czy Pani Kopiwoda zostanie na cały rok albo do czasu rozstrzygnięcia sprawy sądowej z dyr. Celińskim???
Łaskawca szanowny Pan przewodniczący powiedział że wszyscy pracują w SOK .Jak Pani Burmistrz zatrudni nowego dyrektora i jego rękami będzie zwalniała pracowników jeden po drugim to wówczas powie ,,,nie ja zwalniam ,,,,tylko nowy dyrektor .Pracownik zwolniony powinien od razu składać do sądu pracy i gigantyczne odszkodowanie ,wtedy może byście nauczyli się szanować ludzi
Skoro wszyscy pracują to dlaczego ludzie się zwalniają sami? Czego to pokłosie? Tam już nie ma komu pracować
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jestem ciągle pod wrażeniem tej "Szopki Noworocznej" jaką mieliśmy okazję czytać w Nowy Rok. Jako stary Sokołowianin chciałbym wszystkim Państwu przypomnieć i poddać pod rozwagę te słowa ; IWONA KUBLIK Czeka nas tu wiele wyzwań, reform czeka seria cała. Nie czas teraz na konflikty, by nas prasa szkalowała. Trzeba teraz działać wspólnie i wysiłek podjąć wszelki, byśmy znowu mogli mówić, że Sokołów nasz jest wielki. To nie jest dla mnie kpiący wierszyk a wskazówka, żeby się nasi decydenci przestali zajmować przepychankami i niepotrzebnymi kłótniami. Ludzie mają dość ciągłego jazgotu !!! Panie Krakowski nie pisz pan donosów a zajmij się tym co jest największym problemem w mieście, drogami i cenami śmieci. Pani Burmistrz Kublik niech Pani stanie ponad politycznymi podziałami i zbierze do współdziałania wszystkich parlamentarzystów i polityków, niech każdy coś dla naszego miasta zrobi, tych z PIS też trzeba zaprząc. Kraska i Kocowa niech swoje siły skierunkują żeby pomóc miastu !!! Od obwodnicy zacznijcie, niech te barany z Generalnej Dyrekcji w końcu się nią zajmą !!! Radni - nie odwołujcie Pani Lecyk z przewodniczącej bo tą Panią trzeba szanować a nie odwoływać. A Pani Redaktor Gontarz też niech w nowym roku poda rękę Pani Burmistrz i włączy się w pozytywne działania !!!
Ogólnie popieram pana stanowisko i dążenie do zgody. Zwracam tylko uwagę, że pani Lecyk nikt nie odwoływał - sama się odwołała
Tak, hejt na wielmożnej królowej jest bee ale już hejt z melasy w stronę mieszkańców Sokołowa to już w porządku?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Hejt zawsze trzeba potępiać. Pani Kublik po części jest ofiarą tego, że sama skorzystała z usług hejterów i pozwoliła im na zbyt wiele. To jednak nie oznacza, że ma być ofiarą bezmyślnego odwetu. W Sokołowie trzeba coś zrobić by tę falę hejterską zatrzymać i uspokoić sytuację. Widzę tu ogromną rolę do zrobienia właśnie dla Pani Kublik , która powinna jednoznacznie odciąć się od hejterów. Nie wiem czy pani L. się uspokoiła . W Internecie niby tak ale w takim razie z czego wynika rezygnacja Pani Lecyk? Pewnie nie wiemy wszystkiego..
Pan przewodniczący RM ma chyba krótką pamięć. Było 14 sesji RM, a sesji nadzwyczajnych było 9. Więc niech nie mydli nam wszystkim oczu. Wszyscy dobrze wiemy dlaczego tak było. Kolejne wasze kłamstwa.
Mowa trawa. Rola dk jest robic jak krze mk. Albo jejot.
Jak jej wysokości wszystko źle, to niech wróci do projektowania trawników
Nie, niech najpierw zrealizuje swoje wyborcze obietnice. Dajmy szansę jeszcze na to. Karakula zostawił miasto po uszy w długach, więc tu nikt mądry nie miałby łatwo. Burmistrz Iwona musi się zabrać po prostu mocniej za ogarnianie tego bajzlu a nie za jakieś kłótnie w SOK i tp. Karakula basen zamknął i zostawił rozgrzebany, droga co się urywa na Siedleckiej to też wstyd jak cholera. Jak Iwona zrobi basen to ja jej osobiście na drugi dzień wielki bukiet kwiatów przyniosę do gabinetu!
A swojej działce bo osobisci nie podobajami sie jej projekty.
Pani redaktor Bożena pisała niedawno, że wniosła sprawę do sądu na hejterkę z Melasy. Pewnie dlatego ta trochę się uspokoiła. Zobaczymy na jak długo. Brawo p. Bożeno.
Myślę że nie tylko o to chodzi. To jedna sprawa i chyba by jej nie powstrzymała, na p. Bożenę i "Życie Sokołowa" to ona od lat różne tam wypisywała. Tam musi być coś innego w grze. Słyszałam że burmistrzyni się z nią już pokłóciła, tu bym się spodziewała przyczyn ustania hejtu. Nie ma już zaplecza i wsparcia i na tą chwilę ucichła.
Ciekawe kto zgłosił post ŻS z zaproszeniem na Orszak Trzech Króli. Obstawiam Monisię bo kościół działa na nią jak płachta na byka. Ja nie chodzę za często do kościoła ale to co jakiś czas temu odwaliła hejterka na swoim profilu to podchodzi pod nawiływanie do profanacji symboli religijnych, mianowicie wstawiła tronsformensa gdzie ukrzyżowany Jezus przebudowywany jest w pojazd. Gdyby odwaliła coś takiego u muzulmanów już by głowy nie miała.
O jakie cuda udostępnia Monisia :
Taaaka zabawka piękniutka
Masz rację. Nasza burmistrz już nie dźwignie się- bo takie towarzystwo sama sobie wybrała. Nawet oni mówią że nasza pani nie potrafi sama podjąć decyzji i że to oni ją wypchnęli na to stanowisko. No cóż... Mam pytanie - doszły mnie słuchy że zbierane są podpisy do odwołania władczyni . Puścue ankietę bi wiele osób chce się dołączyć
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Odnośnie referendum działajcie ,chcemy złożyć podpisy. Czas najwyższy Żeby nie było tak jak ze zbieraniem podpisów w spr. Marcina Celińskiego. Ja i wielu moich znajomych nic nie wiedziało a chętnie byśmy się podpisali.
Dajcie spokój z tym referendum teraz, co to da??? Kolejne zmarnowanie czasu i pieniędzy! Domagajmy się od burmistrzyni i radnych działań dla miasta, pozyskiwania pieniędzy, inwestycji! Karakula zostawił w mieście długi, bagno i 6 szkół. Niech pokażą, że umieją to ogarnąć, dajmy im rok na to. Jak będzie OK to OK a jak nie to za rok referendum!
Znowu rok oczekiwań i mydlenia oczu stosowania przez przewodniczacego rady metod jak z szopki niewiemna co czekac kolejny rok.
Za to w PUIK stabilnie. PiS za pieniądze mieszkańców dotowane na 600 lecie nadal rządzi. Pani prezes co audyt zrobiła i do szuflady schowała, bo chciała pracowników dyscyplinować, a wyszło jak jej zarządzanie wyglada. Jedna dyrektorka co bociana poły nie puszczała, teraz nie wie kto to i jakie decyzje z jej udziałem podjął. Druga dyrektorka rządzi oczyszczalnią i wodociągami nie wiedząc co to, wydaje warunki, a prywatnie do tych warunków robi projekty. A jedyny słuszny kandydat na GK z konkursu jeszcze nie wyłoniony, ciekawe czy to ten z rady nadzorczej. Tam stabilnie.
W puik zacznie sie dopiero cyrk niech zarzad powie ile kasy ogołem przelał z naszych pieniedzy na rożne obchody. Przy okazji nalezy zapytac o wykaz sponsorow i darczyncow miasta moze byc ciekawie. Moze należy upublicznić postępowania wszystkie przez puik tez z wolnej ręki
Dodac wypada zeby ktos sprawdził jak wydawane sa pieniadze z naszych oplat na zbedne potrzeby zarzadu gdzie są publikowane postępowania z wolnej ręki? NIGDZIE! Dlaczego? Jestem ciekawy jak wynik ekonomiczny nowej pięknej kotłowni poprosimy skoro z taką pompą była otwarta.
Dajcie porządzić nowej wladzy, rozliczymy ich przy urnach.
Przy urnach? O zywiście, ze tak przy recerendum rowniez glosy wrzuca sie do urnr. Zgodnie z sugestia Anny rozliczymy przy urnie. Mam nadzieje, że Sokolowianie w wyborach prezydenckich się zastanowią jak to będzie z krajem gdy PO pis bedzie PO przedstawiciel. Sytuacja zbedzie jk wpis u znow bez kontoli. Zatanow ysię czykandydat z PO jestwlasciwy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy ktoś wie ile kosztowało sadzenie żonkili?, czy były zaplanowane wcześniej pieniądze w budżecie na ten cel?, czy koordynator o pseudonimie "Siwy Dym" ma płacone z budżetu miasta czy robi to charytatywnie? Dlaczego wszystkiego nowe stanowiska kierownicze obejmują ludzie spoza Sokołowa?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Piszesz o PUiK i dyrektorce co wydaje warunki i robi prywatnie do nich projekty, a co innego jest w UM identycznie decyzje o warunkach zabudowy a póżniej projekty w tych samych rękach, żeby się czepiać jednostek podległych należy uregulować to w Urzędzie
Panie Przewodniczacy . Szanowni Mieszkancy .Tak bogaty material z przebiegu Sesji Rady MIASTA pokazuje prawdziwe oblicze jak przebiega praca wybranych organow samorzadowych.Jesli dobrze zrozumialem na 14 Sesji RADY az 9 zwolanych w trybie tzw. ,,nadzwyczajnym,, .To Pan PRZEWODNICZACY zwoluje sesje w takim trybie .Pozostaje jedno pytanie dlaczego w takim trybie i az tyle razy .Sam PAN PRZEWODNICZACY przytoczyl przepis sesja 1 raz na kwartal . To my wyborcy mamy prawo zapytac dlaczego Pan Przewodniczacy dziala na ,,kiwniecie palcem,, Pani Burmistrz i zwoluje Sesje w takim trybie.My wiemy dlaczego,to swiadczy tylko o jednym o zamknieciu ust wyborcom,prawa zabrania glosu publicznie bez rozglosu,niech media o tym nie pisza.
P.burmistrz twierdzi, że taktownie milczy na temat jej hejtowania. To dlaczego z jej konta lajkowane były wpisy na hejterskim fanpage p.L. Niektórzy radni też włączali się do tych wpisów. Czy to jest w porządku?
Karakula zadłużył Sokołów ale nowa władza w pierwszym półroczu swoich rządów zaciągnęła 8 milionów kredytu i jednocześnie przesunęła terminy spłaty a efektów żadnych. To gdyby te 25 lat rządów Karakuli pomnożyć, no już w zaokrągleniu, przez 8 to za 25 lat wyszłoby 200 milionów. To niech ta nowa władza nie mówi już, żeby wybrzmiało, o tych długach Karakuli, bo to wstyd co teraz się dzieje. Miał być basen otwarty natychmiast, nie zanosi się, że stanie się to w najbliższych dwóch latach, bo pieniędzy nie ma i nie będzie.
Pan przewodniczący RM po raz kolejny zarzuca niegospodarność byłemu dyrektorowi SOK. To dlaczego obecna władza zwiększyła budżet SOK właśnie o taką kwotę o jaką prosił p. Celiński. Przecież na wszystko brak funduszy. Nie chcą przyznać się do tego, że miał rację. Nowy dyrektor będzie ok, bo ma zapewnione fundusze. Kolejne mydlenie oczu mieszkańcom miasta.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dosyć Przelało się Czy już można złożyć podpis pod referendum? Radę też można odwołać czy tylko burmistrz?
Pani z Melasy już czyści swój prywatny profil. Wstyd zajrzał w oczka ?
Chyba nie jest tak dobrze w SOK jak twierdzi p.burmistrz, jeżeli pracownicy sami odchodzą z pracy, a o ile wiem to jeszcze nie jest koniec.
Czy pani Redaktor może zrob8c ankietę, gdzie mieszkańcy mogą się wypowiedzieć, czy chcą referendum w sprawie odwołania tych bezwstydników?
Pani redaktor zablokowała komentarze pod artykułem o spotkaniu opłatkowym w Decezji Drohiczyńskiej .Nasza burmistrzyni dzieli się opłatkiem z biskupem. Cóż za obłuda. Jak można być tak dwulicowym człowiekiem.
Nie mnie (ani tym bardziej hejterom) to oceniać. Możliwość komentowania artykułu zablokowałam, żeby nie było podłych komentarzy, bo - zwyczajnie pod artykułem o dzieleniu się opłatkiem - być nie powinno. Komu to spotkanie przeszkadza i chce "dokopać" uczestnikom? Czy sam jest lepszy?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale nam - osobom, które opowiadają się za wartościami chrześcijańskimi nie wolno postępować tak jak ci hejterzy z Melasy! Nie pozwalajmy na tą metodę! Nie opluwajmy, nie wypisujmy głupich komentarzy, nie poniżajmy innych. Pokażmy, że my szanujemy ludzi, także Panią Burmistrz jeżeli ma ochotę przyjść na Orszak, niech będzie potraktowana z należnym szacunkiem. Wystarczająco dużo złego w mieście się ostatnio wydarzyło i czas na pewne ... refleksje czy jakieś odrodzenie moralne!
A kto opluwa ? Kto poniża ? Nikt nie broni brać udziału w orszaku przecież poprzedni burmistrz przychodził na Orszak to była taka tradycja. Napiałam tak bo nasza pani burmistrz unika kontaktu z nieszkańcami na normalnym gruncie. Pamiętacie Państwo jak Pan Bogusław co roku spotykał się z nieszkaćcami na placu przed kinem i składał życzenia Świąteczne i Noworoczne a tu co? Było coś takiego ? Nie - jesteśmy pomijani i lekceważeni i bardzo to źle wygląda. Na Orszak oczywiście Zapraszamy a nawet źle by wyglądało gdyby nie było gospodarza miasta
Hejt to wg słownika Jezyka polskiego to obrażliwe lub agresywne komentarze zamieszczane w interneci. Dlatego też uprzejmie prosimy pania burmistrz aby przedstawila odpowiedzi na pytania o koszt zakupu żąkili oraz czy ta kwota byla zaplanowana w budżecie Miasta na 2024r, jesli nie to jakie były przesuniecia budżetowe, z jakiej czesci budżetu, o koszty wyjazdu do Żnina, nazwisk sponsorow miasta oraz wplacanych przez nich kwot za ostatnie dwa lata. Wyjaśnienie mieszkańcom Sokołowa dlaczego cena za odpadyzostala podwyzszona przez postepowaniem przetargowym na odbiór i transport odpadow komunalnych? Dalej czy bedzie obniżka cen za cieplo z nowoczesnej cieplowni? Uprzejme pytania to nie jest hejt. Przypomnę, a ulotkę wyborczą "Sokołowskich demokratow" posiadam (otrzymalem od jeszcze wowczas dostepnej kandydatki a w zasadzie od obecnego przewodniczacego RM) mowila o transparentnosci, kandydaci deklarowali transparentnośc. Suweren ma prawo iobowiązek patrzec na oczy władzy, ktora wybrał. To nie jest hejt szanowni wlodarze.
Hejt i kłamstwo nowa władza stosowała od początku. Już w czasie wyborów. Dąbrowski przegrał, ponieważ kłamstwo i hejt, zabił w nim wolę walki. Taki właśnie był cel i plan. Grupa PO - kłamstwem i hejtem wzięła urząd. Kontrkandydaci zostali zniechęceni i zniszczeni. Nie mieli czasu i chęci do uczciwej walki, do walki z tym szambem. Dla grupy PO z Sokołowa, liczyło się tylko, aby ludzie uwierzyli i aby zwyciężyć ,,wziąść władzę". I ludzie uwierzyli. Nawet wielu przeciwników PO uwierzyło im i dostali głos. Kłamstwo zwyciężyło i trwa.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Właśnie słabo to wygląda. Minęło 8 miesięcy rządów Sokołowskich Demokratów. I co? Nie zrealizowali żadnego ze swoich wyborczych postulatów. Mało tego ich rządy opierają się na kłamstwie i przede wszystkim na braku szacunku do innych ludzi. Można być nie wiem kim, ale jeżeli nie szanuje się innego człowieka, to jest się po prostu nikim. Dlatego też szanowna władzo traktujcie ludzi tak, jak byście chcieli być sami traktowani.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
U Królową pezywieźli na scenę. Znowu na gotowe przyszła ale dobrze że była .... zwracam honor. Fotki zrobione - można wracać
Nie jątrz już!!! Było przyjść na Orszak i porozmawiać a nie teraz piszesz żale. Bardzo fajnie, że była Pani Burmistrz, Pani Poseł, Pan Marcin.
Anna to fakty nie jątszenie. A na Orzaku owszem byłam
Oczywiście Bardzo dobrze że była Pani Burmistrz , Pani Poseł no i super że był Marcin. Aaaa jeszcze jedno bardzo cieszę się że Marcin wygrał już trzy sprawy w sądzie.. Będzie pewnie odszkodowanko i to nie małe. Powodzenia.
Kiedy przyjdzie pan Jacek D z Siedlec?
Podobno nie przyjdzie. Ma przyjść Danuta D. z Węgrowa.
Zwolnienie Pana Celinskiego było bardzo dobrych ruchem. Jeśli chodzi o szeroko pojętą kulturę trzeba być otwartym, tolerancyjnym. Pan Celinski niestety, ale taki nie był.