Reklama

Śmierć 30-letniej Ukrainki! Ciało znaleziono na śmietniku. Są zarzuty dla...

20/03/2022 07:00

47-letni Andriej K. jest podejrzany o zabójstwo 30-letniej rodaczki Marii P., której ciało znaleziono we wiacie śmietnikowej w Koszalinie. - Nie przyznał się do zarzutu - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej Ryszard Gąsiorowski.

47-letni Andriej K. jest podejrzany o zabójstwo 30-letniej rodaczki Marii P., której ciało znaleziono we wiacie śmietnikowej w Koszalinie. - Nie przyznał się do zarzutu - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej Ryszard Gąsiorowski.

Ciało 30-letniej Ukrainki Marii P. zostało znalezione we wiacie śmietnikowej przy ul. Moniuszki w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie).

Do sprawy policja zatrzymała trzy osoby – 33-latkę oraz dwóch mężczyzn w wieku 40 i 47 lat. Dwoje pierwszych ostatecznie przesłuchano w charakterze świadków i zwolniono do domu.

Reklama

Natomiast Ukrainiec 47-letni Andriej K., jak poinformował PAP prok. Gąsiorowski, w Prokuraturze Rejonowej w Koszalinie usłyszał zarzut zabójstwa 30-latki.

30-letnia Ukrainka nie żyje. Są zarzuty dla 47-latka

Zdaniem śledczych, to 47-latek uderzał pokrzywdzoną w głowę, spowodował u niej liczne obrażenia, a także dusił ją, doprowadzając do jej śmierci, która nastąpiła na skutek krwotoku do dróg oddechowych.

- Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu. Owszem, potwierdził, że znał Marię P., która tak jak i on od kilku lat mieszkała i pracowała w Koszalinie. Wskazał, że była sympatią jego syna, który obecnie przebywa w Ukrainie. To ona miała pomagać podejrzanemu w przesyłaniu pieniędzy synowi. Potwierdził, że widzieli się w niedzielę, ale potem się rozstali. On wypił piwo, trochę wódki, miał iść na koncert, ale ostatecznie wrócił do hotelu dla pracowników – powiedział prok. Gąsiorowski.

Reklama

Zaznaczył, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, zabezpieczone ślady na miejscu zbrodni oraz ślady zadrapań na ciele podejrzanego, pozwolił na przedstawienie 47-latkowi zarzutu zabójstwa.

Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres trzech miesięcy.

Za zabójstwo grozi nawet dożywocie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama