Reklama

Sokołowska masakra piłą mechaniczną...

01/02/2017 00:31

Wielu sokołowian zbulwersowanych jest wycinką drzew, prowadzoną przy drogach krajowych. Szczególnie ostre cięcie drogowcy urządzili sobie w centrum Sokołowa Podlaskiego.

Wielu sokołowian zbulwersowanych jest wycinką drzew, prowadzoną przy drogach krajowych. Szczególnie ostre cięcie drogowcy urządzili sobie w centrum Sokołowa Podlaskiego. 

Firmy prowadzące wycinkę na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad od kilku dni pracują przy trasach krajowych na terenie powiatu. Efekty ich pracy widać przy drogach w kierunku Siedlec i Sterdyni, ale szczególnie w mieście, w rejonie ronda przy PKS.
Naszych Czytelników zbulwersowało zwłaszcza pozostawienie ogołoconych, starych pni, które estetyki centrum miasta nie dodają. Przesłaliśmy zdjęcia potężnego kikuta przy ZUS i „procy”, jak złośliwie niektórzy nazwali brutalnie okaleczone drzewo za dawnym ZURT rzeczniczce prasowej GDDKiA. Smutne wrażenie robią też dwie ogołocone brzozy vis a vis sokołowskiej komendy policji. Zapytaliśmy panią rzecznik, czy drzewa zostaną wycięte, czy pozostawione w takim stanie. Odpowiedź przyszła po 2 dniach, w tym czasie prace postępowały.
- W odpowiedzi na maila informuję, że drzewa przygotowane do wycinki zostaną wycięte w bieżącym tygodniu – napisała Małgorzata Tarnowska.
O opinię na temat sposobu prowadzenia prac przez GDDKiA zapytaliśmy rzeczoznawcę w zakresie projektowania, urządzania i pielęgnacji terenów zieleni Iwonę Kublik, która sokołowskie realia zna doskonale.

Reklama

- Owszem, przejeżdżałam w sobotę przez Sokołów i również zaszokowały mnie tak drastyczne wycinki drzew wzdłuż ul. Wolności. Wycięte zostały też jesiony na wysokości osiedla Syndykat. Drzewa przez panią wymienione są również szykowane do wycinki. Jakie uzasadnienie dla takich działań przyjęła GDDKiA? Nie potrafię odpowiedzieć. Co do ul. Wolności szkoda mi zwłaszcza klonów srebrzystych (Acer saccharinum), które są głównie sadzone jako drzewa alejowe i solitery parkowe, a przy odpowiedniej pielęgnacji są gatunkiem długowiecznym, np.stanowią najpotężniejsze drzewa w ogrodach Rezydencji Belweder. Są niezmiernie rzadko stosowane wzdłuż dróg, ale to właśnie one nadawały charakter głównej ulicy Sokołowa. Zawsze bardzo ceniłam "pomysłodawcę" posadzenia tych drzew, który potraktował główną ulicę miasta jako aleję i przez szereg lat starałam się je chronić przed wycinką – podkreśla Iwona Kublik.

Pani Iwona krótko wyjaśnia zasady dotyczące przycinania drzew.
- Zasady te dopuszczają jednorazowe usunięcie maksymalnie 30 proc. objętości korony. Usunięcie większej ilości konarów i gałęzi traktowane jest jako zniszczenie drzewa. Niektóre gatunki, jak klon czy lipa, wytworzą odrosty od pni, natomiast drastyczne „ogłowienie” brzozy spowoduje jej obumarcie – ocenia. - Wypróchnienie wnętrza pni jest w starszych drzewach procesem naturalnym, poprawiającym ich wytrzymałość i odporność na takie zjawiska jak silny wiatr, przeciwdziałającym złamaniom poprzez zmniejszenie naprężeń w drewnie twardzielowym i zwiększenie elastyczności żywych tkanek zewnętrznych. W każdym razie wypróchnienie w pniu w żaden sposób nie uzasadnia wycinki starych drzew. Istnieje wiele dostępnych metod zabezpieczenia ich poprzez cięcia poprawiające statykę, prześwietlające i odciążające koronę, cięcia techniczne - prowadzone głównie w pasach drogowych, zakładanie wiązań etc.. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama