Krzysztof Młyński nie miał prawa unieważnić konkursu na dyrektora Zespołu Szkół w Ceranowie i powołać „swojego” kandydata na to stanowisko, czyli Tadeusza Marchela. Tak uznał wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera.
Krzysztof Młyński nie miał prawa unieważnić konkursu na dyrektora Zespołu Szkół w Ceranowie i powołać „swojego” kandydata na to stanowisko, czyli Tadeusza Marchela. Tak uznał wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera.
Przypomnijmy: 20 stycznia komisja konkursowa rozstrzygnęła kolejny w ostatnich latach konkurs na dyrektora Zespołu Szkół w Ceranowie. Wygrał go Jerzy Gancarz. O stanowisko ubiegały się też Marianna Kobylińska o raz Małgorzata Dmochowska – ta ostatnia kandydatura została jednak odrzucona z przyczyn formalnych - z uwagi na nieodpowiednie zaświadczenie lekarskie.
Wójt Ceranowa Krzysztof Młyński uznał jednak, że komisja bezzasadnie nie dopuściła do konkursu Małgorzaty Dmochowskiej i konkurs 26 stycznia unieważnił. Na sesji stwierdził jednak, że zrobił to z „przyczyn społecznych”. 1 lutego na stanowisko dyrektora na okres od 1 lutego do 30 listopada 2017 r. powołał Tadeusza Marchela, emeryta, mieszkańca powiatu siedleckiego.
Jak poinformowały nas w piątek, 31 marca, służby prasowe Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, do wojewody mazowieckiego wpłynęły w sumie 3 sygnały w sprawie nieprawidłowości związanych z unieważnieniem konkursu.
- Po analizie prawnej, 23 marca, wojewoda mazowiecki wydał rozstrzygnięcie nadzorcze i stwierdził nieważność zarządzenia wójta - wyjaśnia Ewa Filipowicz, rzecznik prasowy wojewody. - Wskazano, że zarządzenie wójta zostało podjęte bez podstawy prawnej - komisja konkursowa prawidłowo nie dopuściła jednego z kandydatów do konkursu. Powodem było przedłożenie przez kandydata niewłaściwego zaświadczenia lekarskiego.
Ale wojewoda unieważnił też i drugie zarządzenie wójta - o powołaniu Tadeusza Marchela na stanowisko dyrektora.
- Gdyby bowiem organ nadzoru nie stwierdził nieważności drugiego zarządzenia (…) wówczas zaakceptowałby stan rażącego naruszenia prawa polegający na równoległym obsadzeniu stanowiska dyrektora Zespołu Szkół przez dwie różne osoby - podkreślił wojewoda w uzasadnieniu swoich decyzji.
Zdzisław Sipiera uznał, że decyzje Krzysztofa Młyńskiego noszą cechy "istotnego naruszenia prawa". Wójt decyzję wojewody ma prawo zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze