W środowy wieczór, 14 stycznia, w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych pięć zastępów straży pożarnej gasiło w Ceranowie drewniany garaż.
To była trudna akcja gaśnicza, bo prowadzona w ciemności, przy kilkustopniowym mrozie i intensywnie padającym śniegu.
W środę, 14 stycznia, po godzinie 18 do służb ratowniczych wpłynęła informacja o pożarze drewnianego garażu stojącego w Ceranowie. Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej.
Z ogniem walczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sokołowie Podlaskim oraz jednostek OSP w Kosowie Lackim, Ceranowie, Rytelach Olechnych i Długich Grzymkach.
Drewniany budynek spłonął doszczętnie, strażacy po opanowaniu ognia zajęli się dogaszaniem elementów konstrukcji. W środku nie było samochodu. Udało się zapobiec przeniesieniu ognia na inne zabudowania.
Okoliczności powstania ognia wyjaśnia policja, która sprawdza, czy do pożaru ktoś się nie przyczynił.
ZDJĘCIA: OSP KOSÓW LACKI, OSP CERANÓW
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ludzie robią tragedię bo śniegu trochę spadło. W śnieżyce żądają czarnych dróg. Paranoja
A ludzie robią tragedię bo śniegu trochę spadło. W śnieżyce żądają czarnych dróg. Paranoja