Mija rok, gdy w wyborach większość opowiedziała się za realizacją naszego programu. Dziś niektórzy publicyści oburzają się na tempo i zakres zmian. A przecież do tego się zobowiązaliśmy.
Mija rok, gdy w wyborach większość opowiedziała się za realizacją naszego programu. Dziś niektórzy publicyści oburzają się na tempo i zakres zmian. A przecież do tego się zobowiązaliśmy.
O tym, że program 500+ przywraca wielu polskim rodzinom godność mówią już nawet działacze skrajnej lewicy z Razem. Sama PO dziś nawet chciałaby ów program rozszerzyć. A przecież na początku tak z niego drwiono? Zresztą jak z każdej kolejnej wprowadzanej zmiany. Ośmioletnie kapanie ciepłej wody z kranu ograniczyło wyobraźnię, że może być inaczej. Że praca parlamentarna to nie tylko odcinanie diet, ale przede wszystkim wprowadzanie rozwiązań, także tych niepopularnych. Reforma podatków, kwota wolna od podatku, wiek emerytalny, reforma szkolnictwa i sił zbrojnych, a także dla mnie szczególnie ważna z racji zawodu - reforma służby zdrowia i inne. Prace trwają i realizuje je PiS, który przez lata zwany był "moherami", "ciemnogrodem". A dziś - zabawne - słyszę, że obecna opozycja musi być taka, jakie w opozycji było PiS.
Dziś KOD na ulicach, nauczyciele z ZNP i protest kobiet - to są fakty. Nie chcę nikogo obrażać - proszę mi więc wybaczyć - ale czy nikt nie zakłada choćby cienia możliwości, że jest wprowadzany w błąd? Weźmy protest kobiet. Czy Magdalena Ogórek wypisała się z kobiet? A przecież ona (kandydatka lewicy na prezydenta RP) dziś przekonuje, że Polacy są manipulowani: "To, co robi się z cytatami Kaczyńskiego, to skandal" (RMF FM z 14 października). Zaznaczam, że nie jest to osoba z mojej bajki. Ale może warto zapoznać się z tym co mówi i jak argumentuje.
PiS ma dziś z kim przegrać. Może przegrać sam ze sobą. Bo jak jutro spojrzymy w lustro, jeśli dziś nie będziemy dalej realizowali złożonych obietnic?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze