Nocna nawałnica zniszczyła gniazdo, w którym wychowywały się młode bociany.
Nocna nawałnica zniszczyła gniazdo, w którym wychowywały się młode bociany.
Widok po nocnej wichurze był porażający. Porozrzucane szczątki ogromnego bocianiego gniazda leżące na jezdni i poboczu drogi, martwy młody bocian, dwa pozostałe bezradnie siedzące na pobliskim polu a ich rodzice na dachach okolicznych domów. Zaczęły się gorączkowe poszukiwania nowej metalowej konstrukcji gniazda, gdyż „stara” nadawała się tylko na złom.Nie było łatwo, pomógł wójt gminy Sokołów Podlaski Janusz Kur i PGE Rejon Energetyczny Wyszków, ale nowe gniazdo przyjechało dopiero następnego dnia. Zostało zamontowane tuż obok „starej siedziby”, ale bociany po nocnej traumie traktowały je początkowo nieufnie. Dopiero kolejnego dnia pod wieczór zaakceptowały nowy dom i rodzice zaczęły ponownie karmić ocalałe młode bociany, które głośnym popiskiwaniem dopominały się pożywienia.Mieszkańcy odetchnęli z ulgą – bociany są w naszej miejscowości „od wieków” i co roku wiosną z niecierpliwością czekamy na ich przylot.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze