Powiat sokołowski od kilku lat zabiega o pieniądze na remont drogi z Sokołowa do Paprotni, która jest w tragicznym stanie. Teraz pojawiła się perspektywa na przekazanie traktu pod zarząd województwa.
Powiat sokołowski od kilku lat zabiega o pieniądze na remont drogi z Sokołowa do Paprotni, która jest w tragicznym stanie. Teraz pojawiła się perspektywa na przekazanie traktu pod zarząd województwa.
Kosztorys inwestycji opiewa na 23 mln zł, nie ma więc szans na to, by powiat wykonał to zadanie z własnych pieniędzy. A dotacji jak do tej pory zdobyć się nie udało. W przypadku ubiegłorocznego programu, z którym władze powiatu łączyły największe nadzieje zabrakło punktów i droga znalazła się na liście rezerwowej, bez szans na dofinansowanie. O losy tej, jakże potrzebnej, inwestycji zapytał na grudniowym posiedzeniu połączonych komisji Rady Powiatu Sokołowskiego, gdy omawiano budżet, radny Marian Koć.
Starosta Leszek Iwaniuk wyjaśnił, że powiat będzie się ubiegać o pieniądze na trasę z Sokołowa do Paprotni z programu transgranicznego, wspólnie z partnerem z Ukrainy - Tarnopolem.
– Równocześnie jednak staramy się o zmianę kategorii tej drogi z powiatowej na wojewódzką. To dość mozolne, ale być może się uda – mówił. – Jeśli bowiem weźmiemy cały ciąg drogi od Ostrowi, przez Sokołów do Łosic – to byłby dogodny szlak wojewódzki, łączący te miasta.
- Słyszeliśmy wiele razy o tym, że powiat stara się o pieniądze na drogę do Paprotni. Rozbudziło to nadzieje u mieszkańców, zwłaszcza gminy Bielany, że w końcu ta inwestycja będzie wykonana – mówił radny Ryszard Domański. – Czy to nie będzie tak, że oddamy temat niedokończony i to jeszcze wydłuży czas przeprowadzenia prac. Ludzi nie interesuje, kto to zadanie będzie robił: powiat sokołowski, województwo, czy ktoś inny. Oni chcą, żeby to jak najszybciej zostało zrobione.
- To pani marszałek Ewa Orzełowska zaproponowała, żeby równocześnie z naszymi staraniami o pieniądze zewnętrzne próbować przeprowadzić zmianę kategorii – mówił Leszek Iwaniuk. –Dlaczego taka propozycja padła? Zarząd Dróg Wojewódzkich ma jeszcze pieniądze z RPO na drogi. Tamten samorząd ma większe możliwości – dodał.
- Zabrakło tu kolejny raz informacji dla radnych o tym, jak sprawy się mają – podsumował Ryszard Domański. Starosta dodał, że projekt przekazania drogi samorządowi województwa jest we wstępnej fazie. Do realizacji pomysłu potrzebna jest zgoda rady powiatu oraz sejmiku województwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze