Reklama

Drogi powiatowe w mieście Sokołów Podlaski. Radny Radosław Kosieradzki ma pewien pomysł.

Niemal na każdej miejskiej sesji wraca temat organizacji ruchu i bezpieczeństwa na powiatowych drogach na terenie miasta. Na posiedzeniu Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim 30 stycznia radny Radosław Kosieradzki zaproponował, by samorząd miejski przejął od powiatu drogi powiatowe leżące w Sokołowie. Wywiązała się ciekawa dyskusja.

Burmistrz: musi być zgoda powiatu

Na sesji 30 stycznia (jak zresztą i na wcześniejszych) kilkakrotnie wracały tematy związane z ulicami powiatowymi na terenie miasta Sokołów Podlaski. Radni pytali m.in. o zmiany organizacji ruchu na ul. Kościuszki, malowanie przejść dla pieszych na ul. Magistrackiej i Wiatraki oraz inne kwestie. Były dyskusje, ale sprowadzały się do tego, co na koniec podkreśliła burmistrz Iwona Kublik.

- Podsumowując: mamy do czynienia z ulicami powiatowymi i na zmianę organizacji ruchu i inne działania potrzebna jest zgoda właściciela, czyli starostwa powiatowego. Takie tematy należałoby raczej zgłaszać do radnego powiatowego z miasta, ale jeśli państwo złożycie to na piśmie do mnie, to jak najbardziej przekażemy w odpowiednie ręce – mówiła Iwona Kublik.

Reklama

Listę z podziałem dróg na terenie miasta można znaleźć tu:

Radosław Kosieradzki: przejmijmy drogi powiatowe

- Kolejny raz wynikają na naszych posiedzeniach sprawy związane z organizacją ruchu i bezpieczeństwem mieszkańców na drogach powiatowych - zwrócił uwagę Radosław Kosieradzki - Nie dowiedziałem się, skąd wynika podział administracyjny na drogi powiatowe i miejskie. Natomiast byłbym zainteresowany jako radny i myślę, że inni też, przejęciem tych dróg od powiatu. Dlaczego my na terenie miasta mamy drogi powiatowe i one stwarzają najwięcej problemów. W opinii mieszkańców powiat zajmuje się drogami pozamiejskimi. Natomiast nam jako miastu najwięcej problemów sprawiają drogi powiatowe. Czy jest jakaś możliwość przejęcia tych dróg, np. ulicy Kościuszki, Magistrackiej, Sadowej, Wiatraki? Bo w tym momencie to jakaś fikcja organizacyjna - zaznaczył.

Reklama

My w mieście „obrywamy” za powiatowe drogi

- Owszem, można przejmować, ale w dobrym stanie. Bo skąd weźmiemy na naprawę. Było kiedyś porozumienie w zakresie sprzątania, zieleni i odśnieżania – dodała Iwona Kublik.

- Ale w tym momencie za drogi powiatowe obrywa się miastu, burmistrz, radnym miejskim, a nie radnym powiatowym. W opinii społecznej, radni powiatowi odpowiedzialni są za drogi typu Siedlce, Bielany, Przywózki, Kosierady, Nieciecz. A tu na terenie miasta mamy drogi, które „leżą i niedomagają”, a obrywamy za nie my, bo są na terenie miasta. Unormujmy jakoś ten stan prawny i wyjdźmy z inicjatywą – apelował radny Kosieradzki.

Reklama

Naczelnik: brakuje nam pieniędzy na utrzymanie naszych dróg

Do dyskusji włączył się naczelnik Wydziału Inwestycji i Dróg Krzysztof Góral.

- Owszem, możemy próbować przejąć te drogi i powiat zapewne się ucieszy z takiego powodu, bo nie będzie musiał ich utrzymywać, utrzymanie spadnie na nas. Brakuje nam pieniędzy na utrzymanie naszych własnych dróg, a tu dojdzie nam kolejnych wiele kilometrów – wyjaśniał naczelnik. - Powiat cały czas coś robi, w tej chwili też poprawiają stan ulic powiatowych. Uważam, że w przed kilkoma laty, przed RIT, drogi powiatowe były w stanie tragicznym . Pamiętacie państwo, jak wyglądały Stadionowa, czy Kolejowa – była tam dziura na dziurze. Dziś są to eleganckie ulice. My byśmy sami tego nie zrobili. To państwa decyzja, jako rady - jeśli chcecie, to możemy przejąć i od krajówek, i od wojewódzkich. Tylko kto to będzie utrzymywał? Są na pewno plusy i minusy tego rozwiązania - mówił.

Reklama

Podział dróg w kilku przypadkach jest nielogiczny

Naczelnik zaznaczył, że wspólnie z powiatem samorząd miejski zastanawia się nad „wymianą” niektórych ulic, których podział jest „nielogicznie przyjęty”. - Na przykład drogą powiatową jest ul. Piłsudskiego i Stadionowa, ale już łącząca je ulica Baczyńskiego jest miejska. Ulica Cmentarna jest powiatowa. Ale to są – powiedziałbym kosmetyczne zmiany – i nad nimi myślimy, nad zamianą. Ale do tej pory nie było propozycji, żeby przejąć drogi od innych zarządców. Jeśli już o czymś można rozmawiać, to o porozumieniach w sprawie utrzymania dróg, bo za nimi szły pieniądze. Ale prawdopodobnie o te pieniądze poszło, gdy doszło do zerwania porozumienia. Powiat uważał, że my utrzymujemy to za drogo, oni robią to taniej. Sprawa jest otwarta, trzeba by podjąć rozmowy z powiatem – dodał Krzysztof Góral.

Radny Kosieradzki dodał, że taka zamiana z powiatem powinna dotyczyć właśnie ulic osiedlowych, które powinny być miejskie.

Reklama

- Ale te drogi „nielogicznie powiatowych: jest niewiele, kilka - dodał naczelnik Góral.

Na tej samej ulicy wzajemnie spychali sobie śnieg

Na absurd w poddziale dróg w Sokołowie Podlaskim zwrócił też uwagę radny Piotr Sikorski. - Mam ten problem także w swoim okręgu. Ulica Bartoszowa do skrzyżowania z Wojska Polskiego jest drogą powiatową, a następnie do ul. Św. Huberta jest naszą drogą. Jak wytłumaczyć mieszkańcom, że do tego skrzyżowania mają odśnieżone, a dalej nie? - pytał. - Pamiętam czasy, jak powiat miał jedną firmę odśnieżającą, a miasto drugą i sobie nawzajem spychali śnieg z jednej ulicy na drugą. Dlaczego ulica Bartoszowa ma dwóch właścicieli? Druga sytuacja to ul. Wojska Polskiego. Gdzie ona tak strategicznie prowadzi, że musi być powiatowa? Nie rozumiem. Powinna, tak jak bliźniacza ulica Powstańców Wielkopolskich, być miejską. Tego się nie da mieszkańcom logicznie wytłumaczyć, dlaczego nie mogę pomóc mieszkańcom w sprawie ulicy powiatowej. Jak kiedyś wszystkie ulice na osiedlu były odśnieżone, a Wojska Polskiego nie, to ludzie mieli do mnie pretensje. Ulice w tej części są w dobrym stanie, wyremontowane, można by pomyśleć o wymianie kilometr za kilometr – dodał radny.

Reklama

- Powiat bocznych ulic przejąć nie zechce. A co do odśnieżania – to taka sytuacja trwa nadal. Powiat ma swoją firmę, my mamy swoją. Ja jednak problemu nie widzę. Może jeden wyjedzie trochę wcześniej, drugi później, ale ulice są odśnieżone. U nas to trwa dłużej, bo odśnieżanie uliczek osiedlowych, między samochodami, śmietnikami jest trudniejsze – dodał Krzysztof Góral.

- Teraz jest wola współpracy między miastem i powiatem, rozmowy. Kiedyś tej nici porozumienia ni e było i różnie bywało, czasem było to „robienie po złości”. Oby tylko tak dalej to się układało – dodał. I na tym dyskusjach się zakończyła.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2025 10:11
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sokołowianin - niezalogowany 2025-02-11 10:37:37

    Radny Kosieradzki i jego „orientacja w temacie” nieustannie zadziwia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Radek - niezalogowany 2025-02-11 12:37:09

    Radosław jest wszechwiedzący i najmądrzejszy. Jechał równo na poprzedników zanim został radnym. Teraz karma wraca. Działaj złotousty, działaj, może zorientowałeś się już, że wcześniejsze wymądrzanie się, teraz zmienia perspektywę.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wafel - niezalogowany 2025-02-11 10:52:57

    Czyli ten Radny chce przejąć drogi kolejne jak nas nie stać aby robić remonty do podległych pod miasto? Jaka w tym logika?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama

Najnowsze