Reklama

Gmina Ceranów. Zabrakło pieniędzy na odbiór śmieci, czy mimo podwyżki za rok nie będzie tak samo?

Rada Gminy Ceranów przeznaczyła 70 tys. zł na dołożenie do odbioru odpadów, bo stawki opłat od mieszkańców okazały się zbyt niskie i nie wystarczyły na pokrycie kosztów odbioru śmieci. Radni na tej samej sesji podnieśli opłaty, ale już są wątpliwości, czy te kwoty wystarczą, by zbilansować system.

Skądś trzeba te pieniądze dołożyć

Na sesji Rady Gminy Ceranów, zwołanej 27 listopada, radni podjęli uchwałę w sprawie pokrycia części kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z dochodów własnych, nie pochodzących z pobranej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

- Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości porządku w gminach, w przypadku, gdy środki pozyskane z opłat od mieszkańców są niewystarczające na pokrycie kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, rada gminy może postanowić w drodze uchwały o pokryciu części kosztów z dochodów własnych – wyjaśniała skarbnik gminy Karolina Buczyńska na posiedzeniu rady. - Tak, jak państwu wyjaśniałam na komisjach, u nas opłaty od mieszkańców nie pokrywają kosztów usług systemu. Musimy zatem dołożyć z gminnych funduszy na koszty do końca tego roku. Na obecną chwilę to 70 tys. zł i tyle zaplanowaliśmy – dodała.

Radny Marek Powierza dopytywał, czy takie postępowanie jest zgodne z przepisami, usłyszał, że tak.

Gdyby stawki wzrosły, dziś byśmy nie dokładali...

Skarbnik dodała, że w 2025 roku nie było podwyżki opłat za śmieci, ale kolejnych punktach obrad radnych jest uchwała o podwyższeniu opłat dla mieszkańców, by w kolejnym roku uniknąć podobnej sytuacji.

- I teraz wychodzą skutki tego, że nie podnieśliśmy opłat – przyznał Marek Powierza. - Niektórzy radni mówili, że trzeba je podwyższyć, bo zabraknie pieniędzy. Zabrakło i to sporej sumy, 70 tys. zł. Gdyby na ten rok stawka wzrosła o 3, czy 4 złote, to by tego dziś nie było. A jeśli pieniądze by nie zostały wykorzystane, to i tak by zostały w kasie gminy, bo na inne cele wydać ich nie można. Nie jesteśmy bogatą gminą, żeby tak dokładać. Nie zabrakło nam pierwszy raz, dokładaliśmy już w latach poprzednich.

- Ostatnio w roku 2023 – wtrąciła skarbnik gminy.

Dopytywali o odbiór tekstyliów

- Przy przetargu na 2025 r. zmieniły się zasady i tekstylia nie mogą być już w czarnych workach na śmieci zmieszane., tylko wchodzi oddzielna segregacja. Przeprowadzone zostały trzy zbiórki na polecenie pana wójta. Do tego z 25 tys. zł do 70 tys. zł wzrosła faktura za śmieci wielkogabarytowe. I to też wpłynęło na sytuację, że nie zbilansował się system – tłumaczyła Karolina Buczyńska.

Radni zwracali uwagę, że temat tekstyliów powinien być tak rozwiązany, by mieszkańcy innych gminnych miejscowości nie musieli dowozić ich do Ceranowa. Uzyskali informację, że w przetargu na 2026 r. zostanie to uwzględnione – raz lub dwa razy w roku.

Podwyżka jest, ale czy wystarczy?

W dalszej części obrad radni zdecydowali o podniesieniu od stycznia 2026 r. opłat za odbiór odpadów od mieszkańców. Mieszkańcy, którzy mają kompostownik i segregują śmieci płacić będą 20 zł od mieszkańca, osoby, które nie posiadają kompostownika – 21 zł kwartalnie. To o 5 zł więcej niż obecnie. Łącznie opłaty mają przynieść gminie w ciągu roku 366 tys. zł

Radni zdecydowali też o ustaleniu opłaty ryczałtowej dla posesji, na których są domki letniskowe na kwotę 316 zł rocznie, jeśli prowadzona jest segregacja śmieci i 632 zł rocznie, gdy segregacja odpadów nie jest prowadzona.

Tu znów była dyskusja i pytania, czy mimo podwyżki pieniędzy w śmieciowym systemie w 2026 roku znów nie zabraknie. - Gdyby ta stawka 20/21 zł była w tym roku, to by nam pokryła te 70 tys. zł. W marcu będzie nowy przetarg, na pewno wzrosną koszty. Moim zdaniem na koniec roku gmina będzie musiała dołożyć ze 100 tysięcy – mówił Marek Powierza. - Radni nie mogą wstrzymywać podwyżek i zasłaniać się tym, że „co ludzie powiedzą”. Jeśli tak ma być, to ustalmy 10 zł i niech gmina dokłada 300 tys. zł na koniec roku.

- Po przetargu jeszcze raz przedstawię państwu kalkulacje kosztów i wyliczenia, ile może nam zabraknąć i przedstawię kalkulację – zadeklarowała skarbnik.

- W tym roku też tak miało być, a na koniec roku okazało się, że 70 tys. zł dokładamy – komentował Marek Powierza.

Wójt Grzegorz Krysiak podkreślił, że nie wszystko gmina jest w stanie przewidzieć, w roku 2025 problemem okazały się tekstylia i odpady wielkogabarytowe.

- Uważam, że nie ma problemu. Trzeba zrobić tak, jak mówi pani skarbnik, żeby nie podnosić opłat „na zapas” - i takie głosy padły w dyskusji.

Ostatecznie uchwałę o podniesieniu opłat poparło 13 radnych, wstrzymał się Marek Powierza.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Aktualizacja: 30/11/2025 10:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do