Nie 1 lipca, jak planowano, a już od 1 maja rozpoczęła oficjalnie funkcjonowanie komunalna spółka Centrum Aktywności i Rozwoju Cukrownia Sokołów, która przejęła zadania zlikwidowanych: Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz Parku Przemysłowego.
O kulisach tworzenia nowego podmiotu opowiedział na sesji 30 kwietnia pełnomocnik burmistrza ds. nadzoru właścicielskiego i współpracy z przedsiębiorcami Piotr Wierzchowski.
Przygotowania trwały od lata ubiegłego roku, ale formalnie decyzję o utworzeniu nowej spółki Rada Miejska w Sokołowie Podlaskim podjęła na sesji 26 marca.
- Uchwała rozpoczęła proces likwidacji Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz Parku Przemysłowego. Tego samego dnia, zgodnie z treścią uchwały, rozpoczął się też proces likwidacji. Następnego dnia pani burmistrz wydała dwa zarządzenia: jedno dotyczyło likwidacji OSiR, drugie Parku Przemysłowego. W zarządzeniach wskazany został likwidator obu jednostek, zostałem wskazany ja, działający z zespołem – wyjaśniał Piotr Wierzchowski. - Proces likwidacji to ogrom pracy i wiele aktywności i czynności, które musiały i muszą się zadziać. To m.in. sporządzenie bilansów na otwarcie, przeprowadzenie inwentaryzacji, ustalenie spraw związanych z kontrahentami, powiadomienie ich. Istotna jest kwestia pracowników, o których państwo wykazywaliście troskę. Na minimum 30 dni przed dokonaniem likwidacji należało poinformować o tym zatrudnionych w OSiR i PP oraz dać im możliwość wypowiedzenia się i podjęcia decyzji, czy chcą przejść do nowej spółki. Jeśli nie chcą, mają prawo do wypowiedzenia umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia – wyjaśniał.
20 kwietnia burmistrz miasta Sokołów Podlaski podpisała akt notarialny – akt założycielski spółki CAiR Cukrownia Sokołów z ograniczoną odpowiedzialnością. Iwona Kublik na sesji podkreśliła symbolikę tego dnia.
- Wiecie państwo, jak ważna jest ta data dla miasta Sokołów Podlaski. 20 kwietnia 1424 roku uzyskaliśmy prawa miejskie. To symboliczna data. Spółka rusza 1 maja, w Międzynarodowe Święto Pracy. Mam nadzieję, że ta praca tam będzie tętnić i przyniesie nam rewelacyjne efekty – mówiła.
22 kwietnia burmistrz – działając jako Zgromadzenie Wspólników - powołała Radę Nadzorczą, złożoną z trzech osób (to minimalna wymagana prawem liczba członków). Przewodniczącym rady został Grzegorz Kobyliński, wiceprzewodniczącym Dariusz Flisiuk, a sekretarzem – Monika Turos.
- Nie chcemy obciążać spółki nadmiernymi kosztami, nie chcemy tych kosztów generować. Także dzięki staraniom pani burmistrz, rada działa społecznie. Nie może być to całkowicie bezpłatnie, ale jest to absolutne minimalne, symboliczne wynagrodzenie. Duże słowa podziękowania należą się pani burmistrz, ale też członkom Rady Nadzorczej, którzy w taki sposób zgodzili się pomagać – podkreślal Piotr Wierzchowski.
Członkom Rady Nadzorczej podziękowała też burmistrz. - Za to, że zgodzili się pracować za symboliczne wynagrodzenie. To bardzo ważne, bo na starcie nowej spółki będzie trochę obciążeń – mówiła. Radni o wydatki na członków Rady Nadzorczej dopytywali w dalszej części obrad. Radca prawny UM Marek Raczko wyjaśnił, że chodzi o wynagrodzenie w wysokości ok. 100 zł miesięcznie. Maksymalne dopuszczalne prawem zaś wynosi ok. 2 tys. zł.
Również zarząd jest jest jednoosobowy, by nie generować większych kosztów. Prezesem zarządu został Piotr Wierzchowski. - Jest to dla mnie wielka satysfakcja, ale też i wielka odpowiedzialność, jaka powierzona została w moje ręce. Jestem przekonany, że wspólnie z zespołem będziemy w stanie realizować zadania – mówił.
- Duże nadzieje i zaufanie pokładam w Piotrze Wierzchowskim, jako pierwszym prezesie nowej spółki – podkreśliła na sesji Iwona Kublik. A nowy szef CAiR oświadczył, że jest gotowy stawić czoła wyzwaniom.
23 kwietnia został złożony wniosek o wpisanie nowej spółki do Krajowego Rejestru Sądowego, wpis został dokonany już dzień później.
Dzień likwidacji OSiR i PP został wyznaczony na 30 kwietnia (uchwała przewidywała termin do 30 czerwca). Nowa spółka formalnie rozpoczęła działalność 1 maja. Piotr Wierzchowski podziękował wszystkim, którzy pracowali nad całym procesem likwidacji OSiR i PP oraz stworzenia CAiR.
Piotr Wierzchowski jest magistrem ekonomii, ukończył też studia podyplomowe jako manager sportu. Jego kariera zawodowa związana jest z marketingiem i sprzedażą, a ostatnie miejsce zatrudnienia to firma Addit, gdzie odpowiadał za współpracę z międzynarodowymi koncernami. W latach 2007-2009 pełnił też funkcję prezesa Miejskiego Klubu Sportowego „Podlasie” Sokołów Podlaski.
Jako ciekawostkę dodamy, że pan Piotr był też świetnym dziennikarzem sportowym, w latach 2004-2007 pisał o lokalnym sporcie do papierowego wydania „Życia Sokołowa”.
Piotr Wierzchowski w swoim wystąpieniu na sesji podkreślił, że jego zdaniem polityka informacyjna w zakresie nowej spółki jest dobrze prowadzona. Na bieżąco przedstawia on władzom miasta wiadomości o postępach w tworzeniu nowego podmiotu, co „prowadzi to do dobrych rzeczy”. Na sesji radni mieli możliwość zadania pytań i uzyskania wyjaśnień. Tę dobrą komunikację też warto podkreślić.
W związku z powołaniem Rady Nadzorczej krytyczne uwagi wobec burmistrz Iwony Kublik zgłosił radny Marek Landzberg, ale ten wątek opiszemy oddzielnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale OSIR był tyle czasu nie rozumniem zmiany nazwy na spółkę ....jaki cel...zmiany Zarządu ekonomiści specjaliści ?bowiem kiedyś Zarządzał Henryk Domański w czasach wstecz jakoś funkcjonował Ośrodek i co więcej nawet lepiej niż obecnie i było ok teraz doświadczenia kosztem mieszkańców i najmłodszych skasować wszystko założyć biznesy najlepiej szkoda gadać więcej etatów dla swoich ....
Przecież spółki, zarządy to twory które ciągną kasę. Rodzice płacą za treningi dzieciaków , za wyjazdy na obozy sportowe - wcale nie małe pieniądze i czuję że Pani Burmistrz wywąchała kasę i opłaty będą większe ...... a było tak pięknie i spokojnie....
Mnie dziwi po co placic dalej pracownikowm basenu i innym z osir jak basen nie istanieje a pensje pobierają. ] Kto za to odpowiada?
Ale OSIR był tyle czasu nie rozumniem zmiany nazwy na spółkę ....jaki cel...zmiany Zarządu ekonomiści specjaliści ?bowiem kiedyś Zarządzał Henryk Domański w czasach wstecz jakoś funkcjonował Ośrodek i co więcej nawet lepiej niż obecnie i było ok teraz doświadczenia kosztem mieszkańców i najmłodszych skasować wszystko założyć biznesy najlepiej szkoda gadać więcej etatów dla swoich ....
Przecież spółki, zarządy to twory które ciągną kasę. Rodzice płacą za treningi dzieciaków , za wyjazdy na obozy sportowe - wcale nie małe pieniądze i czuję że Pani Burmistrz wywąchała kasę i opłaty będą większe ...... a było tak pięknie i spokojnie....
Mnie dziwi po co placic dalej pracownikowm basenu i innym z osir jak basen nie istanieje a pensje pobierają. ] Kto za to odpowiada?