Samorząd z Jabłonny Lackiej podjął kolejny krok w stronę efektywniejszej gospodarki odpadami i ochrony środowiska.
Do gminy dotarła właśnie dostawa 1400 nowych pojemników na odpady. Każdy ma 240 litrów pojemności.
- Jest to inwestycja w pełni sfinansowana ze środków własnych budżetu gminy, której celem jest ułatwienie mieszkańcom segregacji odpadów oraz poprawa estetyki naszych posesji - wyjaśnia wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk.
Co dokładnie kupiła gmina? Pojemniki o pojemności 240 litrów to optymalny rozmiar dostosowany do potrzeb gospodarstw domowych. Są w trzech kolorach, odpowiadających głównym frakcjom odpadów: żółty - na metale i tworzywa sztuczne; niebieski - na papier i zielony - na szkło.
- Z nowych pojemników będą mogli skorzystać mieszkańcy, którzy terminowo uiszczają opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Pojemniki są już na terenie gminy i obecnie przygotowujemy się do sprawnego procesu ich rozdysponowania. Prosimy o cierpliwość – w najbliższym czasie opublikujemy szczegółowy harmonogram oraz instrukcję, w jaki sposób i kiedy będzie można odebrać swój zestaw – podkreśla wójt.
Władze gminy apelują do mieszkańców, by obserwowali stronę internetową samorządu oraz profil na Facebooku, aby nie przegapić informacji o rozpoczęciu wydawania pojemników.
ZDJĘCIA: UG JABŁONNA LACKA


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem potrzebę egzekwowania opłat, ale uzależnianie dostępu do podstawowej usługi od bezwzględnej terminowości uderza w najsłabszych. Są osoby starsze, które muszą wybierać między wykupieniem leków a zapłatą rachunku. W takich przypadkach gmina powinna przewidywać elastyczne rozwiązania, a nie stosować zasadę "płacisz na czas albo wypadasz z systemu." System powinien uwzględniać realne sytuacje życiowe, a nie tylko tabelki. Starsze osoby z niskimi emeryturami często: - mają wysokie koszty leczenia, - nie mają wsparcia rodziny, - spóźniają się z płatnościami nie z „złej woli”, tylko z konieczności. Dlatego takie kryterium, jeśli nie ma wyjątków, budzi uzasadniony sprzeciw. Rozsądniejsze rozwiązania to np.: -możliwość rozłożenia zaległości na raty bez utraty prawa do pojemników, - indywidualna ocena sytuacji, okres przejściowy zamiast natychmiastowego wykluczenia.
Rozumiem potrzebę egzekwowania opłat, ale uzależnianie dostępu do podstawowej usługi od bezwzględnej terminowości uderza w najsłabszych. Są osoby starsze, które muszą wybierać między wykupieniem leków a zapłatą rachunku. W takich przypadkach gmina powinna przewidywać elastyczne rozwiązania, a nie stosować zasadę "płacisz na czas albo wypadasz z systemu." System powinien uwzględniać realne sytuacje życiowe, a nie tylko tabelki. Starsze osoby z niskimi emeryturami często: - mają wysokie koszty leczenia, - nie mają wsparcia rodziny, - spóźniają się z płatnościami nie z „złej woli”, tylko z konieczności. Dlatego takie kryterium, jeśli nie ma wyjątków, budzi uzasadniony sprzeciw. Rozsądniejsze rozwiązania to np.: -możliwość rozłożenia zaległości na raty bez utraty prawa do pojemników, - indywidualna ocena sytuacji, okres przejściowy zamiast natychmiastowego wykluczenia.