Stanowczo protestujemy przeciwko haniebnym zachowaniom niektórych mieszkańców powiatu wobec pielęgniarek z sokołowskiego szpitala.
Stanowczo protestujemy przeciwko haniebnym zachowaniom niektórych mieszkańców powiatu wobec pielęgniarek z sokołowskiego szpitala.
Lekarze i pielęgniarki oraz inni pracownicy służby zdrowia są na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Oprócz tego, że są w centrum epidemii, ratują pacjentom zdrowie i nierzadko życie, muszą też zmagać się z hejtem i ostracyzmem.
Do naszej redakcji trafiły sygnały o haniebnych zachowaniach niektórych mieszkańców powiatu wobec pielęgniarek z sokołowskiego szpitala. To nie tylko obraźliwe wpisy na forach internetowych i Facebooku, często w chamski i wulgarny sposób atakujące ciężko pracujące panie. To także donosy do spółdzielni mieszkaniowej, że pielęgniarka wynajęła mieszkanie w bloku. To próby zwalniania z pracy współmałżonków pielęgniarek, gdzie uzasadnieniem jest... obawa o zarażenie koronawirusem. Czy nie robią tego ci sami, którzy tłumnie szturmują Biedronki, czy sokołowski rynek, ale tam możliwości zarażenia koronawirusem nie widzą? Dla większości z nas lekarze i pielęgniarki są bohaterami, ale są i tacy, którzy mają - jak widać - odmienne zdanie.
Obawa przed koronawirusem nie może być powodem dla tak okropnego traktowania drugiego człowieka! Gdzie są ci, którzy – gdy Sokołów Podlaski był „zieloną wyspą” na mapie zarażeń koronawirusem - bili brawa dla pracowników służby zdrowia, nazywali ich bohaterami, nakręcali filmiki? Czy dziś, gdy służby medyczne wraz z Sanepidem walczą z koronawirusem w powiecie niektórzy tchórzliwie pochowali się za ekranami komputerów i anonimami wypisywanymi do lekarzy i pielęgniarek?
Sokołowski szpital od lat boryka się z problemami finansowymi, w dobie pandemii musi ponosić dodatkowe koszty związane ze środkami ochrony osobistej pracowników. Pacjentów w szpitalu jest dużo, placówka musi normalnie pracować. Lekarze i pielęgniarki wielogodzinne dyżury spędzają w maseczkach na twarzy, kiedy dla większości z nas półgodzinne wyjście do sklepu w maseczce już jest uciążliwe. A jaką wdzięczność otrzymują za to poświęcenie?
Na pochwałę zasługują ci wszyscy, których aktywność skierowana jest w stronę pomocy środowisku medycznemu, w szycie maseczek, produkcję przyłbic, dostawę produktów żywnościowych. Mamy w powiecie wiele takich osób i firm.
Zamiast obrażać, donosić i piętnować – niech wśród sąsiadów znajdzie się ktoś, kto zostawi kartkę z napisem: „Droga sąsiadko,wiemy,że jesteś pielęgniarką i że w tych trudnych momentach narażasz twoje życie, by ratować innych. Jeśli moglibyśmy coś dla Ciebie zrobić: zakupy, ugotować obiad, byś mogła odpocząć i nabrać sił na kolejne godziny w szpitalu... Wystarczy, że powiesz”.
Niech każdy pamięta, że w każdej chwili może potrzebować pomocy ze strony lekarzy i pielęgniarek. Niekoniecznie z powodu koronawirusa, wystarczy ot choćby "głupi" wyrostek. W domu tego się nie wyleczy, internetowe porady nie pomogą...
Z naszego portalu będziemy usuwać wszystkie komentarze obraźliwie traktujące pracowników służby zdrowia i blokować możliwość dodawania komentarzy. I nie obchodzą nas zarzuty, że to cenzura, blokowanie wolności wypowiedzi itp. Jeśli komuś brak umiaru i rozumu, a przy tym odwagi, by coś napisać pod swoim nazwiskiem, nie powinien zabierać głosu.
BOŻENA GONTARZ-GÓRZNA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze