Znakomite wieści przywiózł w środę do Sokołowa Podlaskiego wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec i towarzyszący mu przedstawiciele PKP PLK. Inwestycja w ramach programu Kolej+ nabiera jeszcze większego przyspieszenia!
W środę, 23 września, Starostwo Powiatowe w Sokołowie Podlaskim zorganizowało spotkanie z udziałem wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca, dyrektor Beaty Rutkowskiej z PKP PLK i Michała Mazura – kierownika kontraktu PKP PLK, poświęcone rewitalizacji linii kolejowej nr 55 Sokołów Podlaski - Siedlce. Uczestniczyli w nim również marszałek senior Marek Sawicki, jako gospodarze - starosta Adam Góral i wicestarosta Zbigniew Czerkas oraz samorządowcy z terenu powiatu sokołowskiego, radni i urzędnicy.
Na spotkaniu omawiano mnie tylko kwestie związane z rozwojem infrastruktury kolejowej, ale samorządowcy mieli też okazję porozmawiać i zapytać o sprawy związane z drogami krajowymi na terenie ich samorządów oraz o programy dofinansowania remontów drogowych.
Wiceminister Stanisław Bukowiec przywiózł dobre wieści: ruch na linii kolejowej na odcinku Sokołów Podlaski - Siedlce zostanie uruchomiony już w połowie przyszłego roku. To wyjątkowe przyspieszenie, bo pierwotnie zakładano, że pociągi pasażerskie pojadą zmodernizowaną linią w 2029 r., później ten termin skrócono do pierwszego kwartału 2028 r., a teraz mowa o kolejnych kilku miesiącach wcześniej.
- Biorąc pod uwagę tempo prac, to można mówić, że mieszkańcy w połowie 2027 roku pojadą pociągiem z Sokołowa Podlaskiego do Siedlec i dalej. Podróż stąd do Siedlec będzie trwała ok. 30 minut, do Warszawy pociągiem pospiesznym 90 minut, a osobowym – 2 godziny – podkreślił wiceminister Bukowiec.
Dyrektor Beata Rutkowska potwierdziła, że „prace idą pełną parą”. - Do tej pory skupiały się na branży torowej. Wykonaliśmy już prawie wszystkie odcinki, zaczynamy ostatni – na terenie Siedlec. W przyszłym roku wznowimy ruch pociągów, chociaż jeszcze bez sieci trakcyjnej. Pełna elektryfikacja linii zakończy się w pierwszym kwartale 2028 r. Musimy zbudować całą trakcję, bo wcześniej jej nie było – mówiła.
- To ambitne terminy, ale robimy wszystko, by ich dotrzymać – zapewnił Michał Mazur z PKP PLK.
Obsługą połączeń mają się zajmować Koleje Mazowieckie, a pasażerowie będą mogli korzystać z bezpośrednich połączeń do Warszawy przez Siedlce, nie tylko z przesiadką w drugim z miast.
Włodarz gminy Bielany podkreślił, że jest bardzo zadowolony z tak sprawnej realizacji projektu Kolej+. - To wielka sprawa dla rozwoju cywilizacyjnego naszego terenu. Już jest zainteresowanie zakupem działek wzdłuż linii kolejowej. Mieszkańcy cieszą się z tej inwestycji – mówił. - Szkoda tylko, że tak bogate samorządy jak gmina Siedlce i gmina Suchożebry nie chciały dołożyć do zadania ani złotówki, a za darmo będą korzystać z efektów. Tym większe słowa wdzięczności należą się samorządom, które to wspierają: powiatowi sokołowskiemu, miastu Sokołów Podlaski oraz gminom Sokołów Podlaski i Bielany – dodał. Znaczącego wsparcia inwestycji udzielił też samorząd województwa mazowieckiego.
Burmistrz miasta i gminy Kosów Lacki Jan Słomiak podkreślił, że jego samorząd walczy o to, by linia kolejowa z Sokołowa Podlaskiego została na nowo poprowadzona do Małkini, przez Kosów Lacki, co odtworzyłoby całą trasę kolejowa północ – południe.
- Kolej jest dla nas ważna, bo Kosów Lacki rozwija się bardzo dynamicznie. Jest nam potrzebna przede wszystkim „towarówka”. Na pewno będziemy się cały czas jako Kosów Lacki z tą inwestycją przypominać – zaznaczył Jan Słomiak.
Tu zyskał zapewnienie, że dalsze inwestycje kolejowe są uwzględnione w Zintegrowanym Programie Rozwoju Kolei.
- Transport kolejowy będzie w przyszłości traktowany preferencyjnie, jako ten ekologiczny. Takie są też założenia unijnych programów – mówił Stanisław Bukowiec.
Burmistrz Sokołowa Podlaskiego podkreśliła, że program Kolej+ to ogromna szansa dla miasta. - Wyrażam ogromne zadowolenie w imieniu swoim i mieszkańców, że prace związane z inwestycją przyspieszają i terminy się skracają – mówiła. - To ważne zadanie także w kontekście naszych planów dotyczących terenów dawnej Cukrowni. Pozyskaliśmy niedawno duże dofinansowanie na gospodarcze ożywienie tego miejsca i kolej w to się świetnie wpisuje – dodała.
Pani burmistrz zaznaczyła, że miasto Sokołów Podlaski czeka jeszcze sporo wyzwań związanych z przywróceniem ruchu pociągów pasażerskich. Nie ma dworca kolejowego ani żadnej infrastruktury dla oczekujących na pociąg – w planach jest budowa zadaszonej wiaty z toaletą. Trwają rozmowy z PKP PLK o pozyskaniu działki na parking.
- Do tej pory kontakty i rozmowy z PKP PLK przebiegały modelowo i mam nadzieję, że tak będzie nadal – dodała Iwona Kublik.
Ten wątek poruszył wójt gminy Sokołów Podlaski. Od lat mówi się o wykonaniu asfaltowej nawierzchni na gruntowym odcinku ul. księdza Bosco. Część ulicy leży na terenie gminy Sokołów, część na terenie miasta. A do tego jeszcze ulicę przecina przejazd kolejowy, który został zmodernizowany. Wójt pytał przedstawicieli kolei o możliwość stworzenia tam szerokiego przejazdu, uwzględniającego też przejście dla pieszych.
Dyrektor Rutkowska wyjaśniła, że obecnie nie uwzględniono tego, bo nie ma planów dotyczących drogi w rejonie przejazdu. Podkreśliła jednak, że w przypadku inwestycji drogowej PKP nie będzie robić samorządom przeszkód i użyczy terenu pod budowę infrastruktury drogowej.
Jednak oprócz sprawy kolei, na spotkaniu sporo dyskutowano o drogach. Wiceminister Bukowiec poinformował, że 22 września weszła w życie bardzo ważna zmiana przepisów: przebudowa lokalnych dróg o nawierzchni twardej do 4 km (a także rozbudowa do 2 km) jest możliwa bez konieczności uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. Dotychczas limit ten wynosił zaledwie do 1 kilometra.
O potrzebę zminimalizowania wymagań, jakie są stawiane przy rządowych dofinansowaniach na inwestycje drogowe apelował wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk
- Na terenach wiejskich nie potrzeba chodnika przy każdej drodze, to nie Sokołów, czy Warszawa – podkreślił.
Poseł Marek Sawicki dziękował wiceministrowi Bukowcowi za otwartość i zrozumienie potrzeb inwestycyjnych powiatu sokołowskiego.
- Nie chodzi tu tylko o kolej, ale również o drogi, które remontujemy dzięki rządowemu wsparciu. Czeka nas ważne wyzwanie: budowa tras dojazdowych do nowego mostu na Bugu. Pewne decyzje zapadają już w Ministerstwie Obrony Narodowej, ale trzeba będzie wesprzeć sokołowskie starostwo w znalezieniu pieniędzy na ten projekt - podkreślił Marek Sawicki.
Stanisław Bukowiec wyjaśniał, że sprawa jest obecnie procedowana. MON ma wyłożyć połowę funduszy potrzebnych na drogi dojazdowe do mostu. Pozostałą część mają zapewnić lokalne samorządy, ale jest w tym zakresie poważna deklaracja wsparcia ze strony Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
O tym, jak ważne są drogi dojazdowe do mostu mówił też wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk.
Wicestarosta dziękował wiceministrowi Stanisławowi Bukowcowi za dużą aktywność Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na naszym terenie w ostatnich dwóch latach. Przypomniał, że wykonane zostały duże zadania na ul. Wolności i ul. Siedleckiej w Sokołowie. - Jako mieszkaniec miasta i radny powiatowy z tego okręgu bardzo się z tego cieszę, dziękuję za wykonanie tych prac, bo wiem, jak były potrzebne – mówił. - Poza miastem w ciągach dróg krajowych nr 62 i 63 zaplanowano budowę chodników, m.in. w Ceranowie. To bardzo ważne inwestycje. Dziękuję też panu marszałkowi seniorowi, że nas wspiera i pomaga wydeptać pewne ścieżki, to bardzo ważne – dodał Zbigniew Czerkas.
Wójt Zbigniew Woźniak, ale też wójt Janusz Kur wskazywali na nierówne traktowanie gmin przy podziale funduszy z rządowych programów, umożliwiających pozyskanie dofinansowań na drogi. Obaj wskazywali, że ich samorządy z niezrozumiałych względów są pomijane.
Wiceminister Bukowiec przyznał, że otrzymuje sporo takich sygnałów od samorządowców i dodał, że planowane są zmiany w zasadach przyznawania pieniędzy na poszczególne zadania. - Do tej pory zajmowali się tymi wojewodowie, którzy dostawali określoną kwotę do podziału na swoje województwo. W niektórych województwach mamy sygnały, że nie wygląda to tak, jak powinno i niektórzy postępują nie do końca transparentnie. Rozważymy, by w przyszłym roku opracować jasne kryteria rozdziału dofinansowań i by przedstawiciel ministerstwa brał udział w tych procedurach związanych z podziałem funduszy – mówił.
Za to, że wkrótce rozpocznie się budowa chodników na terenie poszczególnych gmin dziękowali wójtowie: Janusz Kur, Bożena Kaczmarek z Sabni i Grzegorz Krysiak z Ceranowa.
Wójt gminy Repki Apolonia Stasiuk wskazywała na pilną potrzebę budowy chodnika przy drodze krajowej w Repkach. - To niewielki odcinek, ale bardzo ważny dla bezpieczeństwa – zaznaczyła.
Wicestarosta Zbigniew Czerkas oraz burmistrz Iwona Kublik wspomnieli o brakach jeśli chodzi o chodniki na ul. Siedleckiej i innych krajówkach wychodzących z miasta.
Z kolei starosta Adam Góral mówił o potrzebie remontu nawierzchni na drodze krajowej nr 63 w rejonie Sterdyni i w połowie tej gminnej miejscowości.
I właśnie starosta podsumował środowe spotkanie, dziękując jego uczestnikom za rzeczową i merytoryczną dyskusję, a wiceministrowi Stanisławowi Bukowcowi za to, że słucha głosu samorządowców.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszyscy politycy zachwalają a mieszkańcom szybko kolei się odechce jak regularnie postoją na zamkniętym przejeździe na Węgrowskiej
Pastuch sprzedał ziemię po torach do Kosowa i jak zrobicie nowa trasę?
Kiedy otworzysz choć z kawałek ,,Kosowianki,,?Trzeba było ministra przewieźć objazdem ;)
Bezpośredni pociąg do Warszawy -bez przesiadki i w 90 minut brzmi zachęcająco. Można jeszcze dodać jakiś kurs do Lublina i może być naprawdę ciekawie. Żal tylko odcinka do Małkini -gdyby bezmyślnie nie rozebrano go może znów mielibyśmy szansę dojechać pociągiem z Sokołowa bezpośrednio do Trójmiasta...
Mam nadzieję, że zadaszona wiata z biletomatami i ławkami na peronie, to będzie rozwiązanie tymczasowe i prędzej czy później powstanie dworzec, chociażby mały, modułowy.
Bezpośredni pociąg do Warszawy w 1,5 godz? Jak dla mnie super! Jeśli naprawdę będę miała wybór między takim pociągiem a szalonym busiarzem pędzącym niebezpiecznie 5 min krócej to bez zastanowienia wybiorę pociąg!
Wszyscy politycy zachwalają a mieszkańcom szybko kolei się odechce jak regularnie postoją na zamkniętym przejeździe na Węgrowskiej
Pastuch sprzedał ziemię po torach do Kosowa i jak zrobicie nowa trasę?
Kiedy otworzysz choć z kawałek ,,Kosowianki,,?Trzeba było ministra przewieźć objazdem ;)