Reklama

Rocznica likwidacji getta w Sokołowie Podlaskim: pamięć o przeszłości i żywy judaizm dzisiaj

We wtorek, 22 września 2026 roku w rocznicę tragicznych wydarzeń sprzed lat mieszkańcy Sokołowa Podlaskiego oddali hołd żydowskim mieszkańcom miasta, którzy stracili życie podczas likwidacji sokołowskiego getta oraz spotkali się z autorką Miriam (Marią) Synger, by poszukać odpowiedzi na pytanie, jak starożytne tradycje judaizmu funkcjonują we współczesnym świecie.

Spotkanie miało wymiar szczególny, odbyło się w dniu, w którym przypada 84. rocznica likwidacji getta w Sokołowie Podlaskim. Wydarzenie rozpoczęło się od wspomnienia tych tragicznych wydarzeń oraz złożenia kwiatów przy tablicy upamiętniającej wywózki Żydów do obozu zagłady w Treblince. Kwiaty złożyły delegacje: miasta Sokołów Podlaski z burmistrz Iwoną Kublik i radnymi Rady Miejskiej; Muzeum Treblinka Niemiecki nazistowski obóz zagłady i obóz pracy (1941-1944) oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej im. K. I. Gałczyńskiego w Sokołowie Podlaskim.

Głosem, który łączy tradycję z teraźniejszością i pokazuje, że kultura i religia żydowska wciąż żyją jest Miriam (Maria) Synger - pisarka, edukatorka oraz autorka książki „Jestem Żydówką” oraz wydanego z myślą o najmłodszych „Dziennika Rut”.

Reklama

Autorka z charakterystycznym dla siebie dystansem i poczuciem humoru opowiadała o własnej drodze życiowej – o tym, jak będąc wcześniej osobą niewierzącą, podjęła świadomą decyzję o powrocie do korzeni i wyborze drogi ortodoksyjnej Żydówki. Dzieliła się wspomnieniami z życia w Krakowie, Łodzi oraz Izraelu, zaznaczając przy tym z uśmiechem, że w swoich działaniach edukacyjnych reprezentuje przede wszystkim siebie: „Ja to ja, a nie wszyscy Żydzi”.

Pisarka opowiadała m.in. o pojęciu czasu w judaizmie, symbolice i tradycji, kuchni i obyczajach. Jednym z najciekawszych wątków wieczoru okazała się dyskusja o roli kobiety we współczesnym ortodoksyjnym judaizmie. Pisarka opowiedziała także jak godzi współczesne dążenie do równości z życiem według religijnych nakazów.

Reklama

Podczas rozmowy nie zabrakło trudnych, ale potrzebnych tematów. Rozmawiano o relacjach polsko-żydowskich, stereotypach, które wciąż funkcjonują w przestrzeni publicznej, a także o samym słowie „Żyd” – autorka przekonywała, że nie jest to słowo tabu i warto używać go bez lęku, obdarzając je zwykłą ludzką życzliwością. Pisarka przytoczyła znaną żydowską przypowieść o kozie, pokazując, jak dawna mądrość pomaga zachować dystans i docenić to, co ma się na co dzień.

Ważny przesłaniem spotkania była prośba, aby nie patrzeć na człowieka nie przez pryzmat jego wiary czy narodowości.

Reklama

Wydarzenie to pokazało, że pamięć o historii miasta może stać się żywym mostem do zrozumienia drugiego człowieka i oswojenia odmienności.

TEKST: MAŁGORZATA IWAŃSKA-KANIA
ZDJĘCIA: MBP, IZABELA BOJKO/UM

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/09/2026 11:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości