Pięciolatka choruje na rzadką chorobę genetyczną, czeka na przeszczep szpiku. Jej rodzinie potrzebne jest wsparcie na pokrycie kosztów rehabilitacji i kosztownych badań genetycznych.
Problemy ze zdrowiem u Poli Młyńskiej zaczęły się w grudniu 2024 roku, gdy rodzice zaczęli zauważać u niej niepokojące objawy. Okazało się, że dziecko jest bardzo poważnie chore...
- Pola zaczęła mieć problemy z koordynacją, trudności przy chodzeniu po schodach, stała się wolniejsza i przestała sama się ubierać. Przestraszyliśmy się, bo to wszystko działo się bardzo szybko. Po konsultacji z neurologiem zostaliśmy przyjęci do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie na badania. Czuliśmy, że sytuacja może być poważna, ale mieliśmy nadzieję, że może to tylko chwilowe, a Pola niedługo poczuje się lepiej. Niestety, wyniki badań nie pozostawiły nam żadnych złudzeń. Okazało się, że nasza córka choruje na leukodystrofię metachromatyczną (MLD) – opowiadają rodzice.
MLD to bardzo rzadka choroba genetyczna, która wpływa na układ nerwowy, prowadząc do postępującej degeneracji osłonki włókien nerwowych. Już teraz schorzenie odbiera naszej córeczce sprawność...
- Córka została zakwalifikowana do przeszczepu szpiku we Wrocławiu. Staramy się utrzymywać Polę w jak najlepszej kondycji fizycznej, bo wiemy, że chorobą odbierze jej wszystko. Na razie rehabilitacje, zajęcia na basenie i z końmi opłacamy z własnych oszczędności, jednak to wszystko wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Musimy też wykonać prywatne badania genetyczne. Niestety opiewają one na kwotę kilkunastu tysięcy złotych. Potrzebujemy wsparcia i dlatego postanowiliśmy założyć zbiórkę. Wierzymy, że wspólnie z Wami uda nam się pomóc Poli. Prosimy, wesprzyjcie nas w tej walce! – apelują rodzice młodej kosowianki.
Zbiórka na rzecz dziewczynki na portalu Siepomaga.pl jest tu:
Pola Młyńska – zbiórka charytatywna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielką hańba dla naszego państwa jest brak pomocy dla takich osób oraz ich rodzicom. Mam nadzieję że kiedyś to się zmieni, a narazie dorzucone do zbiórki
Nie bądź żółwiem. Brakuje jeszcze dużo ok. 93 %. Otwórz serce i pomóż małemu dziecku w okrutnej chorobie. Dlaczego żółwiem? Choć wszyscy lubimy robić żółwiki to wiemy , że chodzi powoli a tu jak w każdej chorobie liczy się czas.