Reklama

Eliza Steć znów wsiada na rower, by pomóc chorej Poli! Tym razem pojedzie do Zakopanego!

Przed nami kolejna odsłona niezwykłej akcji charytatywnej. Rok temu kolarka Eliza Steć wyruszyła rowerem do Sopotu i z powrotem, by wesprzeć zbiórkę pieniędzy dla małej, chorej dziewczynki Poli Młyńskiej. W tym roku pani Eliza wyruszy na południe i chce rowerem dotrzeć do Zakopanego!

Pola ciężko zachorowała

Pola Młyńska – to dziś 7-latka pochodząca z Kosowa Lackiego. W 2024 roku nagle zachorowała – zaczęła mieć trudności z poruszaniem się, traciła równowagę... Po specjalistycznych badaniach okazało się, że dziewczynka cierpi na rzadką chorobę genetyczną – leukodystrofię metachromatyczną (MLD). Obecnie Pola i jej rodzina walczą o każdy dzień sprawności – potrzebuje funduszy na rehabilitację i specjalistyczne badania.

Link do zbiórki i więcej informacji można znaleźć tutaj:

Było już 800 kilometrów do Sopotu...

We wsparcie Poli i jej rodziny włączała się już społeczność Kosowa Lackiego. Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury organizował piknik charytatywny.

Reklama

1 września 2025 r. na nietypową formę pozyskania wsparcia dla Poli, ale i nagłośnienia sytuacji dziewczynki zdecydowała się pochodząca z Kosowa Lackiego Eliza Steć, uprawiająca przez lata kolarstwo i pasjonatka jazdy rowerem.

Zdecydowała, że w siedem dni pokona trasę z Kosowa Lackiego do Sopotu i z powrotem. Udało się to zrobić, a po drodze, która liczyła w sumie 800 kilometrów - pani Eliza robiła wszystko, by o jej akcji zrobiło się jak najgłośniej. Udało się pozyskać fundusze na rzecz Poli.

Każdy kilometr ma znaczenie!

Eliza Steć po raz kolejny chce przypomnieć, że mała Pola cały czas potrzebuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

Reklama

- Po pierwszym etapie akcji i ogromnym wsparciu, jakie otrzymała Pola, czas na kolejne wyzwanie. W sierpniu ruszam z drugim etapem akcji charytatywnej dla Poli – zapowiada pani Eliza, która obecnie pracuje jako nauczycielka wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Ceranowie. - Sport od zawsze był bardzo ważną częścią mojego życia. Przez lata ścigałam się zawodowo na rowerze, dlatego wiem, ile siły, wytrwałości i determinacji potrzeba, by pokonywać kolejne kilometry i własne słabości. Tym razem każdy kilometr ma jeszcze większe znaczenie.

Tym razem pojedzie 1100 km na Giewont

Trasa tegorocznej wyprawy będzie wiodła z Kosowa Lackiego przez Warszawę, Radom, Kielce i Kraków do Zakopanego.

Reklama

- W Zakopanem planuję wejście na Giewont — symbol siły, walki i nadziei w drodze Poli do zdrowia. A to nie koniec… Po zejściu z gór wracam jednak dalej w trasę — tym razem rowerem z powrotem do Kosowa Lackiego. Łącznie cała wyprawa będzie liczyć około 1100 kilometrów w 9 dni. Celem tej akcji jest dalsze nagłaśnianie zbiórki na leczenie i rehabilitację Poli. Chcę pokazać, że sport może nieść dobro, inspirować i jednoczyć ludzi wokół ważnego celu. Pierwszy etap akcji pokazał ogrom wsparcia  ludzkich serc. W sierpniu jadę dalej — dla Poli.

Do akcji będziemy wracać

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/05/2026 13:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości