Reklama

Gmina Bielany - protestują przeciwko budowie wiatraków, gorące dyskusje na spotkaniu.


Plany budowy potężnych, bo osiągających nawet 280 metrów wysokości elektrowni wiatrowych na terenie gminy Bielany były tematem spotkania, zwołanego w piątkowy wieczór, 25 lipca. Oprócz mieszkańców wzięli w nim udział: ekonomista i kandydat na prezydenta RP Artur Bartoszewicz, poseł konfederacji Krzysztof Mulawa, przedstawiciele zainteresowanej inwestycją firmy - GreenArt Development oraz sekretarz gminy Bielany. Relacjonujemy najważniejsze wątki z dyskusji, która trwała blisko dwie godziny.


Co powiedzieli przedstawiciele inwestora

Na początku spotkania organizatorzy – Radosław Strus i Rafał Długołęcki podkreślili, że gmina Bielany to “nasza mała Ojczyzna” i to mieszkańcy powinni decydować o tak ważnych inwestycjach, jak budowa ogromnej farmy wiatrowej. Powitali gości, którymi byli: ekonomista i kandydat na prezydenta RP Artur Bartoszewicz oraz poseł Konfederacji, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji ds. Energii i Klimatu Krzysztof Mulawa.

Później dopuścili do głosu przedstawicieli firmy zainteresowanej budową elektrowni wiatrowych na terenie gminy Bielany - GreenArt Development sp. z o.o. . Do Bielan przyjechali: dyrektor ds. Rozwoju Projektów Wiatrowych Tomasz Liguz i menadżer projektu Bartosz Kanka.

Reklama

- To będą najnowocześniejsze turbiny, jakie mamy na rynku – najlepsze, najcichsze, zaplanowane już na przyszłość. Nie oddziałują ona na otoczenie w sposób większy niż te dotychczas budowane, nie ma też badań, które by wskazywały, że oddziaływują one w jakikolwiek sposób negatywnie na zdrowie ludzi. To jest bezpieczna inwestycja, nasza firma projektuje farmy wiatrowe z dbałością o ludzi i w zgodzie z wszelkimi wymogami prawnymi. Polskie przepisy są w tym zakresie rygorystyczne – zapewniał Tomasz Liguz. - Ta inwestycja nie zostanie zrealizowana bez państwa zgody, bez zgody samorządu. To samorządy decydują, czy taka inwestycja może powstać i w jakim kształcie – podkreślił.

- Ta gmina ma potencjał, by zlokalizować farmy wiatrowe zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą, czyli turbina wiatrowa musi być oddalona od zabudowań o 700 metrów. Trzeba pamiętać, że do 2023 r. farmy wiatrowe nie były rozwijane, my patrzymy w przyszłość, jesteśmy otwarci na dialog. Macie państwo w pobliżu wiele wiatraków, macie możliwość sprawdzić, jaki jest ich odbiór przez lokalne społeczności, strach nie jest dobrym doradcą – mówił Bartosz Kanka. Przypomniał, że firma GreenArt prowadziła inwestycje w farmy wiatrowe w gminach Korytnica i Wierzbno, gdzie stoi kilkadziesiąt wiatraków. Planuje projekty m.in. w gminach Sokołów Podlaski, Kosów Lacki, Miedzna i Liw.

Reklama

Planowane wiatraki mają być wyższe niż Pałac Kultury

Firma GreenArt przygotowała prezentację dotyczącą planowanej inwestycji w gminie Bielany, przedstawiono ją radnym. Na piątkowym spotkaniu Tomasz Liguz zaznaczył, że inwestycja jest na tak początkowym etapie, że można mówić o jej potencjale, a nie konkretnych założeniach. A ten potencjał gminy Bielany to możliwość zlokalizowania 19 turbin wiatrowych o maksymalnej wysokości 280 metrów (podczas spotkania padały wartości 260-280 m, co wywołało zarzuty mieszkańców, że są wprowadzani w błąd), szerokości śmigła do 180 m i o mocy 6 mW każdy. Jak zauważyli uczestnicy spotkania, wiatraki miałyby być nieco wyższe niż Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Podano też informację, że taka nowoczesna turbina jest w stanie wygenerować taką ilość energii, jaką produkuje 18 hektarów paneli fotowoltaicznych. Gdzie miałyby powstać wiatraki, zaznaczono na mapce.

To minimum 3 mln zł rocznie dla gminy Bielany

Jakie argumenty przytoczyli przedstawiciele firmy GreenArt? Wskazywali na przykład, że społeczna akceptacja dla inwestycji w gminie Korytnica jest duża. Drugi etap inwestycji na tamtym terenie nie wywołał protestów lokalnej społeczności.

Reklama

Podkreślali, że budowa farmy wiatrowej na terenie gminy Bielany da korzyść w postaci dodatkowych wpływów z podatków do samorządowego budżetu w wysokości ok. 3 mln zł rocznie. - Uważamy, że robimy coś dobrego dla państwa. Jeśli mówicie państwo inaczej, to chyba brakuje dialogu – mówił Bartosz Kanka.

- Z tymi podatkami to różnie może być. W gminie Sokołów Podlaski miało być 120 tys. zł rocznie od wiatraka, później przyszli adwokaci i powiedzieli, że podatek zapłacą tylko od pylonu, a nie od całego wiatraka. I zrobiło się tych wpływów niewiele. Jedna firma transportowa płaci więcej tego podatku niż jest od wiatraka – twierdził jeden z uczestników spotkania. - A ludzie tracą możliwość budowania się. Stajemy się rezerwatem, tylko nam kamizelki założyć i jak u Barei – zatrudnić do nagonki – komentował.

Reklama

Głos zabrał też rolnik z gminy Wierzbno Łuksza Komorowski.

- Wójt, który najpierw z nami protestował i z nami był, w połowie kadencji podpisał dokumenty i wydał zgodę na wiatraki. Była tu mowa o wielkich pieniądzach i “złocie” w gminie Korytnica. Ja tam mieszkam i tego złota nie widać – mówił. - Ale jedno trzeba powiedzieć – nie ma takiej gminy w powiecie węgrowskim, która by się tak wyludniała, jak gmina Korytnica. W ostatnich 10 latach powstało tam też najmniej domów w całym powiecie. Wójt i rada mogą tam wyzłocić drogi: tylko dla kogo i po co? - zapytał na koniec.

Reklama

Artur Bartoszewicz zadał wiele pytań

Kandydat na prezydenta zwrócił uwagę na wiele kwestii związanych z budową wiatraków. Po pierwsze wskazał na to, jak potężne ilości ziemi – na terenie gminy Bielany jest ona dobrej klasy - trzeba wybrać, by zbudować podstawę dla wiatraka. Jak wyjaśniali przedstawiciele firmy, betonowa podstawa wiatraka to krąg o średnicy ok. 30 metrów i głębokości 4 metrów.

- Nawet jeśli w przyszłości ten wiatrak zostanie zdemontowany, to ziemia nie wróci do stanu sprzed inwestycji – podkreślił Bartoszewicz. - Ja nie ustawiam się po żadnej stronie, ale chciałbym, żeby mieszkańcy mieli dokładne informacje, jak wyglądają takie inwestycje.

Reklama

Radny Karol Kobyliński szybko wyliczył, że na budowę farmy liczącej 19 wiatraków potrzeba byłoby dowieźć ok. 5800 “gruszek” betonu, co miałoby fatalny wpływ na drogi.

Tomasz Liguz wyjaśniał jednak, że drogi w gminach, gdzie istnieją farmy wiatrowe są w bardzo dobrym stanie i nie sprawiają problemów mieszkańcom.

Artur Bartoszewicz wskazywał, że wszelkie parametry pracy turbin wiatrowych, np. dotyczące migotania cienia, czy hałasu badane są na komputerowo, a nie w praktyce i nie pokazują realnego oddziaływania. - Ale po realizacji inwestycji prowadzone są badania dotyczące m.in. norm hałasu w praktyce – ripostował Bartosz Kanka.

Reklama

Poseł Krzysztof Mulawa: kto te wiatraki za 29 lat zdemontuje?

Parlamentarzysta wielokrotnie zabierał głos w dyskusji. Wskazywał m.in. że już obecnie mocy zainstalowanej z wiatraków w Polsce jest za dużo. - Dyskutujemy dziś tu o sprawach lokalnych, ale ja muszę zwrócić uwagę na taką rzecz globalną. Już teraz wiatraki destabilizują nam system, to nie jest moje zdanie, ale twarde dane z URE. Musimy stawiać na stabilne źródła energii – zaznaczył. Energię z turbin wiatrowych uzyskuje się tylko wtedy, gdy wieje wiatr.

Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę, że firma planująca inwestycję ma kapitał zakładowy w wysokości 5 tys. zł. - Co się stanie, jeśli po 5 latach upadnie? Kto będzie właścicielem wiatraka, kto go rozbierze i przywróci grunt do stanu poprzedniego? - pytał. - Nie ma takiego zagrożenia, bo udziałowcami są firmy dysponujące milionami złotych – odpowiadał Tomasz Liguz.

Reklama

- Panowie reprezentują firmę, która chce zarobić pieniądze, nie oszukujmy się, że jest inaczej – komentował poseł Krzysztof Mulawa. - Wynajmują grunty na 30 lat, dobrze wiemy, że firmę stać ich na wykup działek. Dlaczego tego nie robią. Bo żywotność tych wiatraków będzie pewnie ze 30 lat. Po tym czasie tej firmy tutaj nie będzie, a wy zostaniecie z wiatrakami, wtedy już widmami. Poza tym - kto zechce się budować i osiedlać w takim miejscu? Nikt. Wasze dzieci wyjadą dalej, nie będzie tutaj młodych, a starsi wymrą – mówił.

Głosy sprzeciwu od uczestników spotkania

W dyskusji poruszono wiele wątków. Głos zabrał m.in. Wojciech Cichoński, który zaznaczył, że ma za sobą wiele lat pracy w koncernach energetycznych, a więc fachowe przygotowanie do oceny wiatrakowej inwestycji. - Jechaliście panowie przez te nasze tereny. Mówicie, że są u nas już wiatraki. Jest ich wystarczająco, więcej nie chcemy – mówił. - W Polsce mamy już ponad 2 tysiące wiatraków, a o ile staniała energia w związku z tym? Nie staniała, a zdrożała. Jest najdroższa w Europie! Urodziłem się w Darłowie, wiem jak wygląda obecnie Pomorze, zastawione wiatrakami. Zniknął charakterystyczny krajobraz, jaki tam był. Dziś na plażach stoją wiatraki, ja tego nie chcę i od tego uciekłem. Mówicie panowie o drogach? Czy nam są potrzebne lepsze drogi? Czy jest nam potrzebna autostrada z Wyroząb do Bielan? Nie! Mamy tu wystarczająco dobre warunki do życia, nie chcemy by nam inni je poprawiali – mówił.

Reklama

Radni Karol Kobyliński i Wacław Wyszomierski wskazywali, że niektórzy radni gminni również otrzymali propozycje podpisania umowy z firmą i postawienia na ich działkach wiatraków.

Sekretarz gminy Bielany zabrała głos w imieniu wójta i przewodniczącego rady. Jednoznacznie.

Na spotkaniu głos zabrała sekretarz gminy Bielany Krystyna Długołęcka.

- Występuję dziś przed państwem w imieniu wójta gminy Bielany Zbigniewa Woźniaka oraz przewodniczącego Rady Gminy Bielany Ireneusza Błońskiego, by jednoznacznie odnieść się do niepokojących i wprowadzających w błąd informacji – mówiła pani sekretarz. - Chcemy powiedzieć to jasno i bez niedomówień: wójt gminy Bielany nie popiera budowy wiatraków na terenie naszej gminy. Z rozmów w ramach komisji i posiedzeń roboczych rady wynika również, że większość radnych odnosi się do tego typu inwestycji z rezerwą. Podkreślamy jednak, że żadne oficjalne stanowisko ani uchwała w tej sprawie nie zostały podjęte, żadna decyzja nie zapadła, a temat, który dziś wywołuje tyle emocji, został sztucznie wykreowany przez środowiska, które – niestety – próbują wprowadzić zamęt i zasiać niepokój wśród naszych mieszkańców by uzyskać kapitał polityczny. Owszem, pojawiły się firmy prywatne, które poza wiedzą gminy prawdopodobnie podpisują wstępne umowy z właścicielami gruntów jednak nie ma to żadnych skutków prawnych na dalsze procedowanie przez Radę Gminy. Firmy przedstawiły swój pomysł i próbowały w ramach wstępnych konsultacji (które ma gmina obowiązek przeprowadzić) przekonać gminę do przyjęcia uchwały intencyjnej. Ale wójt i rada, tak jak zawsze, stanęli po stronie ludzi – nie poparli tego pomysłu. Państwa głos, głos społeczności Bielan, był, jest i będzie decydujący.

Reklama

Wójt: nie ma żadnych decyzji dotyczących budowy wiatraków

W oświadczeniu odczytanym przez panią sekretarz przypomniano, że nie pierwszy raz lokalna społeczność razem broni wspólnej przestrzeni, była już sprawa kurników?

- Wtedy też pojawili się inwestorzy z gotowym planem. I wtedy również wójt i rada gminy powiedzieli stanowcze „nie”, bo taka była wola mieszkańców. Dziś sytuacja wygląda podobnie – z tą różnicą, że nawet nie doszło do etapu procedowania! Dlatego z bólem patrzymy na to, co się dzieje. Bo zamiast budować wspólnotę, ktoś próbuje ją podzielić. Zamiast opierać się na faktach – rozprzestrzeniane są plotki, półprawdy, a często po prostu kłamstwa. Gmina Bielany to nie jest tylko nazwa na mapie – to miejsce, gdzie ludzie znają się od lat, pomagają sobie i razem decydują o przyszłości. “Nie pozwólmy, by lokalni działacze polityczni kreowali własną, niezgodną z rzeczywistością wersję wydarzeń w naszej społeczności.” Na zakończenie jeszcze raz podkreślam: nie ma żadnych decyzji dotyczących budowy wiatraków, nie ma planów, nie ma uchwał. A gdyby kiedykolwiek taki temat miał wrócić – to Wy, mieszkańcy, będziecie o tym decydować. Zachęcam Organizatorów by swoje inicjatywy kierować przede wszystkim do tych samorządów, gdzie rzeczywiście powstały lub są planowane tego typu inwestycje na podstawie uchwał lub planów miejscowych – zaapelowali wójt i przewodniczący rady.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/07/2025 11:31
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    NIE DLA WIATRAKÓW!!! - niezalogowany 2025-07-29 11:51:34


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Agnieszka - niezalogowany 2025-07-30 12:30:31

    Przecież tu nie chodzi o dobro mieszkańców tylko o duże pieniądze. Dlaczego Wójt ani młody Woźniak z Puścionem - przewodniczącym Rady Powiatu nie raczyli się zjawić na spotkaniu? Nagle nikt nie miał czasu?

    • Zgłoś wpis
  • Antek - niezalogowany 2025-08-01 20:50:56


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewa - niezalogowany 2025-07-29 15:13:13

    W naszej gminie też niedawno była podobna akcja . Polityka firm wiatrowych jest wszędzie podobna. Bez rozgłosu załatwić niby konsultacje, o których nikt z mieszkańców nie wie. A jak mieszkańcy podniosą szum bo się dowiedzieli to włodarze gminy ,,udają „ że są głosem ludności. U nas oparło się o oficjalne pismo poparte petycją z podpisami przeciwników wiatraków. Najnowsze badania kanadyjskie i australijskie wskazują na bardzo wysoką szkodliwość na zdrowie, a w ich wyniku trwają prace agencji rządowych tych państw na zwiększeniem odległości od domów nawet do zasady 30H co w tym wypadku dało by odległość 8400 metrów a nie 700. Opracowania polskich naukowców : prof. Jerzy Jurkiewicz- oddziaływanie farm wiatrowych na środowisko i zdrowie albo prof. Lebiedowskiej- Hałas wokół wiatraków.Nie dajmy się omamić, brońmy naszych rodzin. Ruch Narodowy udostępnił petycję ,,Nie dla wiatraków przy domach „o weto do Prezydenta RP . Można podpisać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Antek - niezalogowany 2025-08-01 20:55:35


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    obcy - niezalogowany 2025-07-29 16:51:39

    kolejne obiecanki i mamienie. Za drobne obcy robią interesy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    trzeba zobaczyć - niezalogowany 2025-07-29 17:03:33

    w zachodnio-pomorskim są całe złomowiska starych wiatraków z zachodu - a u nas rewelacja i pseudo-zarobki tylko dla kogo. Zmiana krajobrazu i zagrożenia dla mieszkańców- przyszłość wiatrakowa.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Irlek - niezalogowany 2025-07-29 19:09:23

    Sprzedać swoją wolność za te 3mln srebników ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Borsuk - niezalogowany 2025-07-29 21:38:44

    Dziwne zachowanie Wójta taka nieobecność sugeruje, że nie jest razem z mieszkańcami.

    • Zgłoś wpis
  • Tomek - niezalogowany 2025-07-30 12:09:13

    Może warto zapytać się młodego Woźniaka, Pasika i Puściona co sądzą o tych wiatrakach... podobno są dobrze zorientowani...

    • Zgłoś wpis
  • Mieszkaniec - niezalogowany 2025-07-30 14:23:50

    Do Tomek...Będziemy pilnować władzy...nie damy się oszukać!!!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Inżynier Pat - niezalogowany 2025-07-29 23:00:19

    Pałac Kultury i Nauki - 237 m Wieża Eiffla - 330 m Wiatraki w gminie Bielany - 280 m + 170 m rozpiętość skrzydeł...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lokalny patriota - niezalogowany 2025-07-30 01:30:31


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sonda - niezalogowany 2025-07-30 02:00:11

    Od 29 listopada 2015 r. do 16 lipca 2016 r. w sondzie wzięło udział 325 osób. Aż niemal 96% osób było zdecydowanie przeciwnych budowie elektrowni wiatrowych. Dane ze strony wojewodki.cba.pl http://wojewodki.cba.pl/aktualnosci/archiwum-aktualno%C5%9Bci/189-zako%C5%84czene-sondy-wiatrakowej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2025-07-30 08:48:14


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2025-07-30 12:16:46

    Niech ciemnogród protestuje . Farma powstanie w innym miejscu i tam zarobią . A gmina Bielany jak była biedna tak nadal będzie , mimo korzystnego położenia . Dlaczego nikt nie zwróci się do gminy Korytnica o informację , tam mają farmę wiatrową , tani prąd i pieniądze w budżecie ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Uczestnik spotkania - niezalogowany 2025-07-30 14:03:42


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fandor do uczestnika spotkania - niezalogowany 2025-07-30 14:44:38

    Wskaż choć jedną wiejską gminę na wschodzie kraju która się nie wyludnia. Z pewnością wyludniają się właśnie przez wiatraki XD To ciekawa teoria bo np. gmina Ceranów gdzie nie ma wiatraków jest w czołówce najszybciej wyludniających się. Poniemiecki złom to zalał w swoim czasie nasze drogi i jakoś nikt przed tym nie protestował...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2025-07-30 17:55:44


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Rox - niezalogowany 2025-07-30 21:30:15


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Tomasz - niezalogowany 2025-08-01 21:06:45


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Randomowy uczestnik spotkania - niezalogowany 2025-07-31 14:47:40

    Byłem na spotkaniu i nie był żaden protest, tylko "konsultacje społeczne" - chociaż z konsultacjami miało to niewiele wspólnego. To była histeria mieszkańców, że będą NIEMIECKIE turbiny - ale już jeździć Volkswagenem, Skodą czy innym Oplem - nikomu nie przeszkadza, a kobiety co drugi dzień w Rossmannie bo taniej, a na większe zakupy do Lidla, bo taniej, a nie do Topazu - tu na mniejsze, bo drożej. Jakie to jest wszystko relatywne. Spotkanie było pod tezę "Wiatraki są złe i tam siedzi diabeł". Dr Bartoszewicz stwierdził, że nie ma czegoś takiego jak odnawialne źródła energii, a wiatr nie jest za darmo - to są jego słowa ze spotkania. Poseł Mulawa (na którego głosowałem swoją drogą), który jest z-cą przewodniczącego w Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych zachęcony przez przedstawiciela firmy wiatrakowej do stworzenia korzystnych (wg mieszkańca) zmian w prawie energetycznym, żeby nie stawiać wiatraków - nabrał wody w usta. Rzeczą oczywistą jest, że wiatraki wpływają w jakimś stopniu na środowisko, wiadomo, że generują hałas. Ale one i tak powstaną - jak nie tu, to gdzie indziej i i jakiś tam strumień pieniędzy (mniejszy większy - ok 13-15% budżetu Gminy Bielany to chyba nie jest mało) popłynie gdzie indziej. Może warto się zastanowić jak zminimalizować ewentualne szkody działania wiatraka lub gdzie go posadowić, żeby było to jak najmniej inwazyjne. Uprzedzając polityczny afront - nie nie głosowałem na Trzaskowskiego w ogóle - tym bardziej w II turze, nie jestem Niemcem i nie mam w tym interesu. Chcę tylko zaznaczyć, że może warto ludziom czasami dać dojść do głosu a nie zaprosić do "merytorycznej" dyskusji człowieka, który jest doktorem ekonomii i mówi, że wiatr nie jest za darmo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Marcin Księżopolski - niezalogowany 2025-07-31 19:53:17

    Niech ten strumień popłynie gdzie indziej, myślę że jakoś sobie bez niego poradzimy. Nikt nie chcę mieszkać obok prawie 300 metrowych molochów.

    • Zgłoś wpis
  • Marcin K - niezalogowany 2025-07-31 19:55:53

    To może się zgłoś do Panów inwestorów może akurat lokalizacja pod Twoim domem będzie odpowiednia i wszyscy będą szczęśliwi bo mi to niepotrzebne!

    • Zgłoś wpis
  • Uczestnik spotkania - niezalogowany 2025-07-31 23:45:54

    Każdy mógł się wypowiedzieć i zadać pytania.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Z Gminy Sabnie - niezalogowany 2025-07-31 19:37:42

    Wiatraki to ch...@%!^# ! ;) U nas w gminie chcą pobudować wielką biogazownie/biometanownie na 5MW! Nieczystości, pozostałości i inne cuda pewnie zwożone by były z całego powiatu. Więc chyba stwierdzam, że dajcie nam wiatraki ale weźcie sobie tą biogazownie. Z dwojga złego wolę w tę stronę. Niemniej szanuję zdanie mieszkańców, znamy wasz ból w tej nierównej walce

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2025-07-31 22:51:12

    Nie wierzę , mam się wstydzić , że mam fotovoltaikę ? Pewnie powinnam się cofnąć do PRL-u , palić jak mówi prezes wszystkim co się da . Mam nie tylko fotovoltaikę ale też pompę ciepła . Dom ocieplony - też nie wypada . Zapewne muszę się z tego powodu wstydzić bo nie smrodzę a w miejscu gdzie większość smrodzi wstyd postępować inaczej .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Teraz też wygramy - niezalogowany 2025-07-31 23:57:35

    Ole, Ole, Ole-Nie damy sie, Nie damy sie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anna - niezalogowany 2025-08-01 09:37:37

    Widziałam ogłoszenie na tablicy ogłoszeń , nie powiem gdzie , żeby nie zaczęli protestować politycy . Tam już robią wiatraki .Będą pieniądze , będzie gmina się bogaciła . Nie to co tutaj , częste wyłączenia prądu , biedna gmina , która bogatą udaje . Sobie zrobię przydomowy wiatraczek .

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2025-08-04 08:36:23

    Pewnie już nikt nie czyta tych komentarzy , ale napiszę . Myślę , że Rosja bardzo się cieszy z tych protestów . Oni mają interes by nas od gazu uzależnić . Chcecie być zależni od obcych żródeł energii ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-08-04 23:07:43

    Jak stawiacie wiatrak u mnie to jestem za wiatrakami, jeśli u sąsiada to przeciw! Ot i cała polityka… a spotkanie widać jedna wielka nagonka polityczna, żeby siebie pokazać a nie o ludzi zadbać!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama