Piotr Sikorski na sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim zwrócił uwagę na problem, który zasygnalizowali mu mieszkańcy Osiedla Miłosna. Dotyczy lekceważenia przez właścicieli psów obowiązków związanych m.in. z wyprowadzaniem zwierząt na smyczy i zamykaniem posesji, na których trzymane są czworonogi.
Radny Piotr Sikorski poruszył temat na sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim pod koniec października.
- W związku z spostrzeżeniami mieszkańców naszego miasta, w tym Osiedla Miłosna, które reprezentuję, jest moja prośba do właścicieli swoich psów, aby zwracali większą uwagę na to czy ogrodzenie jest zamknięte, czy aby ich pies bez wiedzy właściciela sam nie wydostał się na ulicę. A jeśli już właściciele wychodzą z psem na spacer, to apeluję o rozwagę. Warto zwrócić uwagę, czy wystarczy to, ze pies jest na smyczy, czy też może jest potrzeba założenia dodatkowo kagańca – mówił. -Poruszam tę sprawę ze względu na fakt, że dzieci idą lub wracają ze szkoły często samodzielnie, bez opieki osoby dorosłej i napotykają się z psem błąkającym się po ulicy. Owszem, niekiedy ten piesek jest bezdomny, ale często są to psy, które wydostały się z posesji przez nieuwagę ich właścicieli. Dotyczy to nie tylko dużych czworonogów. Mały pies wydaje się czasem niegroźny, ale jest takie słuszne powiedzenie, że psu się nie wierzy, bo nawet czasami ten mały i łagodny pies potrafi ugryźć i zaatakować człowieka.
Radny podkreślił, że warto uczulać mieszkańców na tę kwestię, zanim dojdzie do jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia. - Media informują co jakiś czas o wydarzeniach, jak to mają miejsce w innych miastach, czasem nawet z tragicznym finałem. Oby u nas do nich nie doszło – podkreślił.
Piotr Sikorski wyjaśnił, że w myśl obowiązujących obecnie przepisów, nie ma ustawowego obowiązku zakładania kagańca dla psa każdej rasy w miejscach publicznych. Wyjątkiem jest podróż komunikacją publiczną (w podróży kaganiec jest obowiązkowy zawsze). Obowiązek ustawowy zakładania kagańca psu dotyczy jedynie ras uznanych za agresywne np.: amerykański pitbullterrier, buldog amerykański, dog argentyński, rottweiler, czy też owczarek kaukaski.
Radny przypomniał też przepis Kodeksu Wykroczeń, który ma zastosowanie wobec właścicieli, którzy lekceważą swoje obowiązki. Art. 77. stanowi w paragrafie pierwszym, że Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. Jeśli zaś ktoś dopuszcza się czynu określonego w paragrafie 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
słuszne przypomnienia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ulica Bosko okolice torów. Warto zrobic porządek z psami które tam biegają. Jest ich chyba z 10. Biegają, szczekają, są agresywne. A tyle ludzi chodzi tam na spacery..
potwierdzam
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Panie Radny, proszę wziąć się też za parking na ulicy Bartoszowej przy blokach. Niedługo ulica zmieni nazwę na parkingową i bedzie w godzinach szczytu jako jednokierunkowa.
nie jechałem dziś Bartoszową, ale cieszy postęp na Wojska Polskiego gdzie jest ten sam problem. Dziś tylko 2 nieprawidłowo parkujące auta blokowały ruch, dało się ominąć :) Obie ulice są w "rewirze" Pana Piotra.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
słuszne przypomnienia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ulica Bosko okolice torów. Warto zrobic porządek z psami które tam biegają. Jest ich chyba z 10. Biegają, szczekają, są agresywne. A tyle ludzi chodzi tam na spacery..