Reklama

Remont ul. Długiej. Jedni się cieszą, inni protestują.

25/09/2019 23:15

Prace na ulicy, która jest częścią drogi krajowej nr 63, budzi emocje wśród mieszkańców miasta. Chodzi o tiry, które teraz korzystają z objazdów.

Prace na ulicy, która jest częścią drogi krajowej nr 63, budzi emocje wśród mieszkańców miasta. Chodzi o tiry, które teraz korzystają z objazdów.

Na wrześniowej sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim temat remontu ulicy, która biegnie przez centrum miasta, poruszyła radna Krystyna Matysiak. Nawiązała do wielokrotnie przekładanego remontu ul. Długiej, który we wrześniu wreszcie rozpoczęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
- Po trzech latach ruszyły prace, ale nie w takiej gruntownej formie, jak był zapowiadany, że będzie specjalna „podbitka”. Rozmawiałam z nadzorującym prace, że będzie tylko zerwana stara nawierzchnia, bo obawiają się o kamienice – mówiła radna. Ale przy okazji okazało się, że nie musi ten cały ciężki ruch tirów tamtędy przebiegać, że można zorganizować tak wszystko, żeby te najcięższe samochody omijały ulicę Długą. Przedstawiam prośbę mieszkańców ulicy Długiej, żeby dopuścić tam tylko ruch samochodów osobowych, a ciężarowe niech jeżdżą bocznymi. Chcemy choć trochę odpocząć. Latem przy otwartych oknach doskonale słyszymy, że ostatni tir jedzie o godzinie 1.10, a pierwszy już o 2.40. Tak naprawdę mieszkańcy Długiej mają tylko 1,5 godziny snu. Proszę, by tak to zorganizować, by zakazać wjazdu tirów na teren starego miasta – zaapelowała Krystyna Matysiak. Tak naprawdę był to apel do GDDKiA, która drogą zarządza.

Reklama

Ale odmienne zdanie na temat objazdów remontowanej ulicy Długiej mają mieszkańcy ul. Małej, którzy 12 września skierowali do Starostwa Powiatowego w Sokołowie Podlaskim petycję.

„My, mieszkańcy ul. Małej w Sokołowie Podlaskim zwracamy się z prośbą o postawienie przed wjazdem na ul. Małą znaku ograniczającego wjazd pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 tony. Prośbą swą motywujemy tym, że ulica ta łączy Długą i Wilczyńskiego naprzeciw Szkoły Podstawowej nr 3, do której po wąskich chodnikach chodzą dzieci. W związku z remontem ul. Długiej cały ruch pojazdów osobowych, ciężarowych, tirów oraz dłużyc z drzewem odbywa się w obu kierunkach wąską ulicą Małą. W trakcie mijania tirów pojazdy jadą po chodnikach, niszcząc je. Od godziny 4.00 do 22 cały czas jest wzmożony ruch. Jesteśmy zmęczeni psychicznie i fizycznie, bo musimy pomagać wyjechać tirom, niszczone jest mienie nie tylko miasta, ale i nasze. Ulica Mała jest zamieszkała przez 6 rodzin, prawie samych emerytów, ludzi chorych, starszych, którym tiry jeżdżą kilkanaście centymetrów od okien. Zawsze dbaliśmy o nasza ulicę, ale z przykrością patrzymy, jak jest demolowana przez urzędnicze niedopatrzenie. Liczymy, że Pani Starosta zainteresuje się naszą sprawą i nie będziemy musieli, wzorem innych miast, szukać innych rozwiązań” – napisali mieszkańcy ul. Małej.
Szanse na to, że zmieni się przebieg objazdów są niewielkie, bo w starej części miasta trudno znaleźć optymalniejsze rozwiązanie. Mieszkańcom Małej pozostaje jedynie liczyć, że drogowcy uporają się z remontem ul. Długiej w zaplanowanym czasie, czyli do końca października. Ale wtedy tiry wrócą na poprzedni szlak...

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama