W niedzielny wieczór, 16 sierpnia, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Sokołów 5” brała udział w akcji w powiecie siedleckim.
Jak relacjonują strażacy, w wyrobisku nieczynnej żwirowni w Starym Opolu w powiecie siedleckim w niedzielne popołudnie trzech mężczyzn łowiło ryby. W pewnym momencie jeden z nich postanowił się ochłodzić, wskoczył do wody i zaczął płynąć na środek zbiornika. Nagle zniknął pod wodą, a jego koledzy kilkanaście minut po godzinie 19 zaalarmowali służby ratunkowe.
Na miejsce skierowano w sumie sześć zastępów strażackich z powiatu siedleckiego. Do Starego Opola wezwana została też Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Sokołów 5” , działająca w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sokołowie Podlaskim.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że na terenie dawnej żwirowni utonął mężczyzna. Po dojeździe na miejsce w pierwszej kolejności nurek zszedł na dno zbiornika i zaczął prowadzić poszukiwania w lokalizacji wskazanej przez świadków zdarzenia. Niestety, nie znalazł tam mężczyzny - relacjonuje mł. kpt. Łukasz Tomczuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Sokołowie Podlaskim. - Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, sonar wskazał miejsca, gdzie może znajdować się mężczyzna i nurek je przeszukiwał. Zgodnie z przepisami, do dwóch godzin od momentu zaistnienia zdarzenia tego typu akcje mają charakter ratowniczy, po upływie tego czasu stają się akcjami poszukiwawczymi. Zdarza się bowiem, że udaje się przywrócić funkcje życiowe osobom, które znajdowały się w zimnej wodzie nawet przez godzinę. Jednak w przypadku niedzielnej akcji z Starym Opolu, poszukiwania zakończyły się około godziny 23 odnalezieniem ciała mężczyzny – dodaje Łukasz Tomczuk.
Ofiara miała 35 lat.
Strażacy po raz kolejny apelują do mieszkańców naszego powiatu o rozsądek podczas wypoczynku. Kąpiel w miejscach, takich jak żwirownie wiąże się z dużym ryzykiem. Mimo tego, ciągle znajdują się amatorzy takiej formy szukania ochłody.
ZDJĘCIA: OSP BROSZKÓW

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze