Czytelniczka zwróciła nam uwagę na kilka opuszczonych lokali handlowych na Starym Mieście w Sokołowie Podlaskim, które niewątpliwie uroku
Pani Anna przesłała nam fotografie trzech – szumnie mówiąc - obiektów handlowych zlokalizowanych przy ulicy Długiej. Handel już się tam nie odbywa, pozostały lekkiej konstrukcji „budy” i pozostałości po szyldach reklamowych.
- Te upadłe sklepiki na Starym Mieście wręcz straszą swoim wyglądem i nie wpływają pozytywnie na wizerunek Sokołowa Podlaskiego. Zdaję sobie sprawę, że jest to własność prywatna, ale może Urząd Miasta Sokołów Podlaski coś by z tym zrobił? - podkreśla czytelniczka i zwróciła się do nas, byśmy o tę sprawę zapytali w magistracie.
Burmistrz Iwona Kublik pytana o tę sprawę potwierdza, że obiekty są prywatną własnością i samorząd nie ma narzędzi, by wymuszać na właścicielach określone zachowania. Przypomniała sprawę baru, który przez lata szpecił okolice ronda przy PKS, w miejscu gdzie dziś stoi sklep Aldi. Miasto było bezsilne, jeśli chodzi o skłonienie właściciela do rozebrania „szkaradki”.
- To trochę jak z porzuconymi samochodami, z usunięciem których też jest często problem. Możemy jedynie wezwać właściciela i nakazać mu zdjęcie szpecących elementów obiektu, czy uporządkowanie należącego do niego terenu. Jeśli się do tego nie zastosuje, ponawiamy kontrole i jest możliwość zastosowania przepisów Kodeksu wykroczeń – podkreśla pani burmistrz. - Interweniować może nadzór budowlany, ale tylko wtedy, kiedy zachodzi podejrzenie naruszenia przepisów prawa budowlanego, istnieje zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia, bądź wynika to z procedur administracyjnych. Na Starym Mieście mamy jedno zgłoszenie od mieszkańców, dotyczące budynku mieszkalnego, ale nie dotyczy ono żadnego z tych miejsc, o które pani pyta – dodaje Iwona Kublik.
Podobne „perełki” znalazłoby się i w innych częściach Sokołowa Podlaskiego. Znacie Państwo takie miejsca? Jeśli tak – podzielcie się informacjami w komentarzach.
FOT. CZYTELNICZKA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze