Uroczyste obchody były okazją, by przypomnieć jak ważna jest rola naszej armii i jakie stoją przed nią wyzwania w obliczu wojny za wschodnią granicą.
Sokołowskie obchody Święta Wojska Polskiego rozpoczęła Msza Święta w kościele p. św. Jana Bosco. Po nabożeństwie zebrani przeszli pod Pomnik Czynu Niepodległościowego.
Tam głos zabrali przedstawiciele władz. W spotkaniu wzięli udział senator Waldemar Kraska z delegacją PiS, poseł Marek Sawicki z przedstawicielami PSL, reprezentacje miasta Sokołów Podlaski, gminy Sokołów Podlaski (na czele stał wójt Janusz Kur), placówek kulturalnych, strażacy, harcerze, poczty sztandarowe szkół, reprezentanci firm, delegacja Sowarzyszenia "Unitum" i mieszkańcy.
- Święto Wojska Polskiego ustanowione zostało na pamiątkę bitwy warszawskiej z 1920 roku – wydarzenia, które nie tylko ocaliło naszą świeżo odzyskaną niepodległość naszego kraju, ale przyszłość całej Europy. Jest to również dzień Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, wpisany głęboko w tradycje i duchowe dziedzictwo naszego narodu. Dzisiejsze uroczystości są wyrazem naszej pamięci, szacunki i wdzięczności wobec wszystkich pokoleń Polaków, którzy często kosztem najwyższego poświęcenia bronili wolności i suwerenności Rzeczypospolitej – mówił prowadzący uroczystość Paweł Kryszczuk.
Później głos zabrał przewodniczący Rady Miejskiej Daniel Krakowski, który przypomniał zwycięstwo z 1920 r. - Historia tamtych dni uczy nas, że wolność nie jest dana raz na zawsze, a bezpieczne państwo potrzebuje silnej i odpowiedzialnej armii, która stanie na straży naszego bezpieczeństwa – mówił. Dodał, że Wojsko Polskie stanowi ważny filar zapewnienia bezpieczeństwa całej Europie, w związku z toczącą się na Ukrainie wojną, ale niezwykle ważna jest też rola armii w czasach pokoju, m.in. przy usuwaniu klęsk żywiołowych.
-Ta bitwa nie była tylko walną o Warszawę i Rzeczypospolitą. Plany Rosjan były zdecydowanie bardziej dalekosiężne. Chcieli połączyć się z trwającą w Europie rewolucją: w Niemczech, Francji. Gdyby to się udało, pewnie Europa byłaby zniewolona na kolejne dziesiątki lat. Ta bitwa była zaporą przeciwko inwazji komunizmu na Polskę, tak jak dziś zaporą przeciwko inwazji Putina jest Ukraina. To także jest bitwa o przyszłość Europy – przypomniał marszałek senior Marek Sawicki. Poseł zaprosił też na piątek i sobotę na uroczystości w Skrzeszewie, gdzie odnowiono pomnik ułanów poległych w 1920 r., walczących w bitwie pod Skrzeszewem i Frankopolem.
Z kolei senator Waldemar Kraska zaakcentował, ze w 1920 r. Polacy obronili Europę przez „czerwoną zarazą”. Zaznaczył jednak, że to historia, a my na uwadze musimy mieć aktualną sytuację. - Czasy są trudne, nieprzewidywalne, nie wiemy, co wydarzy się za tydzień, miesiąc, rok. Nie wiemy, czy nasze bezpieczeństwo jest odpowiednio chronione. Historia pokazuje, że tylko kraj z silną armią i silną gospodarką obroni się przed najeźdźcami. Nasza armia, która jest coraz bardziej nowoczesna i coraz liczniejsza musi nam to bezpieczeństwo zagwarantować. Stare powiedzenie mówi: „jeśli chcesz pokoju, szykuj się na wojnę”. Powinniśmy co roku przeznaczać jak najwięcej pieniędzy na wojsko, bo tylko tą drogą możemy sobie zapewnić suwerenność – dodał Waldemar Kraska.
Po przemówieniach delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze pod pomnikiem. Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła Orkiestra Dęta OSP Sokołów Podlaski pod batutą Damiana Wołyńca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze