Makabrycznego odkrycia dokonali 7 stycznia policjanci, którzy podczas poszukiwań zaginionego mężczyzny weszli do budynku w centrum Sterdyni.
Makabrycznego odkrycia dokonali 7 stycznia policjanci, którzy podczas poszukiwań zaginionego mężczyzny weszli do budynku w centrum Sterdyni.
- W dniu 7 stycznia policjanci udali się do jednego z domów w Sterdyni, gdzie szukali zaginionego mężczyzny. W trakcie czynności w jednym z pomieszczeń funkcjonariusze odkryli zwłoki ludzkie w daleko posuniętym stanie rozkładu. Na miejscu wykonane zostały oględziny pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Sokołowie Podlaskim. W sprawie zostanie przeprowadzone śledztwo, które wyjaśni szczegółowe okoliczności tego niecodziennego zdarzenia – informuje sierż. Aleksandra Borowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim.
Jak udało nam się ustalić, zwłoki najprawdopodobniej należą do 86-letniej kobiety, która wraz z 59-letnią córką mieszkała w domu w Sterdyni. Kobiety jesienią 2019 r. kupiły budynek i zamieszkały w nim po przeprowadzce z Warszawy. Trudno ustalić, kiedy ostatni raz widziana była starsza pani – według moich rozmówców już poprzedniej zimy zaobserwowali uchylone przez cały czas okno w jednym z pokoi w budynku. Jak potwierdzają mieszkańcy Sterdyni, 59-latka cały czas mieszkała w budynku. Przedstawiała się jako bioenergoterapeutka. Policjanci, którzy 7 stycznia weszli do domu, zastali w nim również mężczyznę z Kołobrzegu, który był poszukiwany jako zaginiony.
Prokurator Rejonowy w Sokołowie Podlaskim Leszek Soczewka potwierdza, że w sprawie prowadzone jest śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. - Córka 86-letniej kobiety została przesłuchana w charakterze świadka. Weryfikujemy uzyskane od niej informacje, oczywiście przeprowadzona zostanie również sekcja zwłok. Zbadamy też, czy niezgłoszenie śmierci kobiety związane było z ewentualnym wyłudzeniem świadczeń emerytalnych – informuje prokurator.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie